Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą oceną od 24.01.2017 uwzględniając wszystkie działy

  1. 6 points
    Dziś wpis kompletnie bez sensu, wrzucający każdy temat po sobie. Dlaczego nie, tak też można. Społeczność każdego forum jest specyficzna. Wejdziesz na forum o samochodach - będzie smród o kierowców BMW, jak to nie szanują samochodów i nie używają kierunkowskazów. Wejdziesz na forum o kolejnictwie - zawarta kłótnia czy zaufać Pesie czy kupować przetestowane w wielu warunkach Pendolino. Na forach o symulatorach autobusów jest podobna walka - słuszność czegoś nad czymś. Jelcz czy Solaris. Strefa czy omnibus(xD). Dużo linii czy duża szczegółowość. Upośledzeni czy nie. Czysta codzienność sceny OMSI. Patrząc z boku na to, można odnieść wrażenie, że społeczność jest zdecydowanie nienormalna, bo w sumie często taka jest, nieważne z której strony. Ale czy jakakolwiek większa społeczność jest normalna, nawet w obrębie jednego forum? Wiadomo, że zawsze znajdą się odchyły od normy - czy to patologiczne obrażanie wszystkich dookoła czy bycie niesamowicie tępym człowiekiem. Owszem, z takimi przypadkami jest o tyle niby łatwiej, niby tyle trudniej, że często nie ma powodu do wykluczenia takiego(czasem nawet dobrze, nie można działać zdecydowanie poza regulaminem), ale po prostu obniża radykalnie poziom, a łapanie tego pod szkodę dla forum byłoby niesamowitym nadużyciem. Ale jednak większość najczęściej takiego osobnika nie chce - to jest w pełni naturalne - każda społeczność(jako forum, nie jako grupka) "przyjmuje" lub "wyrzuca" daną osobę z tego kręgu. Czasem dalej przystępują moderacje i administracje, banując osobę na dłuższy okres niż przewidziany w regulaminie - sugerowanie, że wola środowiska nie miała nic do gadania. Osoby, które są właśnie banowane na np. rok, dwa lata - to najczęściej jest poprzez wpływ społeczności. Ewentualnie poziom tego, jak bardzo moderacja cię lubi, co niektórym ostro się nie udawało. Ile razy zdarzały się takie bany na dłuższy okres niż miesiąc, mimo niezłamania regulaminu, tylko w celu naprostowania osobnika, czy w celu zmiany podejścia do administracji. O kurna, jakbym mówił o obu forach. Tak to wygląda - jedni banują za to, że masz o nich złe zdanie, drudzy banują za to, że łaskawie z nimi dyskutujesz. Ba, możesz nawet czasem nic nie zrobić, ale jak ktoś się weźmie na ciebie - jeb, harpun, masz wakacje. Jeszcze nakreśli "Nie masz możliwości odwołania się od kary". No ciekawe kogo taka sytuacja spotkała(wcale nie mnie)... I tutaj wchodzi kwestia jak bardzo trzeba się liczyć ze społecznością z posady zarządzającej forum. To jest czasem najgorsze co może być. Większość chce zbanowania X za to, że jest jaki jest, ale ta sama większość nie chce zbanowania Y, mimo wsadzenia np. treści pornograficznych. I tu się robi problem - trzymać za mordy czy odpuścić i lecieć wg. większości. No niby prosty wybór ale potem się zaczyna: Ścieżka A "Trzymać za mordy" - z czasem pojawia się u nas jednak patrzenie nie wg. ciężaru tego co zrobił, tylko wobec nicka "Ten mi się dobrze kojarzy, więc mu odpuszczę", a zaraz "Ten cham kiedyś po mnie jechał, walnę mu bana, będzie szczęśliwy. Ścieżka B "Odpuścić, dać władzę większości" - no tutaj się robi ciekawie, bo środowisko staje się hermetyczne, zamyka się na nowych, choćby nawet każdy element tej grupy chciał nowych. Moderacja z czasem się za bardzo przyzwyczaja, że stałych bywalców najlepiej się nie karze, ale nowych od razu się wysyła na stary, dobry tygodniowy ban, bo tak. Zaraz zrobi mi ktoś wątpliwości, czy ja na pewno wiem jak to wygląda itd. no ale doświadczenie mam i raczej nie jest specjalnie małe i nie jest raczej specjalnie wielkie. Ale to można wywnioskować po wielu rzeczach, po tym jak się widzi większość for. Wiadomo, że ludzie będą mniej wchodzić na fora typu elektroda.org niż na forum wolne od upośledzonej, najczęściej, moderacji. Dlaczego? Bo przede wszystkim chcą siedzieć tam, gdzie jest dobrze i jest sprawiedliwie. Jednakże - nie da się zrobić całkowitej sprawiedliwości. Jeśli mamy jakieś wątpliwości - zawsze u nas będzie grało to, czy danego użytkownika lubimy czy nie. Jeśli nowy, kolejny konflikt - dać mu szansę czy dać mu cios w postaci warna, żeby się nauczył. Ale i tak daję od razu ważną uwagę - działanie poprzez zamordyzm wychodzi i tak, tak samo jak w przypadku odpuszczania wszystkiego co się da. I tak większość nie działa wg określonych zasad, tylko "warn->warn->ban" w różnej konfiguracji. Pierwsze ostrzeżenie? A na co to komu? Zaraz wchodzą ostrzeżenia niskoprocentowe i wysokoprocentowe. Czyli możesz być 5 lat na forum i popełnić kolejny błąd ortograficzny(no zdarza się) i dostać kolejne ostrzeżenie, tylko tym razem wyżej punktowane i dostać bana, a ktoś kto siedzi te 2 miesiące i dostaje co dwa tygodnie ostrzeżenia za punkt o treściach kontrowersyjnych(przypominam, że system jest stały). I wychodzi, że to może być ukarane banem dopiero za... 4 razem. W tym czasie popełnisz 3 błędy ortograficzne, a nadgorliwy moderator już czeka z brzytwą na szyi, żeby cię uciąć. No i kolejna sprawa - taryfikator jest jednak najlepszym, co może być. Dlaczego? Bo nikt normalny nie będzie indywidualnie każdego rozpatrywał, ale kary powinny być w dwóch płaszczyznach - właśnie takich jak obrażanie innych ludzi, propagowanie nienawiści czy też na poprawności językowej itp.. Niestety, ograniczenia każdego silnika robią tak, że nie można tak robić i po prostu wychodzi, że dwie zupełnie niezależne od siebie kwestie muszą być respektowane w jednej płaszczyźnie, co powoduje, że obrażenie drugiego człowieka może mieć taki sam charakter jak popełnienie błędu w pisaniu. Oczywiście, nie każdy jest orłem w ortografii, popełnia błędy, ma słownik w swojej przeglądarce, ale do jasnej cholery - zbrodnia przeciwko językowi jednak nie może być tak karana jak negatywne działanie wobec drugiego człowieka. Pierwszego można ukarać moderacją, a drugiego teoretycznie nie ma za co moderować, bo i tak jeśli kolejny raz obrazi kogoś, no i lipaaaaa. W moim myśleniu, błędy związane z pisaniem powinny być karane mniej więcej tak, że jeśli doszłoby do drugiej moderacji - ban wystąpiłby na 3 dni, jeśli doszłoby do trzeciej - ban na tydzień, a czwarty i kolejny - na dwa tygodnie. Za obrażanie? Otwarcie - za pierwsze - łagodnie, 50%, ale za każde kolejne 90%. Nie można absolutnie pozwolić, żeby ktoś był obrażany na forum, gdzie każdy ma się czuć dobrze. Ale też interpretacja obrażenia się. Przecież wiadomo, że każdy się obraża na co innego itd. Ale problem sprawia taka sytuacja, kiedy interpretacja moderacji jest inna niż użytkownika. Jeden rabin da warna, a drugi rabin nie da warna. Najważniejszy tu powinien być głos osoby "poszkodowanej", a nie to, żeby lecieć "W MOJEJ INTERPRETACJI OBRAZIŁ", a potem jak osoba, która niby została obrażona pisze do kogoś, że nie poczuła się tak, to odpisywać "MAM TO W DUPIE, MA WARNA". I tu powinno się dzielić na obrażanie łagodne i obrażanie wulgarne. Nazwanie "k..." "s..." itp. to akurat jest niemożliwe, żeby się nie poczuć obrażonym, ale jeśli mamy coś typu "idiota", podczas gdy on sam się tak nazywa, to kurna. Jeśli moderacja widzi to łagodniejsze - powinna się zgłosić do "obrażonego", czy to go obraża. Ale za bardzo zatraciłem się w idealnym świecie - tak nigdy nie będzie, bo nikomu się tak nie będzie chciało, za dużo tego. Ech, warto może już skończyć ten temat, bo coraz bardziej się nakręcam itp. Adamek
  2. 6 points
    Czyli kilka grzechów głównych początkujących mapperów… i nie tylko początkujących. Odpalmy sobie tradycyjnie (gdzie tradycja trwa od poprzedniego wpisu) jakąś muzykę, dzisiaj nie będzie tak ostro jak ostatnio, więc może być cokolwiek. U mnie na tapecie Tooth and Nail, polecam. Zadajmy sobie podstawowe, bardzo zasadnicze pytanie. Co jest najłatwiej zrobić do tej durnej gry, zwanej szumnie symulatorem autobusu? … … … Malowanie na autobus. No dobra, dlatego dziś zajmiemy się czymś innym, bo ocenianie błędów domorosłych lakierników mija się trochę z celem, wszak nie robi się tego bezpośrednio w symulatorze. Dziś trochę o edytorku i jego użytkownikach. Żeby nie było, mówił będę tylko o projektach fikcyjnych, bo realne to inna para kaloszy. HURRA, UMIEM W EDYTOR Edytor map to jeden z prostszych do opanowania elementów OMSI, który nie ma bezpośrednio związku z samą jazdą. Dlatego też spory procent świeżaków zabiera się właśnie za niego. Bo fajnie zrobić własną mapę, własne miasto, po którym będzie się kursowało swoim ulubionym autobusem, prawda? No prawda, ale… ekhm. Podstawowym grzechem który przekreśla całkowicie późniejsze dobre oceny mapy, jest brak zasadniczego rozplanowania prac. Chyba każdy nowy, który bawi się w edytor i chce wydać swoją mapę, niestety (albo i stety, w większości przypadków) spotyka się prędzej czy później ze zruganiem ze strony środowiska, nieważne na jakim forum. Brak rozplanowania prac polega na tym, że robi się wszystko na bieżąco, dzięki czemu wychodzą różne dziwne kwiatki. Mam na myśli zupełne rozminięcie się tkanki miejskiej z jakimkolwiek realizmem. „Poważne” miasto długie i szerokie na 5 kafli, z kilkoma kamienicami w środku, na obrzeżach trochę bloków i domków. I na dobrą sprawę nic poza tym. Dlatego tak ważne jest, żeby postawić sobie cele, rozrysować nawet w Paincie ogólną mapkę miasta z zaznaczonymi ważnymi punktami, wręcz nawet z odległościami na drogach. To bardzo ułatwia pracę. DZIENKUJE PAN MARCEL Co mnie bardzo boli, gdy widzę projekty początkujących mapperów? Szerokie zastosowanie podstawowych splinów i budynków, stworzonych przez twórców OMSI. Umówmy się szczerze, przez tyle lat funkcjonowania środowiska modderów w OMSI, powstało multum przeróżnych budynków, statycznych pojazdów, splinów i innego badziewia, że spokojnie wystarczyłoby na jedną, sporą mapę, nawet bez większego powtarzania się poszczególnych rzeczy. Niestety, nowi bardzo lubią eksperymentować na dołączonych do czystej instalki symulatora obiektach, splinach, itd. Nie neguję tego całkowicie, bo od czegoś trzeba zacząć, lecz uważam, że nawet od początku trzeba porwać się na szeroką wodę i zacząć z grubej rury, używając elementów, które – owszem – wymagają więcej pracy przy ich dostosowaniu do potrzeb mapy, ale i dają lepsze ogólne wrażenie na sam koniec. Bo samodzielnie złożona droga z polskich elementów zawsze będzie wyglądała lepiej, niż ta standardowa, przygotowana przez Marcela z Janinką. BO JA SIĘ UCZĘ DOPIERO Teraz trochę personalnie polecimy, choć nie wprost. Kolejnym ze sporych błędów jest myślenie, że jest się nieomylnym. Po prostu – osoby takie zamykają się na jakąkolwiek krytykę. Zjawisko to zapewne pojawiło się przez fakt, że coraz więcej osób narzeka na projekty dla samego narzekania, aczkolwiek nadal na forach OMSI jest sporo ludzi, którzy wprost i sensownie potrafią wytknąć błędy, które są do (zazwyczaj) łatwego poprawienia. Świeżaki natomiast w dużej części mają to gdzieś. Wtedy powstają potworki typu Fikcyjny GOP. Jeżeli chcemy zrobić dobrą mapę, to posłuchajmy się innych. Nigdy nie wiadomo, kto na co wpadnie. SZYBKO, SZYBCIEJ… Takim… hmm… błędem podsumowującym całość pracy nowych użytkowników przy edytorze, jest w sumie niecierpliwość. OMSI jest na tyle kretyńskim programem, że prawdopodobnie działają na niego nawet werbalne wiadomości przez nas wysyłane. Czyt. zawsze zrobi coś na przekór. Liczne zugriffy, dziwne znikanie wszystkich obiektów na mapie bez wyraźnej przyczyny, powolność wczytywania ładowanych obiektów to tylko kilka rzeczy doskonale znanych każdej osobie, która choć przez kilkadziesiąt minut siedziała przed tym rozrzutnikiem gnoju, bo symulatorem tego się nie da na poważnie nazwać. Tutaj wracamy w sumie do punktu drugiego. Obiekty domyślne są chyba najlżejsze (nawet jeśli nie, to dziwnym trafem OMSI najsprawniej je przetwarza), więc też jest to powód, dla którego mapy początkujących wyglądają jak wyglądają. Nowi mapperzy lubią mieć wszystko podane na tacy i jak najszybciej, wiem to też po sobie – na początku mojej pracy z Karbowem v2.0 bardzo ciężko było mi przywyknąć do tego, że na moim komputerze gra ma tendencję do zamulania. Do tego po prostu trzeba przywyknąć, innej rady nie ma. Albo kupić lepszy komputer PODSUMOWUJĄC Podsumowując… podsumowania nie będzie. Temat zostanie otwarty do następnego wpisu, w którym będę chciał wam przedstawić nieco pracy nad wspomnianym wyżej Karbowem, ale tym razem nie w postaci screenów gotowych terenów, a od kuchni. Stay tuned!
  3. 5 points
    Ostatnio znów przeniosłem się z pracami z powrotem w okolice pętli, by odwzorować współczesny wygląd osiedla. Przerobiłem niemal całe otoczenie, brakuje jedynie Zespołu Szkół nr 7. Poniżej zamieszczam screeny, miłego oglądania Pozdrawiam
  4. 5 points
    Obecnie OMSI daje wiele możliwości - tworzenie mapy realnej jest zdecydowanie łatwiejsze niż te kilka lat temu. To jest niezaprzeczalny fakt. Oczywiście mam na myśli wyglądającą podobnie do rzeczywistości, a nie realną tylko z nazwy. I oczywiście z czasem można zauważyć, że ilość realnych map na jednego (aktywnego) twórcę rośnie coraz bardziej. Jednakże mimo większych opcji, możliwości, ułatwień - są tacy, którzy są zdecydowani tworzyć fikcję - w tym ja. Tylko kiedyś usłyszałem, że nie ma sensu tworzyć map fikcyjnych, gdyż symulator powinien być w miarę realny i w ogóle. No niby fakt, symulator ma być realny. Ale czy to znaczy, że nie może być choć trochę tej fikcji? Zapraszam do czytania. --------------------------------------------------- Znowu zacznę z tłem historycznym, bo jakże inaczej. Z pewnością jak każdy się domyśla - początki były takie, że jedyną realną mapą był Berlin, a reszta była fikcją, nawet jeśli miała coś przypominać, np. Wrocław w pierwszej wersji - zresztą to jest pierwsza polska mapa(ba, "realna"). No i jest niby ten Szczecin, Leszno... Ale to wciąż nie było to. Mapy opierające się na SimpleStreets i obiektach z Berlina. Więc co było przełomem, gdzie mapę można byłoby nazwać w moim mniemaniu realną? Z pewnością przełomem był Szczecin, ale nie wersja 1.0, nie wersja 2.0(choć już ona zawierała coś, z czego do tej pory korzystamy - kostki sterujące ruchem AI), lecz wersja 3.0. Dlaczego? Bo w pewnym sensie wyłamano się trochę z tej idylli prostych, ładnych dróg z typowo niemieckimi obiektami. Owszem do tej pory jest ich dużo, lecz pojawiły się te charakterystyczne miejsca, które pokazały, że to na 100% to miejsce. Obecnie z pewnością wzorem realności na polskiej scenie jest Wrocław - choć ma już ponad 3 lata. Do tej pory się nie zestarzał, co jest niesamowite. Czyżby to oznaczało, że dobito do ściany? Nie, tą ścianę przeskoczyła ekipa z Gdyni(Heir, mmiki26, Christian Skytter), lecz to się okazało, że to ponad siły. Do tego dochodzi Kraków, który ciągle jest tworzony przez Busera. I teraz pytanie... czy do wydania LOTUSa zobaczymy ten ideał realności? ---------------------------------------------------- A teraz już czas na czyste refleksje, opinie itd. Co się przede wszystkim zmieniło poza mapami realnymi i poziomem? Podejście do fikcji. Obecnie liczba osób tworzących fikcyjne mapy jest naprawdę mała, bo mapa fikcyjna, żeby była znana, popularna musi się czymś wyróżniać - albo wyglądem(Karbowo) albo ilością linii i korzystną oprawą graficzną(Fikcyjny Szczecin). Jednak doszliśmy do momentu, gdzie mało kto uważałby, że mapa fikcyjna może być lepsza od mapy realnej. Dlaczego? Bo realizm jest atrakcyjniejszy, my to widzimy, możemy zobaczyć w rzeczywistości, niemal zawsze się czymś wyróżnia. I oczywiście, zaraz będzie kontra, że mapa fikcyjna też może się wyróżniać od innych map, ale do jasnej cholery, jest to ciężkie. Wymyślenie czegokolwiek, całkowicie od nowa, bez żadnej inspiracji jest niemal niemożliwe. Karbowo? Podstawą był Malbork. Fikcyjny Szczecin? 1. Przeróbka realnej mapy. 2. Większość miejsc wzorowana na Łodzi. Modrzewice(taki prosty przykład ode mnie)? Ciasna starówka a'la Wałbrzych. No ale przecież fikcja to fikcja, coś innego niż realne. No ale stworzenie fikcji w 100% wymaga bardzo wielu procesów myślowych. Przede wszystkim, jeśli ktoś chce stworzyć miasto całkowicie od nowa, uznając, że nie będzie się na niczym wzorować, musi sobie wypracować wyobraźnię taką, żeby móc przekształcić plan przez wiele lat rozwoju jego samego. W zamian w mapach realnych wchodzi fakt, że ten proces już się odtworzył, więc wiesz z góry jak miasto ma wyglądać. To zbyt oczywiste. Trochę zbyt inteligentnie dla niektórych. W starszych mapach można jednak zauważyć brak takiej zależności, bo wtedy nikt na to nie patrzył. Czasy się zmieniają. Teraz musisz trafić z produktem do klienta, musisz trafić z promocją. Bo przecież mają wymagania. Albo mapa musi być realna i ładna, albo mapa musi być fikcyjna i mieć dużo linii. I być ładna. Tak to wygląda. Czy dobrze czy źle, sami pomyślcie. No ale dobra, jest inna fikcja niż mapy. Autobusy. źródło obrazka: omsi2mods.com Dobre sobie. No to raczej skończę tutaj, bo nie mam czego ciągnąć dalej, jeśli chcecie coś więcej, to piszcie w komentarzach, bo nie czuję, żebym wykorzystał temat, a nie mam totalnie dalszej koncepcji. Adamek.
  5. 5 points
    Witam. Zabrałem się w wolnej chwili za malowania na autobusy., Jak mówiłem będę się starał robić je na foto teksturach. Na pierwszy rzut idzie Su12. Mam niestety problem z jednym wpisem. repaint_haupttextur 5431\03.png Nie wiem czemu ale owy wpis odpowiada tylko za rejestrację a koła dalej jak były brudne tak dalej są. Z góry dziękuje za jakąkolwiek podpowiedź naprowadzającą jaki wpis w cti odpowiada za koła. Co do mapy udało mi się zrobić malowania do bloków na Nowym Dworze tak więc w końcu pozbyłem się niemieckich bloków służących za szablony. Podrzucam kilka fotek samego Su12 oraz okolic Rogowskiej z nowymi bokami. PZDR siroccoxp
  6. 4 points
    Czuję wiosnę, ten zapach kwiatów na Targowej.
  7. 4 points
    MOJE TOP 5 - Wydane dodatki autor: wamp1992 Krótko mówiąc dziś nie będzie już kontrowersyjnie. Wszyscy którzy swój debilizm tłumaczyli prowokacjami mogą opuścić salę. Jestem żałosny i bezczelny. To także już wiem. W tym tekście opiszę 5 dodatków które ja uważam za dobre i które polecam każdemu. Przejdźmy do rzeczy, nie będę was już męczył. Mapa Wrocławia v.0.2 BETA by Siroccoxp Must have każdego gracza. Linia 125 o idealnej długości jazdy. Trasa jest ciekawa, przemierzamy spokojne okolice a także ruchliwe skrzyżowania, zróżnicowana. Dodajmy że ilość kursów także zachęca, szczególnie osoby które grają na realnym czasie. Wydajność jest na + poza jednym miejscem, które da się tak naprawdę znieść. Powstaje nowa wersja, życzę autorowi sukcesu, bo jest to moja ulubiona mapa. Gratuluję @siroccoxp. Mapa Bytom - ReWorked (v1.00) by Ogon Mimo tego, że mapa ma jedną dość krótką linię (coś koło 15minut) to zachwyca. Jakość wykonania i dbałość o szczegóły powinna być wzorem do naśladowania każdego początkującego twórcy. Pierwotna wersja jest stworzona przez @mystory, zreworkowaną zaś przez @eSeL i @Ogon. Mapa zachwyca dużą ilością obiektów dedykowanych. Warto przetestować, nie zawiedziecie się. Mapa - Fikcyjny Szczecin 2.50.03 Aż żal o tej produkcji nie wspomnieć. Mr Yankes stworzył naprawdę dobrą produkcję. Każdy znajdzie coś dla siebie przez to, ile linii jest dostępnych na mapie. Nowych jest na pewno ponad 15 (nie liczyłem dokładnie). Na plus mapy zasługuje na pewno wysoka optymalizacja mapy. Trasy są dość zróżnicowane, każda linia prowadzi gdzie indziej. Paczka całościowa jest dobrze spakowana, znajdziemy w niej rozkłady, warianty AI co zasługuje na duży plus. Zachęcam do przetestowania. Autobus - Solaris Urbino PL MegaPack O tym arcydziele trzeba było napisać. To co zrobił dla nas @CraherPL wraz z Łapką jest cudem polskiej sceny OMSI. Na pewno przetestował to każdy z Was, jeśli nie zachęcam. Duża ilość sevtarów, do wyboru trzy pulpity (FAP, MOKI, Actia), fizyka prowadzenia zachęca do jeżdzenia na niejednej linii. Jest to najpopularniejszy autobus na naszej polskiej scenie i zasługuje na taki tytuł. Autor zapewnia, że niedługo ujrzymy kolejną wersję, życzę powodzenia i oczekuję na wydanie! Autobus - Mercedes-Benz O530 “Facelift” Kolejnym dziełem do przemierzania kilometrów po mapach jest oczywiście Mercedes. @helvete bazując na Mercedesie Citaro Altera stworzył Citaro Facelift. Autobus który posiada według mnie najrealniejszą ze wszystkich autobusów fizykę jazdy. Na plus zasługuje nie po raz pierwszy wysoka optymalizacja oraz dbałość o szczegóły. Jednym z plusów jest ogólnodostępna modyfikacja na sterownik SRG-3000. Przejechałem nim już kilkaset kilometrów i model jest godny polecenia każdemu początkującemu jak i doświadczonemu graczowi OMSI. Myślę, że na dziś tak prezentuje się pierwsza piątka tytułów dodatków które przyszły mi do głowy od razu gdy tylko pomyślałem o moich 5 ulubionych dodatkach. Gratuluję sukcesu autorom oraz życzę dalszych sukcesów w tworzeniu ich dodatków. Jesteście wzorem do naśladowania, szacunek. wamp1992
  8. 4 points
    Z racji tego, że zostałem od samego rana odłączony od internetu |( postanowiłem zrobić kolejnego busa. Tym razem na odstrzał poszedł o530 fl. Oprócz tego zmieniła się tekstura kostki przy jezdni i tekstura samych przystanków. Wydaję mi się, że wygląda to 100razy lepiej (obecna akcja w taborze MPK "wygłodniałe kasowniki") PZDR siroccoxp
  9. 3 points
    czyli po co warto rozrysować sobie mapkę przed pracą w edytorze. Polska scena OMSI, pomimo tego, że ostatnio niezbyt aktywna pod względem ilości wydawanych dodatków jest jedną z najbardziej aktywnych pod względem wydanych map. Oczywiście, sporo map jest dobrych, ale czasami można trafić na kwiatki pokroju niesławnego fikcyjnego GOPu. Lub Fikcyjnego Szczecina. Od czego by tu zacząć... Wiem. Co jest istotne w mapie? Moim zdaniem na to, czy mapa jest dobra, czy nie decyduje kilka czynników. Oczywiście raczej nikogo nie zdziwi, że dla większości najważniejszym z nich jest kwestia wizualna. Bo to głównie na to zwraca się uwagę podczas jazdy. Istotnymi czynnikami również są rzeczy pokroju braku błędów, optymalizacji a także ZAGOSPODAROWANIE PRZESTRZENNE. I to ostatnie jest w mojej opinii równie ważne (o ile nie ważniejsze) od pierwszego wymienionego tu czynnika - wyglądu. Cóż kryje się pod tym pojęciem? Według wikipedii jest to charakteryzowanie terytorium ze względu na jego obecny lub przyszły wymiar funkcjonalny lub przeznaczenie społeczno-gospodarcze (np. mieszkaniowe, przemysłowe, handlowe, rolnicze, leśne, wypoczynkowe). I dlaczego jest to takie istotne? Głównym powodem jest często bezsensowny układ ulic i budynków na fikcyjnych mapach. Przykład? Pierwszy z brzegu to tytułowy Fikcyjny Szczecin. Wioski do których wjeżdża się prosto z międzywojennej starówki to tutaj chleb powszedni. Ścisłe centrum zabudowane kamienicami tuż za znakiem wjazdu do miejscowości też się znajdzie. Gęsto zabudowane wsie, w których w jednym miejscu zabudowa się urywa i nie ma praktycznie niczego. To tylko wierzchołek góry lodowej. I nie tylko na fikcyjnym Szczecinie mamy do czynienia z czymś takim. Fikcyjne mapy często drwią sobie z realizmu nie zawierając przedmieść, ścisłego centrum, stref przemysłowych czy innych tego typu dyrdymałów, wjeżdża się w rząd poustawianych od linijki bloków/kamienic. I tyle. Podtytuł jednak może troszeczkę nagina fakty. Bo mimo, że większość map fikcyjnych nie ma nic wspólnego z żadnym istniejącym organizmem miejskim są pewne perełki. Jedną z nich jest Karbowo, a konkretniej nowa wersja, tworzona przez Tomka5300 i Mrozarda. Widać, że przed ustawianiem obiektów ustalili oni, jaki rodzaj zabudowy będzie znajdował się w konkretnych miejscach. I to wygląda zaskakująco dobrze jak na mapę fikcyjną. Innym przykładem są budowane ciągle Modrzewice. Tutaj przy wjeździe do miasta można zauważyć charakteryzujące się mniej zwartą zabudową przedmieście, mamy starówkę gęsto zabudowaną niezbyt zadbanymi kamienicami, mamy kilka blokowisk w odsunięciu od ścisłego centrum. Z map wydanych wyróżnić należy natomiast dosyć stare Fikcyjne Pomorze, które pomimo kilku dziwnych decyzji wygląda na budowane z głową. I nie, nie chodzi mi w tym wpisie o to, żeby zmieszać z błotem twórców map fikcyjnych. Chcę tylko zwrócić uwagę na to, że stawianie budynków jak leci nie jest dobrym pomysłem, bo jednak to, że mapa w nazwie czy opisie ma słowo "fikcyjny" nie może wybaczyć wszystkich błędów. OMSI jest jednak symulatorem, a więc ma odtwarzać rzeczywistość. Więc i mapy do OMSI, nawet fikcyjne, powinny być w pewnym stopniu realne. Przemyślana zabudowa i układ ulic jest w stanie sprawić, że odbiór mapy zmieni się diametralnie w porównaniu ze stawianiem obiektów na pałę. Mateusz Ogonowski 22/02/2017
  10. 3 points
    Porobiłem zdjęcia na porównanie. udało mi się znaleźć jakieś zdjęcia z mojego archiwum nad mapą. Nie wiedzieć czemu zapomniałem porobić zdjęć przed początkiem prac dlatego są to fotki bodajże z 2012. Plus odświeżone okolice do pętli Oporów. Pyt czy widać różnicę według osób, które jeszcze jeżdżą na mojej mapie. Pozdrawiam po po i reszta fot z okolic PZDR siroccoxp
  11. 3 points
    Znalazła się osoba do kostek. Już się powoli robią A tak się prezentuje obrazek, który się będzie wyświetlał przy wyborze mapy, mam nadzieje, że się podoba A tymczasem potrzebuję speca od splinów, który potrafiłby wykonać "dziury" w splinach, czyli żeby łaty na teksturze były odczuwalne na splinie.
  12. 2 points
    5 MAP NA KTÓRE CZEKAM Autor: wamp1992 Witam, dziś będzie krótko, bo uzasadniać każdej mapy tak samo nie chcę więc wypiszę po prostu tytuły i za co najbardziej cenię podany przeze mnie dodatek. Wrocław BETA v0.3 Lub podobnie, nie wiem jak autor zdecyduje się nazwać swoją mapę. W każdym razie, wszyscy wiemy, że chodzi o Wrocław. Za co cenię najbardziej? Przede wszystkim jakość wykonania otoczenia, szczegółowość, to, że jest to mapa miejska w dodatku realna a z tego co czytałem trasa ma długość powyżej 20 min co czyni tę mapę jako pierwszą na mojej liście. Życzę autorowi powodzenia oraz szybkiego i udanego wydania mapy! Projekt Rzeszów 1.0 Podobnie jak przy mapie Wrocławia autor dba o szczegółowość przy robieniu otoczenia, jeśli chodzi o układ drogowy trzyma poziom, jest to [chyba] pierwsza mapa tego autora i prezentuje się ładnie dlatego mapa dostaje ode mnie szansę, po screenach naprawdę zachęca. Podobnie jak przy poprzedniku życzę powodzenia w wydaniu i obyś dotrwał z nim do końca! PKS Wschód No tak.. pierwsza realna pksowa mapa odwzorowująca tereny wschodniej Polski. Dodatek cenię nie tylko za to powyższe. Przede wszystkim długości czasu przejazdu (autor zapewniał że powyżej 30 min) co wynika z najważniejszego.. długości trasy wynosi [o ile dobrze pamiętam] około 20km. To byłaby pierwsza polska realna mapa o takiej długości przejazdu i takich klimatach. Zdecydowanie warto czekać i życzyć powodzenia w dokończeniu mapy, trzymam kciuki! Kraków - 1997 Nie mam tutaj może dużo do powiedzenia nowego chociaż na pewno atuty się znajdą. Przede wszystkim realne budynki (mowa o fototeksturach na dedykowanych budynkach) dla niektórych na pewno będzie to minus, bo żre to pamięć tekstur, ale wierzę, że autor zmniejszy rozmiar tekstu do znośnego. Kolejna sprawa, mapa Krakowa, dużego miasta, projekt realny odwzorowujący stan na rok 1997. Oczywiście nie byłbym sobą gdybym nie napisał, że długość linii przekroczy 20 minut co jest dla mnie sporym plusem. Autor tworzy mapę już dość długi czas [5 lat?] ale myślę że w końcu uda mu się wydać i przenieść nas w klimat lat 90. Powodzenia! Poznań 1.0 - Linia 48 i 59 Tutaj mam mały problem, bo nie wiem właściwie za co najbardziej cenię ten projekt. Ma wszystko co spełnia moje kryteria. Jest to mapa realna, trasa w okolicach 20 minut, przejeżdzamy przez różne części miasta. Mapa tworzy się już parę ładnych lat, krócej od poprzednika, jednakże autor zapewniał, że zostaje mu już niedużo do skończenia. Myślę, że autor poradzi sobie z dokończeniem mapy i będziemy mogli podziwiać jego dzieło na dyskach jeszcze w tym roku. No i to by było na tyle na dziś. Dzięki za przeczytanie i zachęcam do komentowania. Nie umieszczałem nicków autorów ze względu na czepialstwo innych odnośnie do pomyłek, wierzę, że kogo będzie interesował temat na pewno dowie się o autora we własnym zakresie. Z poważaniem, wamp1992
  13. 2 points
  14. 2 points
  15. 2 points
    Ehhhh, mapę robiłem z eSeLem, na, on odwalił większość roboty, a o nim nie ma ani słowa...
  16. 1 point
    @Stonuk <3 Kolejne zdjęcia z Szczecina. (data od 13 do 15) Solaris Urbino 18 IV #2752 Solaris Urbino 12 IV #2722 MAN NL223 #1205 Konstal N #167 z okazji Walentynek. MAN Lions City G #1594 Zdjęcia z Muzeum Techniki i Komunikacji na terenie byłej zajezdni Niemierzyn w Szczecinie. Konstal 105Na #713 Jelcz PR120 #809 San H100A Duwag GT6 Jelcz 043 A tak na dokładkę, chodź temat nie służy do tego: EU07-304 IC 4805 Barnim relacji Katowice - Świnoujście po przyjeździe do Szczecina czeka na dalszą podróż.
  17. 1 point
  18. 1 point
    Solaris Urbino 12 IV #2722 złapany dziś na linii G. Szczecin, Wielgowo Borsucza; 15.02.17
  19. 1 point
  20. 1 point
    Różnica jest ogromna. Już w pierwszej wersji Twoja mapa wyglądała bardzo fajnie jak na tamte czasy, ale teraz to już jest po prostu genialnie. Zdecydowanie najładniejsza mapa, jaka teraz się tworzy.
  21. 1 point
    Dobra wiadomość dla tych , którzy planują zakupić ten symulator. 16 lutego "Techland" wprowadza grę pod nazwą "Symulator Autobusu 2017" w cenie 59,90 zł. W internecie już są jeszcze tańsze oferty za ten produkt: http://konsoleigry.pl/gry-na-pc-w-pudelkach/8424-symulator-autobusu-2017-pc-5902385104388.html .
  22. 1 point
    Mapa prezentuje się bardzo dobrze. Widać, że wkładasz w to dużo pracy, bo taka mapa nie powstaje od tak. Świetny efekt dają bloki ukryte za wzniesieniami zarośniętymi trawą. Całość wygląda bardzo realnie. Już nie mogę się doczekać wydania
  23. 1 point
    @ziolo5655 http://www51.zippyshare.com/v/PYTrrgrI/file.html
  24. 1 point
  25. 1 point
    Solaris za chwilkę odjedzie w kierunku dzielnicy Zelhendorf na linii 285 Testowa Scania ze Słupska rozwozi dzisiaj pasażerów w Pradze na linii 780 do galerii handlowej Butovice Standardowy autobus na 15 w dni powszednie przemierza okolice jeziora w Pilsku
  26. 1 point
  27. 1 point
    2,5 kilometra dookoła "tauzena"... Jakby to ująć - sama koncepcja budowy Katowic nie jest zła, szkoda tylko, że ograniczasz się nie dość że do krótkiej, to fikcyjnej linii. Do tego obszar, który odwzorowujesz ma bardzo małe możliwości rozbudowy o jakąś realną linię, gdyż te są znaaacznie dłuższe. No ale cóż. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
  28. 1 point
    Mercedes O530G #1010 obsługujący linię 687. :>
  29. 1 point
    Doświadczenia? Można je nabyć w inny sposób. Pooglądać najlepsze mapy, szukając wsparcia u twórców, ekspertów a nie szukać wsparcia u youtubera który zajmuje się czymś hobbystycznie i umie tylko mówić. Nauki szuka się u ludzi doświadczonych. WB może być ich motywatorem, ale w robieniu czegoś co jest dobre, a nie motywatorem aby tylko coś wyszło, bo nie o to w tym chodzi.
