Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą oceną w 13.03.2017 uwzględniając wszystkie działy

  1. 7 punktów
    Czyli budowanie mapy od kuchni. Wpierw muzyka. Zgodnie z tytułem, dziś posłuchamy Izabeli Trojanowskiej. Tak jak zapowiedziałem w ostatnim wpisie, teraz zajmiemy się nieco budową mapy fikcyjnej w edytorze. Jako że sama budowa mapy nie jest niczym wybitnie skomplikowanym, to dodamy do tego aspekty związane z planowaniem jej wyglądu. I tu zaczynają się schody. Za przykład będzie służyło nam Karbowo w nowej wersji. Na jego przykładzie zobaczycie, jak radzimy sobie z wieloma problemami. WYPISZ WYMALUJ Od czego dobrze jest zacząć? Tak jak w rozprawce z polskiego, należy zacząć od założeń. Pomyślmy, co chcemy zbudować. I nie, rzucenie hasła „budujemy polskie miasto” nie jest wystarczające. Trzeba wiedzieć, jak duże ma być to miasto, jaki region ma przypominać, jak bardzo chcemy zróżnicować teren, ile chcemy wytyczyć linii, etc. Takie planowanie jest niezbędne do tego, by nie zatrzymać się w połowie roboty i nie stwierdzić, że nie mamy pomysłu na zagospodarowanie terenu. Dla ułatwienia można zrobić sobie mapkę, nawet Paintem. Jak widać na moim przykładzie i budowanego Karbowa, mapa nie musi być super szczegółowa. Na dobry początek ogólniki wystarczą. Zaznaczyłem pi razy drzwi ułożenie dzielnic, ważniejszych punktów i dróg, czy linii komunikacji miejskiej. Komicznie to wygląda, ale bardzo pomaga. A co, jeżeli budujemy już jakiś konkretny fragment, ale nie bardzo wiemy jak go rozplanować? Tutaj mamy już nieco więcej szczegółów. Schemat dróg, zagospodarowanie terenu rodzajami budynków i miejsca charakterystyczne. Na brązowo oznaczyłem odcinki już istniejące, na niebiesko te które mają zostać zbudowane. Dobrym pomysłem jest też wypisane odległości, żeby nie okazało się, że nasze potężne osiedle z wielkiej płyty ma kafel powierzchni. Tu widzimy znaną wam dobrze sporą krzyżówkę w okolicach Literackiej (tu gdzie w oryginale stał pomnik z awatarami autorów mapy). Było tu zdecydowanie za szeroko, więc nieco zwęziłem przekrój drogi. Dla łatwiejszej orientacji przy budowie (żeby prościej można było położyć krawężniki i później wytyczyć pasy), wytyczyłem tymczasowe oznakowanie poziome z geometrią skrzyżowania. To bardzo pomocne, szczególnie gdy nie ma się konkretnej krzyżówki z rzeczywistości na odwzorowanie. Typowym dla średnich miast rozbudowywanych za Gierka było przemieszanie budynków peerelowskich z istniejącymi już poniemieckimi kamienicami. Do tego dochodzi szeroka arteria przez środek centrum. Warto też wspomnieć o szerokich chodnikach – dają one wrażenie przestrzeni. Nie, to tak nie będzie wyglądało. Tomek porozrzucał nieco kamienic, żeby nie trzeba było ich szukać po folderach przy budowie centrum. Oszczędność czasu. Poza tym na bieżąco mogę dobrać jakieś budynki do budowy okolicy. W POSZUKIWANIU SENSU ŻY… OBIEKTÓW W poprzednim wpisie pisałem o tym, że nowi mapperzy lubią korzystać z podstawowych obiektów dostępnych od razu po zainstalowaniu gry. Przy budowaniu polskiej mapy ważne jest, żeby jednak rozeznać się w temacie i poszukać na innych mapach czegoś ciekawego, co można wykorzystać do budowy. Nawet na takich pozornie błahych mapach jak Projekt Szczecin, znajdziemy wiele rzeczy, które są do wykorzystania u nas, począwszy od splinów, skończywszy na obiektach. Drugim punktem jest powrót do poprzedniego akapitu, czyli odpowiednie rozplanowanie. Bardzo ważne, aby w ciekawy i zróżnicowany sposób porozstawiać te obiekty. Tak, aby choć przypominały one stan faktyczny w rzeczywistości. Nicości Karbowskie, w naszej wersji przemianowane na Osiedle Morskie, jest tego dobrym przykładem. Heir postarał się o różnorodność i zbudował osiedle tak, aby wyglądało ono dość realistycznie. My nieco zmienimy jednak tę wizję, ponieważ pozbędziemy się m.in. tramwaju (może go zastąpimy normalną linią kolejową z przystankiem, nie wiem), czy pętli w obecnym kształcie (osiedle będzie nieco dłuższe, a pętla będzie znajdowała się w typowej okolicy bloków z wielkiej płyty; mam pomysł żeby pętla była umieszczona na parkingu samochodowych z dodatkiem kilku garaży, czyli założenia zostaną niezmienione, zmieni się tylko lokalizacja). A co, jeżeli zabraknie nam obiektów w OMSI? Wtedy warto nauczyć się konwertować obiekty ze Sketchupa, lub wręcz modelować je od zera. Pierwsza opcja jest oczywiście łatwiejsza do ogarnięcia, więc polecam ją początkującym budowniczym. Na stronie z modelami ze Sketchupa naprawdę można znaleźć sporo obiektów które będą pasować do budowanych map. Kilka skonwertowanych na potrzeby Karbowa przeze mnie bloków. Typowa wielka płyta, dobrze widoczna przy wjeździe do miasta. Tutaj akurat od strony zajezdni. REASUMUJĄC Wielu problemów z budowaniem mapy można pozbyć się po prostu przez myślenie. To nie boli. Mam nadzieję, że choć trochę przybliżyłem nowicjuszom tajniki budowania map. A jeżeli ktoś doświadczony ma jakieś uwagi do tekstu, czy nawet do zawartości screenów, to serdecznie zapraszam do komentowania.
  2. 5 punktów
    czyli po co warto rozrysować sobie mapkę przed pracą w edytorze. Polska scena OMSI, pomimo tego, że ostatnio niezbyt aktywna pod względem ilości wydawanych dodatków jest jedną z najbardziej aktywnych pod względem wydanych map. Oczywiście, sporo map jest dobrych, ale czasami można trafić na kwiatki pokroju niesławnego fikcyjnego GOPu. Lub Fikcyjnego Szczecina. Od czego by tu zacząć... Wiem. Co jest istotne w mapie? Moim zdaniem na to, czy mapa jest dobra, czy nie decyduje kilka czynników. Oczywiście raczej nikogo nie zdziwi, że dla większości najważniejszym z nich jest kwestia wizualna. Bo to głównie na to zwraca się uwagę podczas jazdy. Istotnymi czynnikami również są rzeczy pokroju braku błędów, optymalizacji a także ZAGOSPODAROWANIE PRZESTRZENNE. I to ostatnie jest w mojej opinii równie ważne (o ile nie ważniejsze) od pierwszego wymienionego tu czynnika - wyglądu. Cóż kryje się pod tym pojęciem? Według wikipedii jest to charakteryzowanie terytorium ze względu na jego obecny lub przyszły wymiar funkcjonalny lub przeznaczenie społeczno-gospodarcze (np. mieszkaniowe, przemysłowe, handlowe, rolnicze, leśne, wypoczynkowe). I dlaczego jest to takie istotne? Głównym powodem jest często bezsensowny układ ulic i budynków na fikcyjnych mapach. Przykład? Pierwszy z brzegu to tytułowy Fikcyjny Szczecin. Wioski do których wjeżdża się prosto z międzywojennej starówki to tutaj chleb powszedni. Ścisłe centrum zabudowane kamienicami tuż za znakiem wjazdu do miejscowości też się znajdzie. Gęsto zabudowane wsie, w których w jednym miejscu zabudowa się urywa i nie ma praktycznie niczego. To tylko wierzchołek góry lodowej. I nie tylko na fikcyjnym Szczecinie mamy do czynienia z czymś takim. Fikcyjne mapy często drwią sobie z realizmu nie zawierając przedmieść, ścisłego centrum, stref przemysłowych czy innych tego typu dyrdymałów, wjeżdża się w rząd poustawianych od linijki bloków/kamienic. I tyle. Podtytuł jednak może troszeczkę nagina fakty. Bo mimo, że większość map fikcyjnych nie ma nic wspólnego z żadnym istniejącym organizmem miejskim są pewne perełki. Jedną z nich jest Karbowo, a konkretniej nowa wersja, tworzona przez Tomka5300 i Mrozarda. Widać, że przed ustawianiem obiektów ustalili oni, jaki rodzaj zabudowy będzie znajdował się w konkretnych miejscach. I to wygląda zaskakująco dobrze jak na mapę fikcyjną. Innym przykładem są budowane ciągle Modrzewice. Tutaj przy wjeździe do miasta można zauważyć charakteryzujące się mniej zwartą zabudową przedmieście, mamy starówkę gęsto zabudowaną niezbyt zadbanymi kamienicami, mamy kilka blokowisk w odsunięciu od ścisłego centrum. Z map wydanych wyróżnić należy natomiast dosyć stare Fikcyjne Pomorze, które pomimo kilku dziwnych decyzji wygląda na budowane z głową. I nie, nie chodzi mi w tym wpisie o to, żeby zmieszać z błotem twórców map fikcyjnych. Chcę tylko zwrócić uwagę na to, że stawianie budynków jak leci nie jest dobrym pomysłem, bo jednak to, że mapa w nazwie czy opisie ma słowo "fikcyjny" nie może wybaczyć wszystkich błędów. OMSI jest jednak symulatorem, a więc ma odtwarzać rzeczywistość. Więc i mapy do OMSI, nawet fikcyjne, powinny być w pewnym stopniu realne. Przemyślana zabudowa i układ ulic jest w stanie sprawić, że odbiór mapy zmieni się diametralnie w porównaniu ze stawianiem obiektów na pałę. Mateusz Ogonowski 22/02/2017