W świecie Adamka

  • wpisy
    3
  • komentarz
    1
  • wyświetleń
    243

Teoretyczna sprzeczność, czyli fikcja w symulatorze

Obecnie OMSI daje wiele możliwości - tworzenie mapy realnej jest zdecydowanie łatwiejsze niż te kilka lat temu. To jest niezaprzeczalny fakt. Oczywiście mam na myśli wyglądającą podobnie do rzeczywistości, a nie realną tylko z nazwy. I oczywiście z czasem można zauważyć, że ilość realnych map na jednego (aktywnego) twórcę rośnie coraz bardziej. Jednakże mimo większych opcji, możliwości, ułatwień - są tacy, którzy są zdecydowani tworzyć fikcję - w tym ja. Tylko kiedyś usłyszałem, że nie ma sensu tworzyć map fikcyjnych, gdyż symulator powinien być w miarę realny i w ogóle. No niby fakt, symulator ma być realny. Ale czy to znaczy, że nie może być choć trochę tej fikcji? Zapraszam do czytania.

---------------------------------------------------

Znowu zacznę z tłem historycznym, bo jakże inaczej.

Z pewnością jak każdy się domyśla - początki były takie, że jedyną realną mapą był Berlin, a reszta była fikcją, nawet jeśli miała coś przypominać, np. Wrocław w pierwszej wersji - zresztą to jest pierwsza polska mapa(ba, "realna"). No i jest niby ten Szczecin, Leszno... Ale to wciąż nie było to. Mapy opierające się na SimpleStreets i obiektach z Berlina. Więc co było przełomem, gdzie mapę można byłoby nazwać w moim mniemaniu realną? Z pewnością przełomem był Szczecin, ale nie wersja 1.0, nie wersja 2.0(choć już ona zawierała coś, z czego do tej pory korzystamy - kostki sterujące ruchem AI), lecz wersja 3.0. Dlaczego? Bo w pewnym sensie wyłamano się trochę z tej idylli prostych, ładnych dróg z typowo niemieckimi obiektami. Owszem do tej pory jest ich dużo, lecz pojawiły się te charakterystyczne miejsca, które pokazały, że to na 100% to miejsce. Obecnie z pewnością wzorem realności na polskiej scenie jest Wrocław - choć ma już ponad 3 lata. Do tej pory się nie zestarzał, co jest niesamowite. Czyżby to oznaczało, że dobito do ściany? Nie, tą ścianę przeskoczyła ekipa z Gdyni(Heir, mmiki26, Christian Skytter), lecz to się okazało, że to ponad siły. Do tego dochodzi Kraków, który ciągle jest tworzony przez Busera. I teraz pytanie... czy do wydania LOTUSa zobaczymy ten ideał realności?

----------------------------------------------------

A teraz już czas na czyste refleksje, opinie itd.

Co się przede wszystkim zmieniło poza mapami realnymi i poziomem? Podejście do fikcji. Obecnie liczba osób tworzących fikcyjne mapy jest naprawdę mała, bo mapa fikcyjna, żeby była znana, popularna musi się czymś wyróżniać - albo wyglądem(Karbowo) albo ilością linii i korzystną oprawą graficzną(Fikcyjny Szczecin). Jednak doszliśmy do momentu, gdzie mało kto uważałby, że mapa fikcyjna może być lepsza od mapy realnej. Dlaczego? Bo realizm jest atrakcyjniejszy, my to widzimy, możemy zobaczyć w rzeczywistości, niemal zawsze się czymś wyróżnia. I oczywiście, zaraz będzie kontra, że mapa fikcyjna też może się wyróżniać od innych map, ale do jasnej cholery, jest to ciężkie. Wymyślenie czegokolwiek, całkowicie od nowa, bez żadnej inspiracji jest niemal niemożliwe. Karbowo? Podstawą był Malbork. Fikcyjny Szczecin? 1. Przeróbka realnej mapy. 2. Większość miejsc wzorowana na Łodzi. Modrzewice(taki prosty przykład ode mnie)? Ciasna starówka a'la Wałbrzych.

No ale przecież fikcja to fikcja, coś innego niż realne. No ale stworzenie fikcji w 100% wymaga bardzo wielu procesów myślowych. Przede wszystkim, jeśli ktoś chce stworzyć miasto całkowicie od nowa, uznając, że nie będzie się na niczym wzorować, musi sobie wypracować wyobraźnię taką, żeby móc przekształcić plan przez wiele lat rozwoju jego samego. W zamian w mapach realnych wchodzi fakt, że ten proces już się odtworzył, więc wiesz z góry jak miasto ma wyglądać. To zbyt oczywiste. Trochę zbyt inteligentnie dla niektórych.

W starszych mapach można jednak zauważyć brak takiej zależności, bo wtedy nikt na to nie patrzył. Czasy się zmieniają. Teraz musisz trafić z produktem do klienta, musisz trafić z promocją. Bo przecież mają wymagania. Albo mapa musi  być realna i ładna, albo mapa musi być fikcyjna i mieć dużo linii. I być ładna. Tak to wygląda. Czy dobrze czy źle, sami pomyślcie.

No ale dobra, jest inna fikcja niż mapy.

Autobusy.

QuadBus.jpg

źródło obrazka: omsi2mods.com

Dobre sobie.

No to raczej skończę tutaj, bo nie mam czego ciągnąć dalej, jeśli chcecie coś więcej, to piszcie w komentarzach, bo nie czuję, żebym wykorzystał temat, a nie mam totalnie dalszej koncepcji.

Adamek.


5


0 komentarzy


Brak komentarzy do wyświetlenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz