Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą oceną od 28.04.2016 uwzględniając wszystkie działy

  1. 10 punktów
    akat my wydali gazetkę, brać, bo kosztuje 0,00 zł +23% VAT
  2. 8 punktów
    Głupszego tematu z pewnością nie mogło być - dlaczego tu jestem? - pytanie niby oczywiste, ale... no dla mnie nie jest tak oczywiste, jakby się mogło wydawać. OMSI widzę już jakieś 6 lat. Sześć lat. SZEŚĆ. Przecież to jest lekka przesada. Czemu się nie zajmę czymś innym? Niedługo kończę 17 lat, a ja dalej siedzę w jakiejś grze o autobusach - no głupio to brzmi jak cholera. Tylko już tutaj się zaczyna spora rozbieżność, o której będzie w późniejszej części tekstu. Teraz tutaj polecę swoją historyjką Lipiec 2011, rejestruję się na omnibusie - wtedy to było coś innego, coś co się różniło od vBusa. Zresztą większość przechodziła do OMSI, gdyż vBus nie był gotowy nawet w 10% dorównać możliwościom OMSI. No może poza ułatwionym tworzeniem autobusów i map(choć tutaj nie byłbym taki do przodu). Te pierwsze mapy: Pilzdorf, Wrocław, pierwsza wersja Szczecina - wtedy to się człowiek tym zachwycał. A poprzez to zachciało mi się poznania edytora - i w miarę szybko go ogarnąłem. W sumie po miesiącu coś sobie zrobiłem - jakąś byle jaką mapę, nawet nie z myślą, żeby wydać - już wtedy byłaby słaba jak na scenę. Nawet nie chciałem jej pokazywać ludziom. Niedługo potem ją usunąłem i zaczynałem już tworzyć coś nowego. Wtedy OMSI dalej dla mnie było symulatorem kierowania autobusem. Jeszcze. Przechodzimy dalej - do pokazania mojej pierwszej poważnej mapy - Lekanice. Wtedy już byłem bardziej ambitny i starałem się zrobić coś takiego, co mogło być sensacją pod względem wielu opcji. Jedno jest pewne, gdybym wymyślił coś takiego teraz - byłoby słabe. Ale wtedy ja myślałem, że będzie dobrze. No i wyszło, jak wyszło, mapa po pewnym czasie uznała, że nie ma sensu jej rozwijać i postanowiła się uszkodzić. Dlaczego? Tego nie wiem. Tutaj niemal każdy uznałby, że "walić edytor, ja będę tylko jeździł". Ja tego nie zrobiłem. Już wtedy OMSI stawało się dla mnie głównie edytorem, lecz dalej potrafiłem jeździć "bo tak", do tego jeszcze udziały w "sławnych" vFirmach - to były czasy.03 Wtedy powstało Zagorze(czy tam Zagórze, jak wolicie) - mój niespełniony wtedy ideał. Gdybym się skupił na kostkach - mapa mogłaby być spokojnie jedną z najlepszych ówcześnie. Tak wyszło to jak wyszło, no co zrobię. Dało mi to wtedy do przekonania, że muszę się nauczyć tworzenia kostek AI. Nauczyłem się tego z nawiązką. Dalej to już był ciągły rozwój przez rozbudowę starego Zagórza - i uznam, że wtedy po raz pierwszy sięgnąłem sufitu. Uznałem, że się już nie rozwinę, bo nie ma jak. Dla mnie to co robiłem wtedy było niby idealne, Ale potem przyszło OMSI 2, a także pojawiały się niezastąpione do dzisiaj obiekty typu busz, budynki itp. Wtedy akurat zaczynałem tworzyć Modrzewice - pierwotna wersja miała być z użytkiem dla vFirmy, która dopiero miała powstać. Jako, że niestety - mapy się tworzy wolniej, to mapa przeżyła sam projekt vFirmy. No to przeznaczyłem ją do wydania publicznego. A jako, że była użytkiem dla vFirmy, najlepsza nie musiała być, no i nie była. Słynne drzewa i w ogóle wszystko. Fatalne. W międzyczasie robiłem drugą wersję Zagórza. Niby to było coś pięknego. Mapa wreszcie zaczynała wyglądać jak powinna wyglądać - przede wszystkim realizm w fikcji. No i niby dobrze, ale jednak nie. Przerwałem pracę nad Zagórzem, żeby skupić nad czymś, co teraz ma szansę stać się jedną z lepszych map - Modrzewicami. No i teraz przechodzimy do teraźniejszości. 2017. Pisałem na początku, że OMSI jest symulatorem kierowania autobusem. Teraz OMSI jest dla mnie edytorem. Jestem nastawiony tylko na tworzenie, nie na jazdę. --------------------------------- I głównie dlatego jestem cały czas w tej scenie - ja nie patrzę na OMSI pod względem jazdy, tylko pod względem tworzenia. Gdybym patrzył ze strony jazdy - odpadłbym dawno, bo cały czas jest to samo, nic się nie zmienia. Także to, że środowisko staje się nieprzyjemne. Ale dlaczego uważam, że mój punkt widzenia pozwolił mi pozostać? Bo cały czas mam coś do zrobienia, odrzucenie tego byłoby niemożliwe. No ale niestety, nawet stanie z tej strony ma swoje wady i powoduje problemy. Popatrzcie na ostatnie afery. Afera z Allisonem - stwierdzam, że słowa z tym, że "gdyby nie ja..." to był przykład megalomanii, to zaraz jest zarzucenie mi tego, że to ja tworzę hejt, krytykuję wszystko co się rusza, a przy tej aferze zaraz się dowiaduję o tym, że szkaluję gimnazjalistów. Co? Jak się to skończyło to chyba każdy wie - Allison ogłosił z pompą zakończenie kariery obwiniając "sami wiecie kogo". Nie siebie, tylko innych. Potem burza na grupie o OMSI na facebooku. Szalchta, elita, plebs, chamy, prywatne modyfikacje. Zarzuty wobec części użytkowników były tak irracjonalne, że szkoda gadać. No ale im się należy. A zaraz dowiaduję się, że szkaluję gimnazjalistów. Nie powtarzaj się. I tak to wygląda - sranie się dla zasady. Bycie twórcą tutaj nie jest łatwe. Przykład Allisona pokazuje nowszych artystów - raz powiesz coś ostrzejszego, zaraz się poskarżą wychowawczyni "PANIII, ALE ON MJE OBRAZIŁ". To jest patologia. Ogólnie nawet nie artystów, określmy to "nowym pokoleniem". Ludzi, którzy nie widzieli tego co się działo 3-4 lata temu. Większość po pierwszym hejcie uznaliby, że po co robić cokolwiek. Ale wtedy było i tak więcej dodatków niż teraz. A teraz "nowe pokolenie" wchodzi. Im wszystko pasuje, bo oni sami nie chcą otrzymać hejtu. Oni mają słabą wytrzymałość. Mogą gadać głupoty, bo zaraz ktoś ich obroni. Śmiesznie wygląda sytuacja, kiedy trójka naskoczy na jednego, który uzna, że poziom jest niski. A jak naskoczą "Sam robisz niski poziom". Ja przynajmniej nie piszę o tym, że siedzę na kiblu. To jest hipokryzja. Potem jest zdziwienie, że mam takie nastawienie do kogoś czy nie. Niektórzy jeszcze sugerują, że moje nastawienie jest stałe. Nie, potrafię je zmienić. Przyznam się szczerze - nieraz się pomyliłem w opinii o kimś, ale teraz jestem pewien, że w takich opiniach się nie mylę, bo teraz widać ten kontrast. Naprawdę, większość nowych jest spoko, da się z nimi rozmawiać, jak jest ktoś nowy to nie wyrzucam go, jeśli się da, staram się rozmawiać. No ale niestety, wiara jest coraz mniejsza, bo częściej widzę kopię typowego przedstawiciela "nowego pokolenia" niż porządnego użytkownika. I tu akurat jest mi przykro, bo dochodzimy do sytuacji, gdzie będzie więcej ludzi typu "jestem strasznie hejtowany" niż potrafiących się przeciwstawić krytyce lub starać się być lepszym. Dlatego czuję, że już niedługo długoletnia podróż przez ten świat się skończy. Ale jesteśmy przy 6 stycznia 2017, a ja wciąż nie odpowiedziałem do końca na to pytanie: Więc dlaczego tu jestem? Napisałem dotychczas jeden powód - bo cały czas mam coś do zrobienia. Ale jest wiele innych rzeczy. Ludzie. Dla niektórych warto tutaj przesiadywać. No, oczywiście "elita". Tylko elita to dla mnie pojęcie względne. Dla mnie elita to grupa ludzi z którą da się zawsze porozmawiać. Zaraz ktoś mi zasugeruje - plebs. Nie ma go. Jest przecież, ludzie się tak tytułują. Niby tak, ale nie do końca. Dla mnie plebsu nie ma - ale w zamian są ludzie, którzy chcą się stać plebsem. Chcą zrobić z siebie strasznie poszkodowanych. Sam fakt istnienia takich ludzi jest przygnębiający - przez takich ludzi tracę sens przebywania tutaj. A jednak jestem. Po prostu - jestem tu dla ludzi, chcę dla nich coś zrobić. Może nie warto, ale chcę. Coś mogę powiedzieć więcej? Chyba nie. Zapraszam do dyskusji na ten temat w komentarzach. Adamek
  3. 7 punktów
    Czyli budowanie mapy od kuchni. Wpierw muzyka. Zgodnie z tytułem, dziś posłuchamy Izabeli Trojanowskiej. Tak jak zapowiedziałem w ostatnim wpisie, teraz zajmiemy się nieco budową mapy fikcyjnej w edytorze. Jako że sama budowa mapy nie jest niczym wybitnie skomplikowanym, to dodamy do tego aspekty związane z planowaniem jej wyglądu. I tu zaczynają się schody. Za przykład będzie służyło nam Karbowo w nowej wersji. Na jego przykładzie zobaczycie, jak radzimy sobie z wieloma problemami. WYPISZ WYMALUJ Od czego dobrze jest zacząć? Tak jak w rozprawce z polskiego, należy zacząć od założeń. Pomyślmy, co chcemy zbudować. I nie, rzucenie hasła „budujemy polskie miasto” nie jest wystarczające. Trzeba wiedzieć, jak duże ma być to miasto, jaki region ma przypominać, jak bardzo chcemy zróżnicować teren, ile chcemy wytyczyć linii, etc. Takie planowanie jest niezbędne do tego, by nie zatrzymać się w połowie roboty i nie stwierdzić, że nie mamy pomysłu na zagospodarowanie terenu. Dla ułatwienia można zrobić sobie mapkę, nawet Paintem. Jak widać na moim przykładzie i budowanego Karbowa, mapa nie musi być super szczegółowa. Na dobry początek ogólniki wystarczą. Zaznaczyłem pi razy drzwi ułożenie dzielnic, ważniejszych punktów i dróg, czy linii komunikacji miejskiej. Komicznie to wygląda, ale bardzo pomaga. A co, jeżeli budujemy już jakiś konkretny fragment, ale nie bardzo wiemy jak go rozplanować? Tutaj mamy już nieco więcej szczegółów. Schemat dróg, zagospodarowanie terenu rodzajami budynków i miejsca charakterystyczne. Na brązowo oznaczyłem odcinki już istniejące, na niebiesko te które mają zostać zbudowane. Dobrym pomysłem jest też wypisane odległości, żeby nie okazało się, że nasze potężne osiedle z wielkiej płyty ma kafel powierzchni. Tu widzimy znaną wam dobrze sporą krzyżówkę w okolicach Literackiej (tu gdzie w oryginale stał pomnik z awatarami autorów mapy). Było tu zdecydowanie za szeroko, więc nieco zwęziłem przekrój drogi. Dla łatwiejszej orientacji przy budowie (żeby prościej można było położyć krawężniki i później wytyczyć pasy), wytyczyłem tymczasowe oznakowanie poziome z geometrią skrzyżowania. To bardzo pomocne, szczególnie gdy nie ma się konkretnej krzyżówki z rzeczywistości na odwzorowanie. Typowym dla średnich miast rozbudowywanych za Gierka było przemieszanie budynków peerelowskich z istniejącymi już poniemieckimi kamienicami. Do tego dochodzi szeroka arteria przez środek centrum. Warto też wspomnieć o szerokich chodnikach – dają one wrażenie przestrzeni. Nie, to tak nie będzie wyglądało. Tomek porozrzucał nieco kamienic, żeby nie trzeba było ich szukać po folderach przy budowie centrum. Oszczędność czasu. Poza tym na bieżąco mogę dobrać jakieś budynki do budowy okolicy. W POSZUKIWANIU SENSU ŻY… OBIEKTÓW W poprzednim wpisie pisałem o tym, że nowi mapperzy lubią korzystać z podstawowych obiektów dostępnych od razu po zainstalowaniu gry. Przy budowaniu polskiej mapy ważne jest, żeby jednak rozeznać się w temacie i poszukać na innych mapach czegoś ciekawego, co można wykorzystać do budowy. Nawet na takich pozornie błahych mapach jak Projekt Szczecin, znajdziemy wiele rzeczy, które są do wykorzystania u nas, począwszy od splinów, skończywszy na obiektach. Drugim punktem jest powrót do poprzedniego akapitu, czyli odpowiednie rozplanowanie. Bardzo ważne, aby w ciekawy i zróżnicowany sposób porozstawiać te obiekty. Tak, aby choć przypominały one stan faktyczny w rzeczywistości. Nicości Karbowskie, w naszej wersji przemianowane na Osiedle Morskie, jest tego dobrym przykładem. Heir postarał się o różnorodność i zbudował osiedle tak, aby wyglądało ono dość realistycznie. My nieco zmienimy jednak tę wizję, ponieważ pozbędziemy się m.in. tramwaju (może go zastąpimy normalną linią kolejową z przystankiem, nie wiem), czy pętli w obecnym kształcie (osiedle będzie nieco dłuższe, a pętla będzie znajdowała się w typowej okolicy bloków z wielkiej płyty; mam pomysł żeby pętla była umieszczona na parkingu samochodowych z dodatkiem kilku garaży, czyli założenia zostaną niezmienione, zmieni się tylko lokalizacja). A co, jeżeli zabraknie nam obiektów w OMSI? Wtedy warto nauczyć się konwertować obiekty ze Sketchupa, lub wręcz modelować je od zera. Pierwsza opcja jest oczywiście łatwiejsza do ogarnięcia, więc polecam ją początkującym budowniczym. Na stronie z modelami ze Sketchupa naprawdę można znaleźć sporo obiektów które będą pasować do budowanych map. Kilka skonwertowanych na potrzeby Karbowa przeze mnie bloków. Typowa wielka płyta, dobrze widoczna przy wjeździe do miasta. Tutaj akurat od strony zajezdni. REASUMUJĄC Wielu problemów z budowaniem mapy można pozbyć się po prostu przez myślenie. To nie boli. Mam nadzieję, że choć trochę przybliżyłem nowicjuszom tajniki budowania map. A jeżeli ktoś doświadczony ma jakieś uwagi do tekstu, czy nawet do zawartości screenów, to serdecznie zapraszam do komentowania.
  4. 7 punktów
    Sens robienia dodatków. Witam! To znowu ja, wamp. Dzisiaj będzie o sensie robienia dodatków. No, wow wamp, przecież napisałeś o tym w tytule, odkrywasz Amerykę. Powoli, powoli- keep calm, już mówię o co chodzi. Sens tekstu będzie tkwił w analizie punktu widzenia obu stron. Przejdźmy do rzeczy, bo nie umiem robić wstępów. Podejście twórców. Pewnie pamiętacie jak Heir przy wydaniu swojej mapy Karbowo, oznajmił wszystkim wielce oburzony, że nie będzie wydawał już map, bo użytkownicy wiecznie narzekają. Moim zdaniem to pic na wodę. Jasne jest to, że jest to wymówka tylko dlatego, żeby móc sobie zrobić legalną przerwę, wyplątać się z biznesu robienia dodatków. Jednak to tylko jeden z możliwych scenariuszy. Kolejną możliwością takiego postępowanie jest chęć zwrócenia na siebie uwagi. Ot tak, po prostu. Jeśli ktoś ogłosi odejście, będzie na językach przez parę dni. Jeśli ogłosi je w okresie wydawania swojej mapy, jego projekt będzie miał HYPE. Myślę, że taką metodą próbował zaatakować nas Heir. I wiecie co? Jeśli mój domysł się sprawdza, to ja się mu nie dziwie. Może to był jego sposób na wyświetlenia, sprytnie, sprytnie. Sam jestem TWÓRCĄ. Jeśli moja mapa mogłaby mieć większe wyświetlenia w jakiś sposób, myśle, że chciałbym to wykorzystać, ale nie w taki sposób. Jednak myślę, że podbijanie wyświetleń swojego dodatku na zasadzie płakania jaka to społeczność OMSI nie jest zła a ja najlepszy, jest co najmniej godna negowania. Niestety, było na odwrót. Społeczność OMSI może nie należy do nazbyt inteligentnych (pozdrawiam busmana), jednak nie sądze, aby narzekanie paru osób (często narzekają z powodu niewiedzy) było powodem do nie wydawania dodatków. Nie wiem, co ma w głowie osoba wydająca dodatek do czegokolwiek. Nie każdemu dodatek się będzie podobał, nie każdy musi być do niego przychylnie nastawiony. Płacz paru osób, nie jest powodem do furii ani tego, by kończyć karierę. Dodatki robi się przede wszystkim dla siebie. Może czas odpowiedzieć na podtytuł w wątku. Jakie podejście mają twórcy do robienia dodatków? Wypowiem się w swoim imieniu. Jak zaczynałem robić z Voltangerem Starachowice 3.0 14.08.2015r. byłem zachwycony tym, że mogę robić taki projekt. Starałem się jak mogłem, oglądałem wiele map, uczyłem się edytora. W końcu przyszedł czas zaprezentować screeny. Po ukazaniu ich, byłem lekko zawiedziony. Nie tym, że były negatywne opinie. Na cały tydzień, były dwie, ale pochlebne. To mnie motywowało. Wtedy starałem się uczyć jeszcze bardziej i stosować różne techniki na mapie współtworzonej z Voltangerem. Zaprezentowaliśmy kolejne screeny. Historia zapętlała się, do momentu kiedy nie przyszedł czas na tzw. hejt. Wtedy odbierało się to jako hejt. Przyszedł czas na opinie Ikarusa132. Opisał on, co na mapie jest nie tak, co trzeba poprawić. Jako początkujący twórca, odebrałem to jako hejt i przypieprzanie się szczegółów, aby tylko pokazać mi, jaki zły jestem. Moje podejście zmieniło się. Do końca mapy, robiłem swoją robotę, wrzucaliśmy już mniej screenów, bo obaj swoim niedoświadczeniem, byliśmy niezadowoleni tym, że ktoś zwraca nam uwagę na szczegóły które były dla nas nieistotne. Wamp- ale przestań pieprzyć, odpowiedz na pytanie. Podejście do mapy zmienia się wraz z tym, jak będzie przyjmowała się jego mapa w oczach innych. Przez tę historyjkę, chciałem pokazać, że społeczność OMSI ma bardzo duży wpływ na to, jak podchodzimy do mapy. Nie ma żadnego twórcy, który przez cały proces tworzenia mapy, ma do niej takie samo podejście. Na początku zawsze jest zapał i chęci, podczas tworzenia robimy już coś z przyzwyczajenia, a im bliżej końca, tym szybciej chcemy to skończyć i wydać, bo mamy projektu dość. Wspominałem o środkowej fazie czyli po prostu tworzenia. Na nią mają wpływ użytkownicy. Na to, jak do mapy podchodzimy, czy mamy chęci ją robić. To jak się przyjmie na forach, zależy od tego, czy będziemy mieli większą chęć na tworzenie jej. No to by chyba było na tyle. Znając siebie, pewnie o czymś zapomniałem, najwyżej, napiszcie mi w komentarzach co i jak, przedyskutujemy to. Podejście społeczności OMSI Tworzy ją każdy. Elita, biedota miejska, chorzy na debilizm, moderatorzy, administratorzy, eksperci i Wujek Bohun. W 2017 roku, myślę że każdy z wyżej wymienionych, powinien cieszyć się z każdego dodatku, który tworzy się, ma szansę na wydanie i trzyma jakiś poziom. Dodatków tworzy się coraz mniej, jednak są bardziej jakościowe niż np. w 2012 r. Wtedy scena mniej wymagała, dlatego dodatków tworzyło się więcej, ponieważ twórcom łatwiej było przejść przez środkową fazę robienia mapy. Na chwilę obecną, nowych mapperów odstrasza przede wszystkim to, że mapy muszą trzymać wysoki poziom, a nasze wymagania są zbyt wysokie na ich umiejętności. Sądzę, że powinniśmy wszyscy trochę przyhamować. Zamiast zwracać twórcom uwagę na każdą najmniejszą pierdołę, zacznijmy ich chwalić, motywować do dalszego działania. Musimy się nawzajem wspierać. Nie chodzi tu o lizodupstwo jakie robią Grzesiu++ albo Allison. Chodzi po prostu o przymknięcie oka na pierdołę pokroju “no generelanie to mapka fajna ale wiesz, tutaj to nie dostawiłeś małego buszu, a tam to znak jest krzywo ustawiony, linia jest krzywa” i tak dalej. Nie nawołuję tutaj, do niewypisywania błędów jakie są na mapie, porad. W żadnym wypadku, to grzech! Ale myślę, że jeśli już błędy, to chyba te poważniejsze, zgadzacie się panowie? Ostatnia afera, spowodowana w vFirmie vBKM o to, że jakiś dedykowany dodatek wypłynął i jakiś tam gość rzuca to w cholerę. No i ja się pytam, czy on ma rozum i godność człowieka? Nakręcanie agresji, kłótni wobec siebie w stosunku twórca-odbiorca nie pomoże nikomu, a robienie z siebie idioty, myśląc, że nic nigdy nie wypłynie, albo nikt nikomu nic nie da po znajomości, jest przykładem sytuacji którą powinniśmy negować. Sens tworzenia dodatków Jaki jest? Jaki ma wpływ na scenę? Czy w ogóle jest? Czy zmienie coś wydając swój własny dodatek? Jak odbiorą to inni i co jeśli źle? Jaki jest sens tworzenia dodatków i czy w ogóle? Sens jest gigantyczny. Każdy dodatek, który tworzy się w obecnych czasach, jest takim małym skarbem dla każdego z nas. W 2017 roku liczba tworzonych map zmniejsza się, OMSI umiera, stąd sens tworzenia jest duży. Z tego względu iż mamy szansę wybić swój dodatek w wyświetleniach, zebrać dobre oceny i mieć satysfakcję że zrobiliśmy coś dla sceny. Gorąco zachęcam do spróbowania swoich sił. Jaki ma wpływ na scenę? Olbrzymi. Jak pisałem, scena umiera. Każdy, najmniejszy wydany dodatek, sprawia, że rozwijasz ją i utrzymujesz ją przy życiu. Satysfakcja z wydanego dodatku? Gwarantowana. Jak odbiorą to inni i co jeśli źle? Wiemy już jaka jest społeczność i jak odbiera dodatki. Oczekują chociażby średniego poziomu. Przed zaczęciem tworzenia mapy, najpierw musisz poogladąć mapy które osiągnęły sukces, podpatrzeć techniki zastosowania obiektów/splinów/buszy itd. Następnie musisz zrobić research obiektów oraz splinów, które są wydajne, aby Twoja mapa miała odpowiedni FPS. Wszystko to, znajdziesz na mapach pokroju Starachowic, Bytomia, Karbowa, Poznania od Pitorasa i wielu innych. Co jeśli mi się nie uda? Nie poddawaj się. Pisz na forum o porady, pokazuj screeny, słuchaj tego, co radzą ci bardziej doświadczeni mapperzy. Nie porzucaj projektu. Środkowa faza jest testem. Oczywiście, robisz to z własnej dobrej woli. Ale fajnie jest mieć potem satysfkację, gdy jesteś chwalony. Moja rada: podglądaj mapy na wysokim poziomie, czytaj tutoriale na forum, proś bardziej doświadczonych ludzi od siebie o rady, spostrzeżenia. Na naszym forum możesz napisać np do mnie, Mrozarda, Adamka, Kubula, Ikarusa132. Jesteśmy skłonni pomóc każdemu. Zakończenie Dobra. Trochę dziś było tego czytania. W tekście, nie chciałem nikogo urazić, napisałem to, co widziałem i czułem. Jeśli w czymś się pomyliłem, wybaczcie, napiszcie mi w komentarzach, a odniosę się do tego i ewentualnie naniosę poprawkę. Od razu dodam, że nie jestem humanistą i błędy językowe, rzeczowe, interpunkcyjne mogły się zdarzyć. Musicie mi to wybaczyć, ja się nie uczyłem. Dziękuje za przeczytanie, Wamp.
  5. 6 punktów
    JAK ZMODELOWAĆ WŁASNY OBIEKT DO OMSI? Autor: wamp1992 Witam, tu znowu ja. Chciałbym rozpocząć taką mini nieprofesjonalną serię poradników do OMSI. Generalnie nie ukrywam, że nie jestem jakimś omnibusem co do blendera. Umiem ustawić wymiary dla bryły, usunąć niepotrzebne ściany, oteksturować to i przenieść to do OMSI. Nie chciałbym widzieć komentarzy które negują moją niewiedzę, nie musicie, bo sam się do tego przyznaje. Jednak w tym tekście [może komuś się przyda] opiszę to co umiem. Wszystkie budynki które są z mojej ręki, powstały w niżej opisany sposób. W bardziej lub mniej dokładnym sensie. Od czego zacząć? Jeśli macie fototekstury budynku, dobra spoko. Jeśli chodzi o fototekstury to ustawiamy się równo do budynku, staramy się aby zasłaniało go jak najmniej i robimy zdjęcie. Nie radzę robić aparatem mniejszym niż 8mpx. Jednak wnioskuję, że nie macie fototekstury więc musicie posiłkować się Google Street View. No to szukamy obiektu, ja swój znalazłem, jest nim kaplica pogrzebowa która będzie na mapie Augustowa. Mój obiekt jest tutaj, jakby ktoś chciał: KLIK. Jeśli już wybraliśmy obrazek ustawiamy go tak jak przy fototeksturze, równo do siebie (lub jak najbardziej się da). Screenujemy, przenosimy to do Painta i wycinamy teksturę tak aby została ta ściana którą chcemy przenieść na modelu. Nasz model będzie prostokątem. Dach będzie składał się z dwóch części. Jeśli nasz obiekt, będzie widoczny tylko z jednej strony, oznacza to że potrzebujemy przedniej ściany, dwóch boków i dachu. Zbędna jest nam tylna ściana oraz podłoga. To oznacza, że potrzebujemy tylko tekstur dla wyżej wymienionych ścian. Dla tego budynku, boczne ściany nie są widoczne w 100% nawet na SV (są zasłonięte przez drzewo), z perspektywy ulicy także nie jest bardzo widoczna, co oznacza, że teksturę bocznych ścian zapożyczymy z przedniej. Ale najpierw musimy obrobić teksturę. Moim narzędziem pracy będzie Photoshop aczkolwiek mogą to być inne programy graficzne takie jak Gimp, Paint. NET więc nie musicie się obawiać. Próbną wersję Photoshopa możecie pobrać na oficjalnej stronie producenta. Przechodzimy na teksturę którą chcemy przerabiać (w naszym przypadku polem do pracy jest tylko przednia tekstura) włączamy ją przez nasz program i działamy. Ok, nasza tekstura jest już gotowa do pracy. Na początek musimy ją wyprostować, potem usunąć ten samochód z prawego dolnego rogu, wyostrzyć oraz przyciemnić. Do dzieła! Na początek odblokowujemy warstwę. Trzymamy lewy alt oraz dwa razy klikamy na tę kłódkę. Mamy czystą warstwę. Aby wyprostować teksturę naciskamy Ctrl+T a potem najeżdzamy na górny pasek i naciskamy ten przycisk Mamy już siatkę na której będziemy pracować. A więc aby wyprostować naszą teksturę dociągamy (akurat w tej sytuacji) trzy kropki aby naciągnąć teksturę na właściwe tory. Kiedy ukończymy już prostowanie naciskamy i gotowe, tekstura wyprostowana. Pamiętajcie! Tekstury na google SV lubią być nierówne, zamarkowane przez znaki wodne nasza nierównosć jest widoczna na zdjęciu, jednak z tym nic nie poradzimy [a przynajmniej nie ja]. Po mojej obróce tekstura wygląda tak: Więc teraz zabierzemy się za usuwanie samochodu. Zaznaczamy obszar na którym jest rzecz która nam przeszkadza. Naciskamy kolejno: Edycja> Wypełnij ustawiamy tak: i klikamy OK. Po wypełnieniu tekstura wygląda tak: Nie jest idealna więc szary pasek musimy dociągnąć na własną rękę, ale na to również mam patent. Powiększamy obraz Ctrl i + i zaznaczamy obszar który musimy poprawić. Naciskamy z paska pobocznego ten przycisk: (jest to stempel w innych programach). Zaznaczamy nim ten szary obszar obok. Robimy tak, ponieważ tym szarym obszarem będziemy wypełniać nasze pole. Klikamy lewy alt na to, czym chcemy wypełnić pole i przechodzimy do miejsca które chcemy wypełnić tym kolorem najeżdżamy myszką i klikamy lewy. Po obrobieniu wygląda to tak: Prawda, że ładnie? Też mi się podoba. Czas na wyostrzanie. Jest to w miarę prosta robota. Uwaga! Nie radzę przesadzać z wyostrzaniem tekstury ze Street View. Gdyby się coś jednak zepsuło cofamy Ctrl+Z. Wszystko tłumaczy ten obrazek: . Po jednorazowym wyostrzeniu nasz obrazek wygląda tak: Okej. Teraz przyciemnianie tekstury. Sposób jest wiele. Najczęsciej możemy bawić się krzywymi, po prostu przyciemnić albo musimy bawić się w taki sposób. Dublujemy warstwę (najeżdzamy na warstwę>klikamy prawy> powiel warstwę) wybieramy dowolną nazwę (u mnie jest to Warstwa 0 Kopia). Widzimy, że nic się nie zmieniło, wtedy najeżdzamy na miejsce gdzie jest napisane Zwykły i ukazuje nam się lista. Możemy sobie wybierać, jednak do naszego obrazu najbardziej pasuje Pomnóż. Możemy także zmniejszyć krycie, ja to zrobiłem. Na obrazku widać co i jak. Wskazane jest przy takich jasnych obrazkach pobawić się jak wyżej pisałem jasnością i kontrastem. A robi się to tak: Okej. W Photoshopie to wszystko. Najeżdzamy na którąś z obu warstw, klikamy prawy przycisk i “scal widoczne”. Używamy kombinacji klawiszy Ctrl+s. Wyskakuje nam okno z zapisem. W folderze Sceneryobjects w katalogu OMSI (może być to pulpit nawet, ale nie róbmy sobie bałaganu) tworzymy folder z naszymi obiektami (jednorazowo) może być to nasza nazwa użytkownika. Tworzymy tam także folder z tym, co będziemy modelować. W moim przypadku będzie to kaplica pogrzebowa więc tak nazwę swój folder. Przechodzimy do tego folderu tworzymy Model i Texture. Naszą teksturę zapisujemy w Texture. Naszym formatem powinien być .jpg (png jest zbyt ciężkim formatem dla OMSI, psuje wydajność). Zatwierdzamy wszystko i mamy przednią teksturę. Jednak to nie wszystko, ponieważ musimy zdobyć bok. Jak pisałem zrobimy to z przedniej. Pozostajemy przy naszej obecnej kompozycji. Jak widać nasz bok nie jest zbyt długi, podobny do przodu toteż możemy zapożyczyć sobie kawałek przodu. Zaznaczamy jakiś obszar, który chcemy aby robił za nasz bok. Zaznaczamy go, naciskamy Ctrl+x (wycinamy). Teraz naciskamy Ctrl+ N. Photoshop automatycznie ustalił nam wymiary wyciętego obrazu przez co musimy nacisnać już tylko ok. Nasz wycięty bok jest już gotowy. Prezentuje się tak: Zapisujemy go według wzoru z przedniej tekstury. Nadajemu mu nazwę np. bok. Pamiętajmy, że wszystkie tekstury zapisujemy w folderze Textures. Zostało nam znaleźć texturę dachu. Nasz dach jest brązowy, toteż takiego musimy szukać. Nie musi być on idealnie odwzorowany, to nie symulator lotnictwa. Szukamy go w google grafika wpisując roof texture. Ja znalazłem po ok 30s szukania. Zapisujemy teksturę dachu w naszym folderze z teksturami. Nie musimy jej obrabiać. Nasz katalog powinien więc wyglądać tak: Zapomniałbym! Nazwy nie mogą mieć polskich znaków. Program graficzny jest nam zbędny, więc możemy go wyłączyć. Przechodzimy do blendera. Można pobrać go wpisując blender dobreprogramy.pl w google. Kiedy pobierzemy i zainstalujemy nasz program. Otwieramy go, na początku powinien wyglądać tak: Jeśli pierwszy raz w życiu uruchomiłeś blendera musisz ustawić w nim eksport do plików .x, nowe blendery tego nie mają, więc musimy sami to sobie ustawić. Musicie najpierw jednak wgrać te dwa pliki które pobierzecie stąd: http://www83.zippyshare.com/v/HwHs1M2h/file.html i wrzucić je tutaj: Są to dwa foldery i powinny wyglądać tak: Możliwe, że będziecie już je posiadać. Jednak ta operacja jest na wszelki wypadek. Teraz naciskamy Ctrl+ Alt+ U przechodzimy w zakładkę Add-ons i ukazuje nam się takie okno. Zaznaczamy w nim to co jest zaznaczone na obrazku i klikamy Save Users Preferences (obrazek przedstawia to jak powinno to wyglądać już zrobione, interesuje nas tylko to co zaznaczyłem): Kiedy już to zrobiliśmy (wyżej wymienione było wymagane tylko przy pierwszym razie z blenderem) możemy przejsć do modelowania. Przechodzimy do naszego trybu modelowania i naciskamy N. Wyskoczy nam taka tabelka. Najeżdżamy na dół i klikamy Texture Solid (to sprawi, że później tekstury w trybie nakładania będą widoczne). Następnie przechodzimy na pasej z prawej strony i zaznaczamy to co na obrazku: Sprawia to, że nasze jednostki są mierzone w metrach. Aby zwymiarować obiekt musimy skorzystać z tego paska, który wyskoczył nam po użyciu przycisku N. Jednak te wymiary musimy skądś wziąć. Przechodzimy więc w tryb satelitarny i długość naszego budynku mierzymy w taki sposób (od jego początku do końca) i tak o to otrzymaliśmy w miarę realny wymiar jego długości. W naszym przypadku długość boku trzeba ściągać na oko (można też w taki sposób jak wyżej). Budynek jest jednopiętrowy. W mojej skali (bud. 1 piętrowy- 8m 2 piętrowy- 12m itd) ma on wysokość 8m. Patrząc na nasz dach ma on jakieś 3m. A więc podsumujmy. Pierwsza bryła ma wymiary 15m x 7m x 8m. Dach (druga bryła) ma wymiary 15m x 7m x 3m. Przenieśmy to więc do blendera. Zajmiemy się pierwszą bryłą. Te dane przenosimy po kolei do zakładki Dimensions. X= szerokość Y=długość Z= wysokość. Aby nasz budynek nie był przecięty w połowie w zakładce Location tam gdzie mamy Z ustawiamy zawsze połowę naszej wysokości. U nas będzie to 4 (8:2=4). Po przeniesieniu wymiarów nasz bloczek powinien wyglądać tak: Czas zająć się dachem, czyli drugą bryłą. Z lewej strony wybieramy Create> Cube. Zarządzamy teraz drugą bryłą więc nasze wymiary się zerują. Przenosimy je X> 7 Y>15 Z>3. Jednak nasz obiekt jest obecnie w bryle pierwszej. I wysokość bryły wynosi 8 . Wysokość tej drugiej bryły dzielimy na połowę 3:2=1,5m. Dodajemy to do siebie i ustawiamy to w location Z>9,5m. (wysokość 1 bryły+ ½ wysokości 2 bryły) Powinno to wyglądać tak: Mając zaznaczoną drugą bryłę klikamy przycisk TAB. Przechodzimy do robienia dachu a więc musimy go odpowiednio zmodelować. Nasz budynek będzie podświetlony na pomarańczowo. Odświetlamy go klikając A. Aby skonstruować nasz dach tak jak wygląda w rzeczywistości musimy zaznaczyć oba jego wierzchołki klawiszem Shift. Najpierw zaznaczmy wierzchołki z lewej strony. W location przy Y schodzimy do 0 (lub do 1 zależy z której strony mamy zaznaczone) tak aby nasz dach odwzorowywał realność, wymiary robimy na oko. Analogicznie zaznaczamy prawą stronę (tym razem idziemy do 1). Pamiętaj aby wymiary z prawej oraz lewej miały te same wartości (np -60 i 60cm -10cm i 10cm). Powinno to wyglądać tak: Teraz zaznaczamy wierzchołki z dolnej części. Bierzemy jedną dolną prawą i jedną dolną lewą i schodzimy nią do takiej wartości jaką chcemy uzyskać, u mnie będzie to 0 z obu stron (teraz po osi X) Analogicznie robimy to z górnej częsci tej bryły. Wygląda to tak: Teraz musimy podzielić naszą bryłę na części, pozbyć się niepotrzebnych/niewidocznych ścian. Zaznaczamy klawiszem A do tej pory aż bryła nie podświetli się nam na pomarańczowo. Naciskamy Ctrl+ E i naciskamy Mark Sharp. Kiedy to zrobiliśmy idziemy znowu do paska z prawej strony i robimy to co zaznaczone na screenie: Będziemy mieli taki wygląd, odznaczamy Edge Angle. Naciskamy TAB i klikamy Apply. Ponownie naciskamy TAB następnie klawisz P i By loose parts. W taki sposób podzieliśmy pierwszą bryłę na części pierwsze. Analogicznie robimy z tą pierwszą bryłą (dolną). Niepotrzebne ściany usuwamy najeżdzając na nie i klikając przycisk DELETE na klawiaturze. Po naciśnięciu Delete musimy zaakceptować to klikając Delete który nam wyskoczy na ekranie. Robimy to do tej pory aż nie usuniemy wszystkich niepożądanych ścian. Jak widać ja usunąłem cały tyl, dlatego, że na mojej mapie nie jest on widoczny, przez co jest zbędny. Aby zacząć teksturować przechodzimy w to miejsce (screen) naciskamy PPM> Split Area. Ustawiamy to mniej więcej na środku. Możemy to ukryć poprzez przeciągnięcie tego do lewej strony. Z okna po prawej naciskamy to co jest zaznaczone na screenie. Powstanie więc to: Teraz zaznaczamy jedną ze ścian które chcemy oteksturować. Naciskamy TAB> U> Unwrap. I kolejno U> Reset. Po drugiej stronie robimy taką akcję: Z prawej strony U>reset tak abyśmy obie częsci mieli podświetlone na pomarańczowo. Czas na pierwszy zapis naszego pliku. Klikamy Ctrl+S i przechodzimy teraz do folderu Model. Zapisujemy tam nasz plik nadając mu jakąkolwiek nazwę po tym dodajemy końcówkę .blend Wracamy do teksturowania. Naciskamy Open i przechodzimy do folderu z teksturami, jako że ja wybrałem przednią ścianę wybieram teksturę dla przedniej ściany. Przechodzimy na drugi obraz, widzimy że jest on źle obrócony względem naszego obiektu. Naciskamy R i ustawiamy tak, aby był odpowiednio ustawiony (według naszego widzimisię). Teraz jest odpowiednio ustawiony. Wierzchołkami dociągamy do każdej krawędzi naszego obrazu aby ustawić odpowiednio teksturę. Robimy to przytrzymując PPM. Wyszło nam tak (aby odznaczyć pomarańczowy kolor klikamy przycisk TAB). Teraz robimy tak jak z przednią ścianą z każdą inną jaką zostawiliśmy. Po skończeniu nasz obiekt powinien wyglądać tak: Teraz musimy do każdej ściany dodać odpowiedni materiał z teksturą. Wybieramy więc przednią ścianę i przechodzimy w miejsce podane na screenie. Kiedy już przejdziemy, usuwamy ten material klikając na X. Nie będziemy mieli nic, więc klikamy NEW. Zmieniamy nasz kształt na kwadrat tutaj: Przechodzimy teraz do zakładki obok, jest to tekstura przypisana do danego materiału. Klikamy NEW. Wybieramy naszą teksturę (dla przedniej ściany musi być ta którą używaliśmy na przedniej ścianie, żadna inna!) Analogicznie robimy to z innymi bokami. Uwaga! Jeśli np dwa boki mają tą samą teksturę możemy korzystać z tego samego materialu. To znaczy, że jeśli dodamy teksturę i materiał dla jednego boku, dla drugiego gdzie użyliśmy tej samej tekstury nie musimy robić nowego, wybieramy go stąd (screen) i przechodzimy do kolejnych ścian. Jeśli dodaliśmy material dla wszystkich boków (to bardzo ważne dla wszystkich) i upewniliśmy się, że każda część ma swój material i teksturę możemy przejść dalej. Aby połączyć to wszystko naciskamy A (2 razy) tak aby wszystkie ściany były zaznaczone na pomarańczowo i naciskamy Ctrl+J. Nasz obiekt stał się jednością. Teraz robimy to co na screenie. Następnie to: Zapisujemy to w folderze Model nie zmieniając nazwy. Klikamy Del i zatwierdzamy usunięcie, przez chwilę nie będzie naszego obiektu, więc musimy go zaimportować. Klikamy więc Import>Wavefront i wybieramy nasz plik .obj. Teraz znowu: Przy zapisie musimy zmienić nazwę pliku. Wygląda ona tak: A ma wyglądać tak: Kiedy już usuniemy .blend z naszej nazwy naciskamy Export DirectX. Z pracy w blenderze to wszystko. Teraz musimy przejść do folderu z grą. Wchodzimy do folderu SDK (jeśli nie mamy wypakowujemy uprzednio pobierając stąd: http://omnibussimulator.pl/index.php?/topic/796-pakiet-program%C3%B3w-sdk/). Uruchamiamy program OmsiXConv. Odznaczamy opcję X-File:z up. Naciskamy przycisk Convert i przechodzimy do naszego folderu z obiektem, do Model i wybieramy nasz plik .x Ostatnią czynnością jaką powinniśmy wykonać jest dobranie pliku .sco. Można przykładowy wziąć z folderu Starachowice lub jakiegoś innego. Nazwa pliku .sco jest dowolna, aby nie zawierała polskich znaków. Otwieramy notatnikiem i ukazuje nam się to: Friendlyname oznacza nazwę naszego obiektu. W moim przypadku jest to kaplica pogrzebowa. Groups oznacza 2 ważność/kolejność wczytywania Augustow to folder gdzie będzie ten obiekt w edytorze a Kaplica pogrzebowa to podfolder Augustowa. mesh jest to nazwa naszego obiektu .o3d UWAGA! NAZWA MUSI BYĆ TAKA SAMA JAK TA W FOLDERZE MODEL!! No i to byłoby na tyle. Wchodzimy w edytor i stawiamy nasz obiekt. I o to cała filozofia i sekret modelowania obiektów do OMSI. Dziękuje za uwagę i przepraszam za błędy językowe, rzeczowe, ortograficzne, nie jestem orłem z polskiego, ale myślę, że da się to czytać. Jeśli kogoś to ciekawi, pisałem ten poradnik 3h. Pozdrawia Was wamp1992. KOPIOWANIE BEZ ZGODY AUTORA ZABRONIONE!
  6. 6 punktów
    Czuję wiosnę, ten zapach kwiatów na Targowej.
  7. 6 punktów
    Dziś wpis kompletnie bez sensu, wrzucający każdy temat po sobie. Dlaczego nie, tak też można. Społeczność każdego forum jest specyficzna. Wejdziesz na forum o samochodach - będzie smród o kierowców BMW, jak to nie szanują samochodów i nie używają kierunkowskazów. Wejdziesz na forum o kolejnictwie - zawarta kłótnia czy zaufać Pesie czy kupować przetestowane w wielu warunkach Pendolino. Na forach o symulatorach autobusów jest podobna walka - słuszność czegoś nad czymś. Jelcz czy Solaris. Strefa czy omnibus(xD). Dużo linii czy duża szczegółowość. Upośledzeni czy nie. Czysta codzienność sceny OMSI. Patrząc z boku na to, można odnieść wrażenie, że społeczność jest zdecydowanie nienormalna, bo w sumie często taka jest, nieważne z której strony. Ale czy jakakolwiek większa społeczność jest normalna, nawet w obrębie jednego forum? Wiadomo, że zawsze znajdą się odchyły od normy - czy to patologiczne obrażanie wszystkich dookoła czy bycie niesamowicie tępym człowiekiem. Owszem, z takimi przypadkami jest o tyle niby łatwiej, niby tyle trudniej, że często nie ma powodu do wykluczenia takiego(czasem nawet dobrze, nie można działać zdecydowanie poza regulaminem), ale po prostu obniża radykalnie poziom, a łapanie tego pod szkodę dla forum byłoby niesamowitym nadużyciem. Ale jednak większość najczęściej takiego osobnika nie chce - to jest w pełni naturalne - każda społeczność(jako forum, nie jako grupka) "przyjmuje" lub "wyrzuca" daną osobę z tego kręgu. Czasem dalej przystępują moderacje i administracje, banując osobę na dłuższy okres niż przewidziany w regulaminie - sugerowanie, że wola środowiska nie miała nic do gadania. Osoby, które są właśnie banowane na np. rok, dwa lata - to najczęściej jest poprzez wpływ społeczności. Ewentualnie poziom tego, jak bardzo moderacja cię lubi, co niektórym ostro się nie udawało. Ile razy zdarzały się takie bany na dłuższy okres niż miesiąc, mimo niezłamania regulaminu, tylko w celu naprostowania osobnika, czy w celu zmiany podejścia do administracji. O kurna, jakbym mówił o obu forach. Tak to wygląda - jedni banują za to, że masz o nich złe zdanie, drudzy banują za to, że łaskawie z nimi dyskutujesz. Ba, możesz nawet czasem nic nie zrobić, ale jak ktoś się weźmie na ciebie - jeb, harpun, masz wakacje. Jeszcze nakreśli "Nie masz możliwości odwołania się od kary". No ciekawe kogo taka sytuacja spotkała(wcale nie mnie)... I tutaj wchodzi kwestia jak bardzo trzeba się liczyć ze społecznością z posady zarządzającej forum. To jest czasem najgorsze co może być. Większość chce zbanowania X za to, że jest jaki jest, ale ta sama większość nie chce zbanowania Y, mimo wsadzenia np. treści pornograficznych. I tu się robi problem - trzymać za mordy czy odpuścić i lecieć wg. większości. No niby prosty wybór ale potem się zaczyna: Ścieżka A "Trzymać za mordy" - z czasem pojawia się u nas jednak patrzenie nie wg. ciężaru tego co zrobił, tylko wobec nicka "Ten mi się dobrze kojarzy, więc mu odpuszczę", a zaraz "Ten cham kiedyś po mnie jechał, walnę mu bana, będzie szczęśliwy. Ścieżka B "Odpuścić, dać władzę większości" - no tutaj się robi ciekawie, bo środowisko staje się hermetyczne, zamyka się na nowych, choćby nawet każdy element tej grupy chciał nowych. Moderacja z czasem się za bardzo przyzwyczaja, że stałych bywalców najlepiej się nie karze, ale nowych od razu się wysyła na stary, dobry tygodniowy ban, bo tak. Zaraz zrobi mi ktoś wątpliwości, czy ja na pewno wiem jak to wygląda itd. no ale doświadczenie mam i raczej nie jest specjalnie małe i nie jest raczej specjalnie wielkie. Ale to można wywnioskować po wielu rzeczach, po tym jak się widzi większość for. Wiadomo, że ludzie będą mniej wchodzić na fora typu elektroda.org niż na forum wolne od upośledzonej, najczęściej, moderacji. Dlaczego? Bo przede wszystkim chcą siedzieć tam, gdzie jest dobrze i jest sprawiedliwie. Jednakże - nie da się zrobić całkowitej sprawiedliwości. Jeśli mamy jakieś wątpliwości - zawsze u nas będzie grało to, czy danego użytkownika lubimy czy nie. Jeśli nowy, kolejny konflikt - dać mu szansę czy dać mu cios w postaci warna, żeby się nauczył. Ale i tak daję od razu ważną uwagę - działanie poprzez zamordyzm wychodzi i tak, tak samo jak w przypadku odpuszczania wszystkiego co się da. I tak większość nie działa wg określonych zasad, tylko "warn->warn->ban" w różnej konfiguracji. Pierwsze ostrzeżenie? A na co to komu? Zaraz wchodzą ostrzeżenia niskoprocentowe i wysokoprocentowe. Czyli możesz być 5 lat na forum i popełnić kolejny błąd ortograficzny(no zdarza się) i dostać kolejne ostrzeżenie, tylko tym razem wyżej punktowane i dostać bana, a ktoś kto siedzi te 2 miesiące i dostaje co dwa tygodnie ostrzeżenia za punkt o treściach kontrowersyjnych(przypominam, że system jest stały). I wychodzi, że to może być ukarane banem dopiero za... 4 razem. W tym czasie popełnisz 3 błędy ortograficzne, a nadgorliwy moderator już czeka z brzytwą na szyi, żeby cię uciąć. No i kolejna sprawa - taryfikator jest jednak najlepszym, co może być. Dlaczego? Bo nikt normalny nie będzie indywidualnie każdego rozpatrywał, ale kary powinny być w dwóch płaszczyznach - właśnie takich jak obrażanie innych ludzi, propagowanie nienawiści czy też na poprawności językowej itp.. Niestety, ograniczenia każdego silnika robią tak, że nie można tak robić i po prostu wychodzi, że dwie zupełnie niezależne od siebie kwestie muszą być respektowane w jednej płaszczyźnie, co powoduje, że obrażenie drugiego człowieka może mieć taki sam charakter jak popełnienie błędu w pisaniu. Oczywiście, nie każdy jest orłem w ortografii, popełnia błędy, ma słownik w swojej przeglądarce, ale do jasnej cholery - zbrodnia przeciwko językowi jednak nie może być tak karana jak negatywne działanie wobec drugiego człowieka. Pierwszego można ukarać moderacją, a drugiego teoretycznie nie ma za co moderować, bo i tak jeśli kolejny raz obrazi kogoś, no i lipaaaaa. W moim myśleniu, błędy związane z pisaniem powinny być karane mniej więcej tak, że jeśli doszłoby do drugiej moderacji - ban wystąpiłby na 3 dni, jeśli doszłoby do trzeciej - ban na tydzień, a czwarty i kolejny - na dwa tygodnie. Za obrażanie? Otwarcie - za pierwsze - łagodnie, 50%, ale za każde kolejne 90%. Nie można absolutnie pozwolić, żeby ktoś był obrażany na forum, gdzie każdy ma się czuć dobrze. Ale też interpretacja obrażenia się. Przecież wiadomo, że każdy się obraża na co innego itd. Ale problem sprawia taka sytuacja, kiedy interpretacja moderacji jest inna niż użytkownika. Jeden rabin da warna, a drugi rabin nie da warna. Najważniejszy tu powinien być głos osoby "poszkodowanej", a nie to, żeby lecieć "W MOJEJ INTERPRETACJI OBRAZIŁ", a potem jak osoba, która niby została obrażona pisze do kogoś, że nie poczuła się tak, to odpisywać "MAM TO W DUPIE, MA WARNA". I tu powinno się dzielić na obrażanie łagodne i obrażanie wulgarne. Nazwanie "k..." "s..." itp. to akurat jest niemożliwe, żeby się nie poczuć obrażonym, ale jeśli mamy coś typu "idiota", podczas gdy on sam się tak nazywa, to kurna. Jeśli moderacja widzi to łagodniejsze - powinna się zgłosić do "obrażonego", czy to go obraża. Ale za bardzo zatraciłem się w idealnym świecie - tak nigdy nie będzie, bo nikomu się tak nie będzie chciało, za dużo tego. Ech, warto może już skończyć ten temat, bo coraz bardziej się nakręcam itp. Adamek
  8. 6 punktów
    Czyli kilka grzechów głównych początkujących mapperów… i nie tylko początkujących. Odpalmy sobie tradycyjnie (gdzie tradycja trwa od poprzedniego wpisu) jakąś muzykę, dzisiaj nie będzie tak ostro jak ostatnio, więc może być cokolwiek. U mnie na tapecie Tooth and Nail, polecam. Zadajmy sobie podstawowe, bardzo zasadnicze pytanie. Co jest najłatwiej zrobić do tej durnej gry, zwanej szumnie symulatorem autobusu? … … … Malowanie na autobus. No dobra, dlatego dziś zajmiemy się czymś innym, bo ocenianie błędów domorosłych lakierników mija się trochę z celem, wszak nie robi się tego bezpośrednio w symulatorze. Dziś trochę o edytorku i jego użytkownikach. Żeby nie było, mówił będę tylko o projektach fikcyjnych, bo realne to inna para kaloszy. HURRA, UMIEM W EDYTOR Edytor map to jeden z prostszych do opanowania elementów OMSI, który nie ma bezpośrednio związku z samą jazdą. Dlatego też spory procent świeżaków zabiera się właśnie za niego. Bo fajnie zrobić własną mapę, własne miasto, po którym będzie się kursowało swoim ulubionym autobusem, prawda? No prawda, ale… ekhm. Podstawowym grzechem który przekreśla całkowicie późniejsze dobre oceny mapy, jest brak zasadniczego rozplanowania prac. Chyba każdy nowy, który bawi się w edytor i chce wydać swoją mapę, niestety (albo i stety, w większości przypadków) spotyka się prędzej czy później ze zruganiem ze strony środowiska, nieważne na jakim forum. Brak rozplanowania prac polega na tym, że robi się wszystko na bieżąco, dzięki czemu wychodzą różne dziwne kwiatki. Mam na myśli zupełne rozminięcie się tkanki miejskiej z jakimkolwiek realizmem. „Poważne” miasto długie i szerokie na 5 kafli, z kilkoma kamienicami w środku, na obrzeżach trochę bloków i domków. I na dobrą sprawę nic poza tym. Dlatego tak ważne jest, żeby postawić sobie cele, rozrysować nawet w Paincie ogólną mapkę miasta z zaznaczonymi ważnymi punktami, wręcz nawet z odległościami na drogach. To bardzo ułatwia pracę. DZIENKUJE PAN MARCEL Co mnie bardzo boli, gdy widzę projekty początkujących mapperów? Szerokie zastosowanie podstawowych splinów i budynków, stworzonych przez twórców OMSI. Umówmy się szczerze, przez tyle lat funkcjonowania środowiska modderów w OMSI, powstało multum przeróżnych budynków, statycznych pojazdów, splinów i innego badziewia, że spokojnie wystarczyłoby na jedną, sporą mapę, nawet bez większego powtarzania się poszczególnych rzeczy. Niestety, nowi bardzo lubią eksperymentować na dołączonych do czystej instalki symulatora obiektach, splinach, itd. Nie neguję tego całkowicie, bo od czegoś trzeba zacząć, lecz uważam, że nawet od początku trzeba porwać się na szeroką wodę i zacząć z grubej rury, używając elementów, które – owszem – wymagają więcej pracy przy ich dostosowaniu do potrzeb mapy, ale i dają lepsze ogólne wrażenie na sam koniec. Bo samodzielnie złożona droga z polskich elementów zawsze będzie wyglądała lepiej, niż ta standardowa, przygotowana przez Marcela z Janinką. BO JA SIĘ UCZĘ DOPIERO Teraz trochę personalnie polecimy, choć nie wprost. Kolejnym ze sporych błędów jest myślenie, że jest się nieomylnym. Po prostu – osoby takie zamykają się na jakąkolwiek krytykę. Zjawisko to zapewne pojawiło się przez fakt, że coraz więcej osób narzeka na projekty dla samego narzekania, aczkolwiek nadal na forach OMSI jest sporo ludzi, którzy wprost i sensownie potrafią wytknąć błędy, które są do (zazwyczaj) łatwego poprawienia. Świeżaki natomiast w dużej części mają to gdzieś. Wtedy powstają potworki typu Fikcyjny GOP. Jeżeli chcemy zrobić dobrą mapę, to posłuchajmy się innych. Nigdy nie wiadomo, kto na co wpadnie. SZYBKO, SZYBCIEJ… Takim… hmm… błędem podsumowującym całość pracy nowych użytkowników przy edytorze, jest w sumie niecierpliwość. OMSI jest na tyle kretyńskim programem, że prawdopodobnie działają na niego nawet werbalne wiadomości przez nas wysyłane. Czyt. zawsze zrobi coś na przekór. Liczne zugriffy, dziwne znikanie wszystkich obiektów na mapie bez wyraźnej przyczyny, powolność wczytywania ładowanych obiektów to tylko kilka rzeczy doskonale znanych każdej osobie, która choć przez kilkadziesiąt minut siedziała przed tym rozrzutnikiem gnoju, bo symulatorem tego się nie da na poważnie nazwać. Tutaj wracamy w sumie do punktu drugiego. Obiekty domyślne są chyba najlżejsze (nawet jeśli nie, to dziwnym trafem OMSI najsprawniej je przetwarza), więc też jest to powód, dla którego mapy początkujących wyglądają jak wyglądają. Nowi mapperzy lubią mieć wszystko podane na tacy i jak najszybciej, wiem to też po sobie – na początku mojej pracy z Karbowem v2.0 bardzo ciężko było mi przywyknąć do tego, że na moim komputerze gra ma tendencję do zamulania. Do tego po prostu trzeba przywyknąć, innej rady nie ma. Albo kupić lepszy komputer PODSUMOWUJĄC Podsumowując… podsumowania nie będzie. Temat zostanie otwarty do następnego wpisu, w którym będę chciał wam przedstawić nieco pracy nad wspomnianym wyżej Karbowem, ale tym razem nie w postaci screenów gotowych terenów, a od kuchni. Stay tuned!