  30. 1 point
    Ta zawartość została usunięta z powodu naruszenia regulaminu omnibussimulator.pl
  31. 1 point
    Czyli dlaczego większość ludzi ze sceny OMSI to debile i trzeba się z tym pogodzić. Temat dość kontrowersyjny, ale zasadniczo mam to w miejscu gdzie plecy dzielą się na dwoje. Jeżeli nie chcesz się zagotować bardziej niż zazwyczaj, to odpal sobie jakąś wesołą piosenkę, np. Kes ei tööta see ei söö i czytaj. Nie odpowiadam za wszelkie bóle dolnych części ciała znajdujących się z tyłu i nie prowadzę sprzedaży hurtowej maści przeciwdziałających tym bólom. Dodatków powstaje coraz mniej, a ich autorzy zazwyczaj nie są tęgimi łbami, więc w większości dostajemy brązową wydzielinę z układu pokarmowego. Bulgoczącą. LUDZIE, MAMY 2017 ROK. Ja wiem, że lwia część z tych autorów to osoby początkujące, ale żeby nie mieć za grosz poczucia estetyki? Weźcie na ten przykład legendarny już, Fikcyjny GOP. Niemieckie domki poustawiane w rzędzie, rozrzucone w średnim porządku bloki, podstawowe spliny i takie tam. Tak to mapy wyglądały na początku OMSI, 6 lat temu. TAK, SZEŚĆ, za nieco ponad miesiąc mamy rocznicę wydania pierwszej wersji tego pseudo symulatora. Tu już nawet nie chodzi o lenistwo, choć o to też, bo niektórzy myślą ze wystarczy posiedzieć pół godziny nad edytorem i wydać to tak jak jest. Takie mamy czasy, że ludzie są wychowani na niechktosiowaniu, więc zrobienie czegoś samemu kończy się tragedią/śmiercią/kalectwem/podstaw co ci pasuje. Jak macie zamiar wydawać szajs, to chyba naprawdę lepiej się powstrzymać. Czyli zasadniczo świat tworzonych dodatków schodzi na psy i nie ma na to ratunku. Inną sprawą jest szeroko pojęta atencyjność niektórych grupek osób. Zazwyczaj takich, którym potem płoną dyski (XD), albo konwertują wóz po raz dziesiąty, bo zmienili kształt jednej nakrętki piasty tylnego koła, albo coś. Wkumwia mnie to niemożebnie. Nierzadko takie zachowanie łączy się z posiadaniem rangi autora/eksperta/aktywnego/naczelnego obciągacza na forum o kupie (czyt. OMSI). O ile na brak estetyki idzie jeszcze naprawić, tak kur… się na atencję jest zazwyczaj wyniesione z domu (tak, sugeruję że niektórzy mieszkają w patologii), więc nie mamy na to wpływu. A jak to wygląda w praktyce? Otóż tak: „JESTEM SMUTNY, NIE MAM DZIEWCZYNY, CHOPAKI POMUSZCIE”, „DZISIAJ POLECIAŁEM SOBIE W HEHE SYMULATORZE LATAJĄCEJ SNOPOWIĄZAŁKI Z LOTNISKA W RADOMIU DO LĄDOWISKA W NAMIBII, FAJNIE BYŁO”. „O PATRZCIE, ZDEFEKOWAŁEM WŁAŚNIE DO MUSZLI”. NIKOGO TO BIURWA NIE OBCHODZI. Są oczywiście jeszcze tacy, którzy nie wnoszą nic. Darcie japy to najczęstsze narzędzie używane w konwersacjach, a tacy to już w ogóle nie potrafią nic innego robić. Ciągłe gumnoburze to ich pożywka. Szkoda ryja strzępić na takich, więc powiem tylko, że wg. mnie tacy ludzie powinni dostawać perm bany na życie. Kogo jeszcze mamy w kolejce do opieprzenia? A, podnóżki administracji. Tacy którzy polecą z każdą pierdołą wyżej, bo sami sobie nie potrafią poradzić z krytyką. Zazwyczaj jest to nowe pokolenie osób tworzących (albo i nie) do OMSI. Sami mają po 12 lat, więc nie wiedzą co się działo z takimi osobami przed laty. No i mają skłonności do megalomanii. Przez takie zachowanie śmiem twierdzić, że ludzie to debile. I to nie jest jakiś niewielki odsetek. Powiedziałbym, że to będzie z dobre 80%. Warto też dodać, że ludzie na takich forach to już nie ludzie, tylko gracze. Szczególnie w takim wieku, jak większość użytkowników, czyli gdzieś w połowie drugiej dekady życia. Granie odmóżdża, to też jest jakiś powód takiego zachowania. A dlaczego trzeba się z tym pogodzić, skoro tak to wszystko mnie wkurza, zapytacie. Otóż dlatego, że debilizmu się przeskoczyć nie da. Ludzi myślących logicznie w tych czasach jest coraz mniej, a nawet ich wysokie stężenie na metr kwadratowy nie poradzi sobie pod natarciem gimnazjady, popieranej przez administrację forum. Niezależnie jakiego forum. Bo w tych czasach liczy się zasięg, oglądalność, marka, a nie dobre relacje z użytkownikami, kształcenie ludzi, fajna atmosfera. Światem rządzi pieniądz… i biznes. Bo nie ukrywajmy, forum = bazy danych = biznes. Jakoś w tym momencie odechciało mi się pisać więcej, bo nawet alkohol i muzyka w dziwnych językach nie pomaga, więc pewnie do tematu jeszcze kiedyś wrócę. Bo z pewnością temat nie jest wyczerpany. Niniejszy wpis ma wręcz wywołać dyskusję i refleksje nad własnym życiem (poważnie). Może niektórzy się zastanowią nad własnym zachowaniem.
  32. 1 point
    Witam, czas pokazać postępy prac przy ulicy Panoramicznej Pozdrawiam
  33. 1 point
    Sens robienia dodatków. Witam! To znowu ja, wamp. Dzisiaj będzie o sensie robienia dodatków. No, wow wamp, przecież napisałeś o tym w tytule, odkrywasz Amerykę. Powoli, powoli- keep calm, już mówię o co chodzi. Sens tekstu będzie tkwił w analizie punktu widzenia obu stron. Przejdźmy do rzeczy, bo nie umiem robić wstępów. Podejście twórców. Pewnie pamiętacie jak Heir przy wydaniu swojej mapy Karbowo, oznajmił wszystkim wielce oburzony, że nie będzie wydawał już map, bo użytkownicy wiecznie narzekają. Moim zdaniem to pic na wodę. Jasne jest to, że jest to wymówka tylko dlatego, żeby móc sobie zrobić legalną przerwę, wyplątać się z biznesu robienia dodatków. Jednak to tylko jeden z możliwych scenariuszy. Kolejną możliwością takiego postępowanie jest chęć zwrócenia na siebie uwagi. Ot tak, po prostu. Jeśli ktoś ogłosi odejście, będzie na językach przez parę dni. Jeśli ogłosi je w okresie wydawania swojej mapy, jego projekt będzie miał HYPE. Myślę, że taką metodą próbował zaatakować nas Heir. I wiecie co? Jeśli mój domysł się sprawdza, to ja się mu nie dziwie. Może to był jego sposób na wyświetlenia, sprytnie, sprytnie. Sam jestem TWÓRCĄ. Jeśli moja mapa mogłaby mieć większe wyświetlenia w jakiś sposób, myśle, że chciałbym to wykorzystać, ale nie w taki sposób. Jednak myślę, że podbijanie wyświetleń swojego dodatku na zasadzie płakania jaka to społeczność OMSI nie jest zła a ja najlepszy, jest co najmniej godna negowania. Niestety, było na odwrót. Społeczność OMSI może nie należy do nazbyt inteligentnych (pozdrawiam busmana), jednak nie sądze, aby narzekanie paru osób (często narzekają z powodu niewiedzy) było powodem do nie wydawania dodatków. Nie wiem, co ma w głowie osoba wydająca dodatek do czegokolwiek. Nie każdemu dodatek się będzie podobał, nie każdy musi być do niego przychylnie nastawiony. Płacz paru osób, nie jest powodem do furii ani tego, by kończyć karierę. Dodatki robi się przede wszystkim dla siebie. Może czas odpowiedzieć na podtytuł w wątku. Jakie podejście mają twórcy do robienia dodatków? Wypowiem się w swoim imieniu. Jak zaczynałem robić z Voltangerem Starachowice 3.0 14.08.2015r. byłem zachwycony tym, że mogę robić taki projekt. Starałem się jak mogłem, oglądałem wiele map, uczyłem się edytora. W końcu przyszedł czas zaprezentować screeny. Po ukazaniu ich, byłem lekko zawiedziony. Nie tym, że były negatywne opinie. Na cały tydzień, były dwie, ale pochlebne. To mnie motywowało. Wtedy starałem się uczyć jeszcze bardziej i stosować różne techniki na mapie współtworzonej z Voltangerem. Zaprezentowaliśmy kolejne screeny. Historia zapętlała się, do momentu kiedy nie przyszedł czas na tzw. hejt. Wtedy odbierało się to jako hejt. Przyszedł czas na opinie Ikarusa132. Opisał on, co na mapie jest nie tak, co trzeba poprawić. Jako początkujący twórca, odebrałem to jako hejt i przypieprzanie się szczegółów, aby tylko pokazać mi, jaki zły jestem. Moje podejście zmieniło się. Do końca mapy, robiłem swoją robotę, wrzucaliśmy już mniej screenów, bo obaj swoim niedoświadczeniem, byliśmy niezadowoleni tym, że ktoś zwraca nam uwagę na szczegóły które były dla nas nieistotne. Wamp- ale przestań pieprzyć, odpowiedz na pytanie. Podejście do mapy zmienia się wraz z tym, jak będzie przyjmowała się jego mapa w oczach innych. Przez tę historyjkę, chciałem pokazać, że społeczność OMSI ma bardzo duży wpływ na to, jak podchodzimy do mapy. Nie ma żadnego twórcy, który przez cały proces tworzenia mapy, ma do niej takie samo podejście. Na początku zawsze jest zapał i chęci, podczas tworzenia robimy już coś z przyzwyczajenia, a im bliżej końca, tym szybciej chcemy to skończyć i wydać, bo mamy projektu dość. Wspominałem o środkowej fazie czyli po prostu tworzenia. Na nią mają wpływ użytkownicy. Na to, jak do mapy podchodzimy, czy mamy chęci ją robić. To jak się przyjmie na forach, zależy od tego, czy będziemy mieli większą chęć na tworzenie jej. No to by chyba było na tyle. Znając siebie, pewnie o czymś zapomniałem, najwyżej, napiszcie mi w komentarzach co i jak, przedyskutujemy to. Podejście społeczności OMSI Tworzy ją każdy. Elita, biedota miejska, chorzy na debilizm, moderatorzy, administratorzy, eksperci i Wujek Bohun. W 2017 roku, myślę że każdy z wyżej wymienionych, powinien cieszyć się z każdego dodatku, który tworzy się, ma szansę na wydanie i trzyma jakiś poziom. Dodatków tworzy się coraz mniej, jednak są bardziej jakościowe niż np. w 2012 r. Wtedy scena mniej wymagała, dlatego dodatków tworzyło się więcej, ponieważ twórcom łatwiej było przejść przez środkową fazę robienia mapy. Na chwilę obecną, nowych mapperów odstrasza przede wszystkim to, że mapy muszą trzymać wysoki poziom, a nasze wymagania są zbyt wysokie na ich umiejętności. Sądzę, że powinniśmy wszyscy trochę przyhamować. Zamiast zwracać twórcom uwagę na każdą najmniejszą pierdołę, zacznijmy ich chwalić, motywować do dalszego działania. Musimy się nawzajem wspierać. Nie chodzi tu o lizodupstwo jakie robią Grzesiu++ albo Allison. Chodzi po prostu o przymknięcie oka na pierdołę pokroju “no generelanie to mapka fajna ale wiesz, tutaj to nie dostawiłeś małego buszu, a tam to znak jest krzywo ustawiony, linia jest krzywa” i tak dalej. Nie nawołuję tutaj, do niewypisywania błędów jakie są na mapie, porad. W żadnym wypadku, to grzech! Ale myślę, że jeśli już błędy, to chyba te poważniejsze, zgadzacie się panowie? Ostatnia afera, spowodowana w vFirmie vBKM o to, że jakiś dedykowany dodatek wypłynął i jakiś tam gość rzuca to w cholerę. No i ja się pytam, czy on ma rozum i godność człowieka? Nakręcanie agresji, kłótni wobec siebie w stosunku twórca-odbiorca nie pomoże nikomu, a robienie z siebie idioty, myśląc, że nic nigdy nie wypłynie, albo nikt nikomu nic nie da po znajomości, jest przykładem sytuacji którą powinniśmy negować. Sens tworzenia dodatków Jaki jest? Jaki ma wpływ na scenę? Czy w ogóle jest? Czy zmienie coś wydając swój własny dodatek? Jak odbiorą to inni i co jeśli źle? Jaki jest sens tworzenia dodatków i czy w ogóle? Sens jest gigantyczny. Każdy dodatek, który tworzy się w obecnych czasach, jest takim małym skarbem dla każdego z nas. W 2017 roku liczba tworzonych map zmniejsza się, OMSI umiera, stąd sens tworzenia jest duży. Z tego względu iż mamy szansę wybić swój dodatek w wyświetleniach, zebrać dobre oceny i mieć satysfakcję że zrobiliśmy coś dla sceny. Gorąco zachęcam do spróbowania swoich sił. Jaki ma wpływ na scenę? Olbrzymi. Jak pisałem, scena umiera. Każdy, najmniejszy wydany dodatek, sprawia, że rozwijasz ją i utrzymujesz ją przy życiu. Satysfakcja z wydanego dodatku? Gwarantowana. Jak odbiorą to inni i co jeśli źle? Wiemy już jaka jest społeczność i jak odbiera dodatki. Oczekują chociażby średniego poziomu. Przed zaczęciem tworzenia mapy, najpierw musisz poogladąć mapy które osiągnęły sukces, podpatrzeć techniki zastosowania obiektów/splinów/buszy itd. Następnie musisz zrobić research obiektów oraz splinów, które są wydajne, aby Twoja mapa miała odpowiedni FPS. Wszystko to, znajdziesz na mapach pokroju Starachowic, Bytomia, Karbowa, Poznania od Pitorasa i wielu innych. Co jeśli mi się nie uda? Nie poddawaj się. Pisz na forum o porady, pokazuj screeny, słuchaj tego, co radzą ci bardziej doświadczeni mapperzy. Nie porzucaj projektu. Środkowa faza jest testem. Oczywiście, robisz to z własnej dobrej woli. Ale fajnie jest mieć potem satysfkację, gdy jesteś chwalony. Moja rada: podglądaj mapy na wysokim poziomie, czytaj tutoriale na forum, proś bardziej doświadczonych ludzi od siebie o rady, spostrzeżenia. Na naszym forum możesz napisać np do mnie, Mrozarda, Adamka, Kubula, Ikarusa132. Jesteśmy skłonni pomóc każdemu. Zakończenie Dobra. Trochę dziś było tego czytania. W tekście, nie chciałem nikogo urazić, napisałem to, co widziałem i czułem. Jeśli w czymś się pomyliłem, wybaczcie, napiszcie mi w komentarzach, a odniosę się do tego i ewentualnie naniosę poprawkę. Od razu dodam, że nie jestem humanistą i błędy językowe, rzeczowe, interpunkcyjne mogły się zdarzyć. Musicie mi to wybaczyć, ja się nie uczyłem. Dziękuje za przeczytanie, Wamp.
  34. 1 point
    Dzięki za sugestie. Wyrównałem teren i obniżyłem busze te najbliżej drogi. Jeśli chodzi o pustkę przy ulicy Wiktora, znajduje się tam park, prawdopodobnie dodam tam trochę traw
  35. 1 point
    Witam Popracowałem ostatnio trochę nad poprawą otoczenia: - Dodałem dojazd do żłobka przy ul. bł. Karoliny - Przerobiłem wygląd przystanku Bł. Karoliny/Nowosądecka na realny - Przerobiłem otoczenie ronda od strony ul. Anny German - Zmniejszyłem liczbę drzew przy ul. Wiktora Pozdrawiam
  36. 1 point
    Witam! Od pewnego czasu pracuję nad nową mapą ,,Projekt Będzin - Linia 24'' Krótki opis mapy: Odwzorowuje fragment linii 24 która w rzeczywistości kursuje Będzin Kościuszki - Bytom Dworzec PKP. Ja odwzoruje ok. 7 km tej trasy czyli od Będzin Rondo do granicy Będzina z Wojkowicami, w Wojkowicach będzie pętla. Pokażę, wam schemat jak będzie wyglądała pętla w Wojkowicach. Legenda: Czarny - jak będą jechać. Żółty - droga która będzie dorobiona, bo jej w rzeczywistości nie ma. Zielony - Przystanek początkowy. Pomarańczowy: Przystanek końcowy/odpoczynek. Fioletowy: Granica Będzina z Wojkowicami. Zrobiony już jest ok. 3 km trasy. Teraz czas na sreeny.
  37. 1 point
    Jak tworzyć dodatki i nie zwariować? czyli porady dla nowych twórców Zacząć chciałbym od tego, że to, co tu napiszę nie jest czymś, co powinno być brane za pewnik, a jedynie zbiorem porad, które może się komuś przydadzą, a źródłem ich jest moje własne doświadczenie (co nie oznacza, że sam się do nich stosuję ). Rup mape, czyli presja środowiska. Z własnych obserwacji wiem, że w przypadku nieźle zapowiadających się dodatków od razu pojawiają się sporych rozmiarów jak na to środowisko oczekiwania oraz presja ze strony użytkowników. Często padają pytania o datę wydania, prośby o wysłanie wersji testowej czy nawet polecenia w stylu “rup mape”. Najlepiej nie zwracać na to uwagi, gdyż sprawia to, że po prostu zaczniesz się spieszyć i coraz więcej czasu przeznaczać na symulator, a przecież nie tędy droga. I tak dochodzimy do drugiego punktu: Ładna mapa, ale w sumie to nic tu nie ma, czyli kiedy można pochwalić się swoim projektem. Tutaj zalecam wstrzemięźliwość. O ile wrzucenie kilku screenów na czacie nikomu nie zaszkodzi, o tyle przedwczesne ukazanie, że coś się tworzy może być gwoździem do trumny niemal każdego dodatku, niezależnie od tego, czy jest to mapa, autobus czy jego modyfikacja. Zbyt wczesne pokazanie postępów sprawi, że do czasu premiery ludzie stracą zainteresowanie projektem, a co za tym idzie - obejdzie się ona bez echa. Z tego względu zalecam, aby temat na forum pojawił się mniej - więcej w połowie prac nad pierwszą wersją. Jest to czas optymalny z dwóch powodów. Po pierwsze - będziesz miał co pokazać, gdyż dodatek nabierze kształtu i charakteru, a po wtóre - nawet gdy nie będziesz miał co pokazać później to znajdzie się coś, czego jeszcze wcześniej nie pokazałeś. A to łączy się z następną radą: Oto nowe screeny, czyli dlaczego warto regularnie wrzucać raport z prac Nic tak nie cieszy odbiorcy jak regularność. Dlatego warto dzielić się postępem prac we w miarę możliwości równych odstępach czasowych. Pozwoli to uniknąć pytań, czy dodatek jest porzucony, a także dawkować poziom oczekiwań jakie wokół dodatku się tworzą. Z tego powodu też nie warto chwalić się wszystkim - warto mieć kilka screenów, które nie były pokazywane choćby tylko po to, żeby w przypadku braku czasu na tworzenie nadal mieć co pokazywać. Polajkuj mnie na Facebooku, czyli kwestia fanpage Gdy widać, że projekt wywołuje spory ruch i zainteresowanie warto pomyśleć nad założeniem fanpage na Facebooku. Pozwoli to w bardziej bezpośredni sposób dotrzeć do użytkowników, którzy na forum bywają rzadko. Poza tym może być to świetne miejsce do pokazywania screenów, których na forum zamieścić nie wypada, choćby ze względu na niekompletność danego miejsca czy elementu pojazdu. Warto też wspomnieć, że nie każdy wchodzi na forum regularnie, więc jest to też sposób nabicia ruchu wokół dodatku. W sumie to mi się już nie chce, czyli co zrobić, gdy chęci na dłubanie czegoś do OMSI znikną Na pewno nie warto dodatku porzucać. Można znaleźć kogoś, kto byłby w stanie go dokończyć (to w przypadku, gdy OMSI w ogóle przestało Cię interesować) lub po prostu odpocząć od konkretnego dodatku dłubiąc sobie na boku coś innego lub tymczasowo zawieszając prace. Zawieszenie prac co prawda znacznie obniży zainteresowanie dodatkiem, na które dość ciężko pracowaliśmy, ale pozwoli uniknąć wiadra hejtu, który zwaliłby się po informacji o całkowitym porzuceniu dodatku. Z dłubaniem na boku radzę również uważać, gdyż może to doprowadzić do sytuacji, w której okaże się, że masz w dziale rozwoju kilka tematów o dodatkach i nie masz czasu, aby tworzyć je równolegle. Zresztą o tym w następnym punkcie. Zacząłem nowy projekt, czyli jak nie stać się KaJoTem. Tu sprawa jest w miarę prosta. W przypadku gdy mamy na głowie powiedzmy 2 dodatki - broń Boże nie zabierać się za kolejne, tylko powoli kończyć to, co aktualnie mamy na warsztacie. W przypadku gdy kupka niewydanych dzieł jest większa - warto skupić się na jednym (najlepiej tym, przy którym najmniej zostało do ukończenia) i spróbować zamknąć sprawę poprzez jego ukończenie. Nie warto sugerować się tu opinią innych, którzy zapewne będą mówić, że “lepiej rup to a nie tamto” - najlepiej skupić się na tym, przy czym roboty jest najmniej. Na dziś to by było na tyle, aczkolwiek mam jeszcze kilka rad, którymi chciałbym się z wami podzielić. Więc jest możliwe, że pojawi się druga część tego “poradnika”. Dziękuję i pozdrawiam Mateusz Ogonowski
  38. 1 point
    @Ksawery "Rup mape" jest błędem wykonanym celowo, mającym ironicznie odnieść się do wszelkich osób, które poganiają osobę tworzącą dodatek
  39. 1 point
  40. 1 point
    Starachowice 4.0 / Citaro Facelift
  41. 1 point
    Podrzucam coś trochę innego niż mapa (aczkolwiek na fotkach też widać odświeżone tereny w tle) a mianowicie malowanie na Ikarusa 280 70E nr boczny 5324 http://www.phototrans.eu/14,436015,0,Ikarus_280_70E_5324.html Malowanie jak i wiele innych będzie zamieszczone razem z mapą ;-)
  42. 1 point
  43. 1 point
    Scania podczas długiego AŻ 2 minutowego postoju na pętli koło cmentarza w Wielbarku.
  44. 1 point
    Zamykam ten wątek, bo takie dyskusje do niczego nie prowadzą. Spamu na pewno nie będziemy tu tolerować.
  45. 1 point
    Godzina jazdy, na zewnątrz ponad 30 stopni, ale warto było.
  46. 1 point
    LINK Witam! Znalazłem to przeszukując internet pomyślałem, że wstawię. Już nie mogę się doczekać jazdy po Lublinie
  47. 1 point
    Ogłoszenia parafialne! Chciałem zakomunikować, iż właściwie moja praca nad mapą dobiega końca. Cała trasa została już zrobiona. Jedyne co jeszcze będę robił to minimalne zmiany otoczenia (oczywiście na lepsze jeżeli chodzi o wygląd i wydajność). Ponadto podjąłem decyzję, że z braku... nazwijmy to "zapału do pracy" w pierwszej wydanej wersji znajdzie się tylko linia nr 70 bez wariantu do Mariampola, co motywuję tym, że pomimo tego, że otoczenie wydaje się być krótko mówiąc wiejskie to roboty z nim byłoby na co najmniej jakieś 3-4 miesiące (ogródki przy domkach, dedykowane bloki... bardzo dużo czasu by na to zeszło). Teraz będę czekał już tylko na kostki ruchu AI, które będzie robił @Adameg i dedykowane obiekty wszelakiej maści, które zostaną wykonane przez @NightHauler (ale to dopiero po ukończeniu Jelcza - nie poganiajmy go :X ), a potem będzie trzeba zrobić jeszcze rozkłady (oczywiście realne) i linie AI (zobaczymy m. in.: 65, 69, 70M, 74, 81, 93* i 94*). Żadnych linii nocnych nie będzie. Od teraz nie ujrzycie tu żadnych screenów i filmików z przejazdu. Jedyne co się tu pojawi to trailer, ale dopiero tuż przed premierą. Dokładnej daty wydania nie będę Wam podawał, bo jej po prostu nie znam, ale śmiało możecie liczyć te 2-3 miesiące. Data wydania nie będzie już zależna ode mnie, a od osób wymienionych wyżej. No... to na tyle. Pozdrawiam ~ Kuba! * - dzisiejsza linia 83 i 84.
  48. 1 point
  49. 1 point
    Witam Mały Update - Zrobione wycieraczki -Ścieżki pasażerów 80% -Przełączniki Kierunkowskazów, wycieraczek, i świateł długich Oraz jak widać na foto zacząłem zabawę z fototeksturami ale.. będzie ciężko bo strasznie mało dobrych zdjęć H10-10.03 w necie jest.
  50. 1 point
    W Toruniu nieistniejąca już firma Migro miała kilka MANów SD200 i SD202 które dowoziły do supermarketów.