  9. 6 punktów
    Czyli dlaczego większość ludzi ze sceny OMSI to debile i trzeba się z tym pogodzić. Temat dość kontrowersyjny, ale zasadniczo mam to w miejscu gdzie plecy dzielą się na dwoje. Jeżeli nie chcesz się zagotować bardziej niż zazwyczaj, to odpal sobie jakąś wesołą piosenkę, np. Kes ei tööta see ei söö i czytaj. Nie odpowiadam za wszelkie bóle dolnych części ciała znajdujących się z tyłu i nie prowadzę sprzedaży hurtowej maści przeciwdziałających tym bólom. Dodatków powstaje coraz mniej, a ich autorzy zazwyczaj nie są tęgimi łbami, więc w większości dostajemy brązową wydzielinę z układu pokarmowego. Bulgoczącą. LUDZIE, MAMY 2017 ROK. Ja wiem, że lwia część z tych autorów to osoby początkujące, ale żeby nie mieć za grosz poczucia estetyki? Weźcie na ten przykład legendarny już, Fikcyjny GOP. Niemieckie domki poustawiane w rzędzie, rozrzucone w średnim porządku bloki, podstawowe spliny i takie tam. Tak to mapy wyglądały na początku OMSI, 6 lat temu. TAK, SZEŚĆ, za nieco ponad miesiąc mamy rocznicę wydania pierwszej wersji tego pseudo symulatora. Tu już nawet nie chodzi o lenistwo, choć o to też, bo niektórzy myślą ze wystarczy posiedzieć pół godziny nad edytorem i wydać to tak jak jest. Takie mamy czasy, że ludzie są wychowani na niechktosiowaniu, więc zrobienie czegoś samemu kończy się tragedią/śmiercią/kalectwem/podstaw co ci pasuje. Jak macie zamiar wydawać szajs, to chyba naprawdę lepiej się powstrzymać. Czyli zasadniczo świat tworzonych dodatków schodzi na psy i nie ma na to ratunku. Inną sprawą jest szeroko pojęta atencyjność niektórych grupek osób. Zazwyczaj takich, którym potem płoną dyski (XD), albo konwertują wóz po raz dziesiąty, bo zmienili kształt jednej nakrętki piasty tylnego koła, albo coś. Wkumwia mnie to niemożebnie. Nierzadko takie zachowanie łączy się z posiadaniem rangi autora/eksperta/aktywnego/naczelnego obciągacza na forum o kupie (czyt. OMSI). O ile na brak estetyki idzie jeszcze naprawić, tak kur… się na atencję jest zazwyczaj wyniesione z domu (tak, sugeruję że niektórzy mieszkają w patologii), więc nie mamy na to wpływu. A jak to wygląda w praktyce? Otóż tak: „JESTEM SMUTNY, NIE MAM DZIEWCZYNY, CHOPAKI POMUSZCIE”, „DZISIAJ POLECIAŁEM SOBIE W HEHE SYMULATORZE LATAJĄCEJ SNOPOWIĄZAŁKI Z LOTNISKA W RADOMIU DO LĄDOWISKA W NAMIBII, FAJNIE BYŁO”. „O PATRZCIE, ZDEFEKOWAŁEM WŁAŚNIE DO MUSZLI”. NIKOGO TO BIURWA NIE OBCHODZI. Są oczywiście jeszcze tacy, którzy nie wnoszą nic. Darcie japy to najczęstsze narzędzie używane w konwersacjach, a tacy to już w ogóle nie potrafią nic innego robić. Ciągłe gumnoburze to ich pożywka. Szkoda ryja strzępić na takich, więc powiem tylko, że wg. mnie tacy ludzie powinni dostawać perm bany na życie. Kogo jeszcze mamy w kolejce do opieprzenia? A, podnóżki administracji. Tacy którzy polecą z każdą pierdołą wyżej, bo sami sobie nie potrafią poradzić z krytyką. Zazwyczaj jest to nowe pokolenie osób tworzących (albo i nie) do OMSI. Sami mają po 12 lat, więc nie wiedzą co się działo z takimi osobami przed laty. No i mają skłonności do megalomanii. Przez takie zachowanie śmiem twierdzić, że ludzie to debile. I to nie jest jakiś niewielki odsetek. Powiedziałbym, że to będzie z dobre 80%. Warto też dodać, że ludzie na takich forach to już nie ludzie, tylko gracze. Szczególnie w takim wieku, jak większość użytkowników, czyli gdzieś w połowie drugiej dekady życia. Granie odmóżdża, to też jest jakiś powód takiego zachowania. A dlaczego trzeba się z tym pogodzić, skoro tak to wszystko mnie wkurza, zapytacie. Otóż dlatego, że debilizmu się przeskoczyć nie da. Ludzi myślących logicznie w tych czasach jest coraz mniej, a nawet ich wysokie stężenie na metr kwadratowy nie poradzi sobie pod natarciem gimnazjady, popieranej przez administrację forum. Niezależnie jakiego forum. Bo w tych czasach liczy się zasięg, oglądalność, marka, a nie dobre relacje z użytkownikami, kształcenie ludzi, fajna atmosfera. Światem rządzi pieniądz… i biznes. Bo nie ukrywajmy, forum = bazy danych = biznes. Jakoś w tym momencie odechciało mi się pisać więcej, bo nawet alkohol i muzyka w dziwnych językach nie pomaga, więc pewnie do tematu jeszcze kiedyś wrócę. Bo z pewnością temat nie jest wyczerpany. Niniejszy wpis ma wręcz wywołać dyskusję i refleksje nad własnym życiem (poważnie). Może niektórzy się zastanowią nad własnym zachowaniem.
  10. 6 punktów
    Trochę wolnego udało mi się załatwić tak więc specjalnie w pracy wziąłem urlop do końca miesiąca tz. od 21 do 31 więc będzie czas na dokończenie. A więc co zostało zrobione. -Układ drogowy na nowej wersji mapy jest już skończony pozostało nasadzić drzewa i pozamieniać niemieckie bloki służące jako szablon na przemalowane bloki znajdujące się na ul Rogowskiej. -Goppel przygotował nowe HOF-y i zapowiedzi (na razie są zapowiedzi żeńskie ((starsze)) nowe męskie będą niedługo ) -Rozkłady zostaną przygotowane jak uporządkuję mapę do wysyłki. i nie będę już nic grzebał w splinach czy kostkach. - Co do samych splinów to sporo ich jeszcze zostało do przerobienia, ale to może uda się szybko ogarnąć zamieniając je na te z których już korzystam. -Dostosowanie starego terenu (aleja piastów, i odcinki do dworca) ale zawiera się on w przeróbce splinów tak więc sam ich wygląd już wiele zmieni. Sama aleja piastów będzię trochę bardziej odświeżona, gdyż był to obszar stworzony jako pierwszy, aczkolwiek nie będzie to kompletna przebudowa jak było chociażby z Ojca Beyzyma -Dodatkowa zawartość do paczki czyli. Każda brygada na lini będzie miała swój oddzielny rozkład (drukowany) tak jak było to w wersji pierwszej, Mapa ze schematem linii, malowania dedykowane do mapy. Jest tego trochę, nie mnie jednak liczę na to, że nareszcie wydam tą aktualizację. Życzę cierpliwości PZDR siroccoxp
  11. 6 punktów
    To tak. Od jakiegoś miesiąca zajmuje się tworzeniem pewnej mapy. Jest to realna sceneria, mająca odwzorowywać jedną z linii mikrobusowych (wcześniej tą relację obsługiwał PKS), a mianowicie Hrubieszów - Turkowice przez Sahryń. Trasa tej linii, biegnącej drogą krajową 74, wojewódzką 850 i drogami lokalnymi mierzy w sumie 25 kilometrów, z czego w OMSI gotowe jest już 4. Na mapie przemierzać będziemy głównie wsie, ale zahaczymy też o jedno z większych miast regionu - Hrubieszów, skąd startuje ta linia. Nie przedłużając - oto screeny: Postęp w tworzeniu oceniam na jakieś 15%. Zapraszam do komentowania, oceniania i składania uwag na sąsiedzie jest, to i tu wrzuce
  12. 6 punktów
    Podrzucam coś trochę innego niż mapa (aczkolwiek na fotkach też widać odświeżone tereny w tle) a mianowicie malowanie na Ikarusa 280 70E nr boczny 5324 http://www.phototrans.eu/14,436015,0,Ikarus_280_70E_5324.html Malowanie jak i wiele innych będzie zamieszczone razem z mapą ;-)
  13. 6 punktów
    Siemanko! Od dzisiaj zaczynam swój pierwszy projekt związany z Omsi. Jest nim Scania Citywide. Jest to edycja modelu Alterra. Jak widać za dużo nie ma, ale coś tam powoli się robi. Nigdy wcześniej nie miałem styczności z Omsi pod względem modowania modeli pojazdów, dlatego mile widziane będą jakieś drobne podpowiedzi. Zainteresowanych zapraszam na mojego flickra, gdzie znajdziecie więcej ciekawych rzeczy! https://www.flickr.com/photos/126356560@N07/?
  14. 5 punktów
    Witam serdecznie. Od nie dawna pracuję nad nowym projektem fikcyjnym. Mapa będzie miała długość około 5-6km a czas jazdy w jedną stronę powinien wynieść 10-15min. Założenie jest że mapa będzie miała klimat wiejski, coś al'a PKSowo/Podmiejski i będziemy kursować pomiędzy trzema/czterema wioskami. Na chwilę obecną powstała tylko pętla 'Piekary Wlkp'. Zapraszam do komentowania i doradzania
  15. 5 punktów
    czyli po co warto rozrysować sobie mapkę przed pracą w edytorze. Polska scena OMSI, pomimo tego, że ostatnio niezbyt aktywna pod względem ilości wydawanych dodatków jest jedną z najbardziej aktywnych pod względem wydanych map. Oczywiście, sporo map jest dobrych, ale czasami można trafić na kwiatki pokroju niesławnego fikcyjnego GOPu. Lub Fikcyjnego Szczecina. Od czego by tu zacząć... Wiem. Co jest istotne w mapie? Moim zdaniem na to, czy mapa jest dobra, czy nie decyduje kilka czynników. Oczywiście raczej nikogo nie zdziwi, że dla większości najważniejszym z nich jest kwestia wizualna. Bo to głównie na to zwraca się uwagę podczas jazdy. Istotnymi czynnikami również są rzeczy pokroju braku błędów, optymalizacji a także ZAGOSPODAROWANIE PRZESTRZENNE. I to ostatnie jest w mojej opinii równie ważne (o ile nie ważniejsze) od pierwszego wymienionego tu czynnika - wyglądu. Cóż kryje się pod tym pojęciem? Według wikipedii jest to charakteryzowanie terytorium ze względu na jego obecny lub przyszły wymiar funkcjonalny lub przeznaczenie społeczno-gospodarcze (np. mieszkaniowe, przemysłowe, handlowe, rolnicze, leśne, wypoczynkowe). I dlaczego jest to takie istotne? Głównym powodem jest często bezsensowny układ ulic i budynków na fikcyjnych mapach. Przykład? Pierwszy z brzegu to tytułowy Fikcyjny Szczecin. Wioski do których wjeżdża się prosto z międzywojennej starówki to tutaj chleb powszedni. Ścisłe centrum zabudowane kamienicami tuż za znakiem wjazdu do miejscowości też się znajdzie. Gęsto zabudowane wsie, w których w jednym miejscu zabudowa się urywa i nie ma praktycznie niczego. To tylko wierzchołek góry lodowej. I nie tylko na fikcyjnym Szczecinie mamy do czynienia z czymś takim. Fikcyjne mapy często drwią sobie z realizmu nie zawierając przedmieść, ścisłego centrum, stref przemysłowych czy innych tego typu dyrdymałów, wjeżdża się w rząd poustawianych od linijki bloków/kamienic. I tyle. Podtytuł jednak może troszeczkę nagina fakty. Bo mimo, że większość map fikcyjnych nie ma nic wspólnego z żadnym istniejącym organizmem miejskim są pewne perełki. Jedną z nich jest Karbowo, a konkretniej nowa wersja, tworzona przez Tomka5300 i Mrozarda. Widać, że przed ustawianiem obiektów ustalili oni, jaki rodzaj zabudowy będzie znajdował się w konkretnych miejscach. I to wygląda zaskakująco dobrze jak na mapę fikcyjną. Innym przykładem są budowane ciągle Modrzewice. Tutaj przy wjeździe do miasta można zauważyć charakteryzujące się mniej zwartą zabudową przedmieście, mamy starówkę gęsto zabudowaną niezbyt zadbanymi kamienicami, mamy kilka blokowisk w odsunięciu od ścisłego centrum. Z map wydanych wyróżnić należy natomiast dosyć stare Fikcyjne Pomorze, które pomimo kilku dziwnych decyzji wygląda na budowane z głową. I nie, nie chodzi mi w tym wpisie o to, żeby zmieszać z błotem twórców map fikcyjnych. Chcę tylko zwrócić uwagę na to, że stawianie budynków jak leci nie jest dobrym pomysłem, bo jednak to, że mapa w nazwie czy opisie ma słowo "fikcyjny" nie może wybaczyć wszystkich błędów. OMSI jest jednak symulatorem, a więc ma odtwarzać rzeczywistość. Więc i mapy do OMSI, nawet fikcyjne, powinny być w pewnym stopniu realne. Przemyślana zabudowa i układ ulic jest w stanie sprawić, że odbiór mapy zmieni się diametralnie w porównaniu ze stawianiem obiektów na pałę. Mateusz Ogonowski 22/02/2017
  16. 5 punktów
    Ostatnio znów przeniosłem się z pracami z powrotem w okolice pętli, by odwzorować współczesny wygląd osiedla. Przerobiłem niemal całe otoczenie, brakuje jedynie Zespołu Szkół nr 7. Poniżej zamieszczam screeny, miłego oglądania Pozdrawiam
  17. 5 punktów
    Obecnie OMSI daje wiele możliwości - tworzenie mapy realnej jest zdecydowanie łatwiejsze niż te kilka lat temu. To jest niezaprzeczalny fakt. Oczywiście mam na myśli wyglądającą podobnie do rzeczywistości, a nie realną tylko z nazwy. I oczywiście z czasem można zauważyć, że ilość realnych map na jednego (aktywnego) twórcę rośnie coraz bardziej. Jednakże mimo większych opcji, możliwości, ułatwień - są tacy, którzy są zdecydowani tworzyć fikcję - w tym ja. Tylko kiedyś usłyszałem, że nie ma sensu tworzyć map fikcyjnych, gdyż symulator powinien być w miarę realny i w ogóle. No niby fakt, symulator ma być realny. Ale czy to znaczy, że nie może być choć trochę tej fikcji? Zapraszam do czytania. --------------------------------------------------- Znowu zacznę z tłem historycznym, bo jakże inaczej. Z pewnością jak każdy się domyśla - początki były takie, że jedyną realną mapą był Berlin, a reszta była fikcją, nawet jeśli miała coś przypominać, np. Wrocław w pierwszej wersji - zresztą to jest pierwsza polska mapa(ba, "realna"). No i jest niby ten Szczecin, Leszno... Ale to wciąż nie było to. Mapy opierające się na SimpleStreets i obiektach z Berlina. Więc co było przełomem, gdzie mapę można byłoby nazwać w moim mniemaniu realną? Z pewnością przełomem był Szczecin, ale nie wersja 1.0, nie wersja 2.0(choć już ona zawierała coś, z czego do tej pory korzystamy - kostki sterujące ruchem AI), lecz wersja 3.0. Dlaczego? Bo w pewnym sensie wyłamano się trochę z tej idylli prostych, ładnych dróg z typowo niemieckimi obiektami. Owszem do tej pory jest ich dużo, lecz pojawiły się te charakterystyczne miejsca, które pokazały, że to na 100% to miejsce. Obecnie z pewnością wzorem realności na polskiej scenie jest Wrocław - choć ma już ponad 3 lata. Do tej pory się nie zestarzał, co jest niesamowite. Czyżby to oznaczało, że dobito do ściany? Nie, tą ścianę przeskoczyła ekipa z Gdyni(Heir, mmiki26, Christian Skytter), lecz to się okazało, że to ponad siły. Do tego dochodzi Kraków, który ciągle jest tworzony przez Busera. I teraz pytanie... czy do wydania LOTUSa zobaczymy ten ideał realności? ---------------------------------------------------- A teraz już czas na czyste refleksje, opinie itd. Co się przede wszystkim zmieniło poza mapami realnymi i poziomem? Podejście do fikcji. Obecnie liczba osób tworzących fikcyjne mapy jest naprawdę mała, bo mapa fikcyjna, żeby była znana, popularna musi się czymś wyróżniać - albo wyglądem(Karbowo) albo ilością linii i korzystną oprawą graficzną(Fikcyjny Szczecin). Jednak doszliśmy do momentu, gdzie mało kto uważałby, że mapa fikcyjna może być lepsza od mapy realnej. Dlaczego? Bo realizm jest atrakcyjniejszy, my to widzimy, możemy zobaczyć w rzeczywistości, niemal zawsze się czymś wyróżnia. I oczywiście, zaraz będzie kontra, że mapa fikcyjna też może się wyróżniać od innych map, ale do jasnej cholery, jest to ciężkie. Wymyślenie czegokolwiek, całkowicie od nowa, bez żadnej inspiracji jest niemal niemożliwe. Karbowo? Podstawą był Malbork. Fikcyjny Szczecin? 1. Przeróbka realnej mapy. 2. Większość miejsc wzorowana na Łodzi. Modrzewice(taki prosty przykład ode mnie)? Ciasna starówka a'la Wałbrzych. No ale przecież fikcja to fikcja, coś innego niż realne. No ale stworzenie fikcji w 100% wymaga bardzo wielu procesów myślowych. Przede wszystkim, jeśli ktoś chce stworzyć miasto całkowicie od nowa, uznając, że nie będzie się na niczym wzorować, musi sobie wypracować wyobraźnię taką, żeby móc przekształcić plan przez wiele lat rozwoju jego samego. W zamian w mapach realnych wchodzi fakt, że ten proces już się odtworzył, więc wiesz z góry jak miasto ma wyglądać. To zbyt oczywiste. Trochę zbyt inteligentnie dla niektórych. W starszych mapach można jednak zauważyć brak takiej zależności, bo wtedy nikt na to nie patrzył. Czasy się zmieniają. Teraz musisz trafić z produktem do klienta, musisz trafić z promocją. Bo przecież mają wymagania. Albo mapa musi być realna i ładna, albo mapa musi być fikcyjna i mieć dużo linii. I być ładna. Tak to wygląda. Czy dobrze czy źle, sami pomyślcie. No ale dobra, jest inna fikcja niż mapy. Autobusy. źródło obrazka: omsi2mods.com Dobre sobie. No to raczej skończę tutaj, bo nie mam czego ciągnąć dalej, jeśli chcecie coś więcej, to piszcie w komentarzach, bo nie czuję, żebym wykorzystał temat, a nie mam totalnie dalszej koncepcji. Adamek.
  18. 5 punktów
    Witam. Zabrałem się w wolnej chwili za malowania na autobusy., Jak mówiłem będę się starał robić je na foto teksturach. Na pierwszy rzut idzie Su12. Mam niestety problem z jednym wpisem. repaint_haupttextur 5431\03.png Nie wiem czemu ale owy wpis odpowiada tylko za rejestrację a koła dalej jak były brudne tak dalej są. Z góry dziękuje za jakąkolwiek podpowiedź naprowadzającą jaki wpis w cti odpowiada za koła. Co do mapy udało mi się zrobić malowania do bloków na Nowym Dworze tak więc w końcu pozbyłem się niemieckich bloków służących za szablony. Podrzucam kilka fotek samego Su12 oraz okolic Rogowskiej z nowymi bokami. PZDR siroccoxp
  19. 5 punktów
    czyli o dodatkach, które miały być hitem, a okazały się kitem <lub nie ukazały się wcale> W dzisiejszych czasach serwisy takie jak kickstarter czy wspieram.to święcą sukcesy. Wiele osób kupuje kota w worku tylko dlatego, że podoba im się pomysł. Pewną analogię do tego można odnaleźć w działach z dodatkami w przygotowaniu na forach tematycznych o OMSI. Może ludzie nie wydają tu pieniędzy, ale podobnie jak na serwisach crowdfundingowych - większość projektów na papierze wygląda dobrze. Część z nich tylko na papierze - niektóre okazują się barachłem, inne nie ukazują się wcale. Poniżej lista kilku takich dodatków, które albo nie wyszły wcale, albo takich, dla których lepiej by było, by nie opuszczały dysku ich twórcy. Gdańsk Sobieszewo - linia 512 Autor: eSeL Rozpoczęcie prac (data pojawienia się tematu na forum): 03.06.2013 Wydanie/zawieszenie prac: 20.10.2015 Na pierwszy ogień mapa dosyć mocno zasłużonego dla sceny moderskiej Sebastiana. Realna mapa ukazująca jedną z najbardziej klimatycznych linii autobusowych Trójmiasta. 512, bo o tej linii mowa przebiega przez malownicze, niezurbanizowane tereny wyspy Sobieszewskiej. Sama linia nie należy do długich, co jednak nie przeszkodziło temu, aby po ponad 2 latach pracy nieukończony projekt został zawieszony. Gdynia Autor: Heir, mmiki26, Cristian Skytter Rozpoczęcie prac (data pojawienia się tematu na forum): 17.03.2014 Wydanie/zawieszenie prac: 10.10.2015/04.08.2016* *Dokładna data zawieszenia prac nie jest znana, pierwsza z nich to pierwsza informacja o zawieszeniu projektu, druga natomiast to data publikacji najnowszego screena z mapy Mapa, o której po pierwszych screenach mówiono, że będzie nową jakością na polskiej scenie moderskiej. Realna mapa obejmująca ścisłe centrum miasta, do tego w niemal 100% na obiektach dedykowanych… To miało być coś. Niestety projekt został zawieszony - twórców prawdopodobnie przerósł rozmach projektu, a szkoda, bo była by to pierwsza polska mapa, o której można by powiedzieć, że jest w 100% realna. Projekt Śląsk Autor: nicer34567, Adameg Rozpoczęcie prac (data pojawienia się tematu na forum): 19.08.2013 Wydanie/zawieszenie prac: 03.11.2015 Konurbacja Górnośląska - jedyna w Polsce aglomeracja o takiej powierzchni, mająca prawie 3 miliony mieszkańców, rozciągająca się przez około 50 kilometrów w osi wschód-zachód. Ambitne plany odwzorowania jej części miał swego czasu niejaki nicer34567, zwany również Niuplem wśród tak zwaniej "elity". Plany co do mapy ulegały zmianom - początkowo autor planował odwzorować linię 185, ostatecznie jednak zdecydował się na skróconą linię 130, między Michałkowicami a Przełajką (dzielnice Siemianowic Śląskich). Po ukończeniu “jego części pracy” mapa trafiła do Adamka, który miał zająć się ruchem drogowym. Ostatecznie, po kilku poprawkach w otoczeniu mapa wróciła do autora, który ostatecznie wydał ją w wersji BETA - pozbawionej ruchu i praktyczne niegrywalnej. Solaris Alpino 8.6 REWORK Autor: NickTM Rozpoczęcie prac (data pojawienia się tematu na forum): 27.02.2013 Wydanie/zawieszenie prac: 11.11.2015 Owiany złą sławą cieszącego się nie lepszą opinią autora model autobusu Solaris Alpino. Po wydaniu pierwszej wersji (która z Alpino niewiele miała wspólnego) Nick przedsięwziął prace mające na celu poprawę błędów i przerobienie bryły. W międzyczasie ukazała się co prawda druga wersja pojazdu, aczkolwiek nie była ona tym, czego oczekiwali gracze. Liczne dziury w bryle, a także kilka błędów skutecznie zniechęciły graczy do jazdy tym autobusem. Trzeciej wersji, mającej w zamiarze poprawiać wszelakie niedociągnięcia wersji poprzednich nie doczekał się nikt - mimo, że prace były na dość zaawansowanym poziomie projekt w niejasnych okolicznościach został zawieszony. Jeśli chodzi o ten wpis - to by było na tyle. Zdaję sobie sprawę z tego, że dodatków, które dobrze się zapowiadały, a okazały się klapą jest znacznie więcej, ale pozwoliłem sobie wypisać tylko te, które dobrze pamiętam i których wyczekiwałem z wypiekami na twarzy. Na myśl przychodzi mi jeszcze kilka projektów, ale na nie czas nadejdzie w (być może niedalekiej) przyszłości. Pozdrawiam Mateusz Ogonowski
  20. 5 punktów
    Witam przerobiłem na szybko fragment zajezdni. Ogólnie żadnych nowości niema poza tym, że przerabiam spliny. wszystkich jest ok 900 a praca jest w notatniku więc czasem odechciewa się dłubania przy tym. Nie mniej jednak tak wyglądałaby zajezdnia na teksturach terenu. przreobiony jest starszy fragment zajezdni. Tak więc doszłyby nierówności terenu plus jakieś dziury . Jakieś sugestie piszcie. Pozdrawiam
  21. 5 punktów
  22. 5 punktów
    Podrzucam, efekty przeróbki pętli Blacharska, nowe odświeżone rejony. Plus nowe odświeżone volvo w gratisie (zdjęcia na tekstury dostałem od lion's-a resztę wykonałem osobiście. Tekstórka na porównanie.
  23. 5 punktów
    Witam ;-) ostatnio trochę zaniedbałem stronkę tak więc wrzucę aktualności z tego co jest aktualnie zrobione. [/URL] Obecnie na mapię prowadzone są prace optymalizacyjne. Wymieniam niepotrzebne obiekty albo przerabiam tak, żeby były lżejsze. Obecnie optymalizacja jest na grywalnym poziomie. Lion/s na swoim komputerze ma 30fps-ow na Facie przy wczytywanym jednym segmencie mapy.
  24. 5 punktów
    After a long pause, we have some news. We are currently focused on work in interior and we're trying to finish the most of details. We are also developing some new functions. We're also working on scripts. Last time, I've worked on gearbox script and BUSE panels' script. Centipede works on details for suburban version NB 18 (ARRIVA Střední Čechy). Warning: some details (for example seats, glasses, various stickers etc.) have been hidden. Hope you like our work. We will appreciate constructive critic and ideas for various functions in add-on.
  25. 5 punktów
  26. 5 punktów
    Witam serdecznie Mapa Poznania w wersji 1.1a wydana a ja już przygotowuję się na jej dalszy rozwój. Chodzi mianowicie o dorobienie linii 321 i 323 które są liniami podmiejskimi, gdzie linią 323 się jedzie około 40min, przez wioski, więc podchodzi już pod PKS Planuję wydawać dalej mapę w częściach, najpierw linia 321. To powinno się stać w ciągu 3 kolejnych miesięcy. A linia 323 powinna zostać wydana po 5-10 miesięcy. Schematy 321: http://ztm.poznan.pl/assets/Uploads/linie/BUSpodm/321-2015.01.01.pdf Schemat 323: http://ztm.poznan.pl/assets/Uploads/linie/BUSpodm/323-2015.01.01.pdf
  27. 4 punkty
    Witam! Od jakiegoś czasu pracuję nad mapą Rzeszowa. Projekt będzie półrealny - układ dróg tak jak i otoczenie będą w przybliżeniu pokrywać się z rzeczywistym, W pierwszej wersji pojawią się dwie linie: 10 oraz 40, obydwie kursujące na trasie Bł. Karoliny - Łukasiewicza. 10 jedzie okrężną trasą przez centrum miasta, 40 jest jednobrygadową linią pomocniczą jadącą przez inną część miasta. Pracę zacząłem od ul. bł. Karoliny. Poniżej zamieszczam film z przejazdu oraz najnowsze screeny: Otoczenie nie jest ostateczne, wiele rzeczy jest jeszcze do poprawy. Okolice pętli będę jeszcze przerabiał na bardziej współczesne. Poza tym pojawi się więcej obiektów dedykowanych. Zapraszam do dzielenia się wszelkimi uwagami i propozycjami. Pozdrawiam
  28. 4 punkty
    Jako, że dawno nie pokazywałem już postępów prac, postanowiłem podzielić się screenami fragmentu ul. Wyspiańskiego Wkrótce pokażę al. Witosa do skrzyżowania z ul. Panoramiczną. Pozdrawiam
  29. 4 punkty
    MOJE TOP 5 - Wydane dodatki autor: wamp1992 Krótko mówiąc dziś nie będzie już kontrowersyjnie. Wszyscy którzy swój debilizm tłumaczyli prowokacjami mogą opuścić salę. Jestem żałosny i bezczelny. To także już wiem. W tym tekście opiszę 5 dodatków które ja uważam za dobre i które polecam każdemu. Przejdźmy do rzeczy, nie będę was już męczył. Mapa Wrocławia v.0.2 BETA by Siroccoxp Must have każdego gracza. Linia 125 o idealnej długości jazdy. Trasa jest ciekawa, przemierzamy spokojne okolice a także ruchliwe skrzyżowania, zróżnicowana. Dodajmy że ilość kursów także zachęca, szczególnie osoby które grają na realnym czasie. Wydajność jest na + poza jednym miejscem, które da się tak naprawdę znieść. Powstaje nowa wersja, życzę autorowi sukcesu, bo jest to moja ulubiona mapa. Gratuluję @siroccoxp. Mapa Bytom - ReWorked (v1.00) by Ogon Mimo tego, że mapa ma jedną dość krótką linię (coś koło 15minut) to zachwyca. Jakość wykonania i dbałość o szczegóły powinna być wzorem do naśladowania każdego początkującego twórcy. Pierwotna wersja jest stworzona przez @mystory, zreworkowaną zaś przez @eSeL i @Ogon. Mapa zachwyca dużą ilością obiektów dedykowanych. Warto przetestować, nie zawiedziecie się. Mapa - Fikcyjny Szczecin 2.50.03 Aż żal o tej produkcji nie wspomnieć. Mr Yankes stworzył naprawdę dobrą produkcję. Każdy znajdzie coś dla siebie przez to, ile linii jest dostępnych na mapie. Nowych jest na pewno ponad 15 (nie liczyłem dokładnie). Na plus mapy zasługuje na pewno wysoka optymalizacja mapy. Trasy są dość zróżnicowane, każda linia prowadzi gdzie indziej. Paczka całościowa jest dobrze spakowana, znajdziemy w niej rozkłady, warianty AI co zasługuje na duży plus. Zachęcam do przetestowania. Autobus - Solaris Urbino PL MegaPack O tym arcydziele trzeba było napisać. To co zrobił dla nas @CraherPL wraz z Łapką jest cudem polskiej sceny OMSI. Na pewno przetestował to każdy z Was, jeśli nie zachęcam. Duża ilość sevtarów, do wyboru trzy pulpity (FAP, MOKI, Actia), fizyka prowadzenia zachęca do jeżdzenia na niejednej linii. Jest to najpopularniejszy autobus na naszej polskiej scenie i zasługuje na taki tytuł. Autor zapewnia, że niedługo ujrzymy kolejną wersję, życzę powodzenia i oczekuję na wydanie! Autobus - Mercedes-Benz O530 “Facelift” Kolejnym dziełem do przemierzania kilometrów po mapach jest oczywiście Mercedes. @helvete bazując na Mercedesie Citaro Altera stworzył Citaro Facelift. Autobus który posiada według mnie najrealniejszą ze wszystkich autobusów fizykę jazdy. Na plus zasługuje nie po raz pierwszy wysoka optymalizacja oraz dbałość o szczegóły. Jednym z plusów jest ogólnodostępna modyfikacja na sterownik SRG-3000. Przejechałem nim już kilkaset kilometrów i model jest godny polecenia każdemu początkującemu jak i doświadczonemu graczowi OMSI. Myślę, że na dziś tak prezentuje się pierwsza piątka tytułów dodatków które przyszły mi do głowy od razu gdy tylko pomyślałem o moich 5 ulubionych dodatkach. Gratuluję sukcesu autorom oraz życzę dalszych sukcesów w tworzeniu ich dodatków. Jesteście wzorem do naśladowania, szacunek. wamp1992
  30. 4 punkty
    Z racji tego, że zostałem od samego rana odłączony od internetu |( postanowiłem zrobić kolejnego busa. Tym razem na odstrzał poszedł o530 fl. Oprócz tego zmieniła się tekstura kostki przy jezdni i tekstura samych przystanków. Wydaję mi się, że wygląda to 100razy lepiej (obecna akcja w taborze MPK "wygłodniałe kasowniki") PZDR siroccoxp
  31. 4 punkty
    Czyli o co chodzi z tym chłopstwem i szlachtą Od kilku tygodni obserwuję pewną facebookową grupę poświęconą symulatorowi OMSI. To co wypisują tam niektórzy użytkownicy woła o pomstę do nieba. To właśnie tam uciekają ci, którzy na obu forach nie mają już czego szukać. Ta właśnie grupa nie tak dawno ogłosiła się chłopstwem, plebsem środowiska OMSI. Jako “szlachcic” postanowiłem poruszyć ten temat, aby przemówić niektórym do rozumu. Ta właśnie grupa kilka tygodni temu dała (największy chyba do tej pory) upust swojego bólu miejsca, gdzie plecy tracą swą nomen omen szlachetną nazwę. Zasugerowali oni, że rzeczona szlachta tworzy dodatki i rozprowadza je w swoim gronie, a oni nic nie dostają i muszą jeździć po tym, co znajduje się na forach lub (o zgrozo) sami zrobią. Chociaż… Nie, oni jako chłopstwo nic nie zrobią, są przecież zbyt zajęci pracą na pańszczyźnie w vFirmach za często bardzo słabą mapę i jeszcze gorsze malowanie. I tu nasuwa się moje pytanie - czy szlachtą nie powinno się w tej sytuacji nazwać osoby, które te vFirmy i dodatki dla nich dedykowane tworzą? Nie, wygodniej jest sponiewierać za plecami kogoś, co tworzy cokolwiek dla ogółu, przecież tak poważni ludzie nie zaglądają na takie grupy. “To dlaczego rzucacie zdjencia niewydanyh dodadkuf?” Może dlatego, żeby wzbudzić zainteresowanie. Przykładowo dla mnie, jako twórcy (choć strasznie nie lubię tego określenia i staram się go unikać) jedynym co mam z dodatku (poza kilkoma groszami, które udało mi się uciułać z adfly’a, a będzie tego może 10 złotych) to satysfakcja, że zrobiłem coś, co podoba się innym. A skąd wiem że się podoba? Screeny, liczba pobrań, liczne oceny… TYLKO. Bez “reklamy” jaka tworzy się poprzez wrzucanie screenów / filmów przed wydaniem dodatek mógłby przejść bez echa. A tego bym nie chciał. Dlatego czasem wrzucę screena z PKSu czy PRki. “A to czmu jakiś ktoś inny też wrzucił screena?” Sprawa jest prosta - w przypadku gdy na mapie pojawią się większe postępy, to oprócz trzymania kopii zapasowej na pendrive i w chmurze, wysyłam dodatek ZAUFANEJ osobie, co do której wiem, że nie pojawi się on za kilka dni na chomiku czy innych stronach. Poza tym uważam, że warto, aby ktoś na moje wypociny spojrzał chłodnym okiem, bo może uda mu się wychwycić niedociągnięcia, których sam bym nie zauważył. “A wyślesz mi? Nikomu nie dam, objecuje.” Nie. Osoby, którym mogę bez obaw wysłać dodatek przed wydaniem mogę policzyć na palcach jednej ręki. “Ale ty jesteś wiesz, zaraz obsmaruje cię na grupce…” I tego typu reakcje skreślają u mnie człowieka. To, że twórca tworzy dodatek między innymi dla ciebie nie oznacza, że masz prawo domagać się różnych rzeczy, a szczególnie samego, nieukończonego dodatku. To autor decyduje, kiedy mapa czy pojazd nadaje się do wydania, nie ty. Dobra, bo zboczyłem z tematu. Miało być o szlachcie i chłopstwie. Podział ten jest moim zdaniem bardzo sztuczny, i swoje podstawy ma we frustracji części użytkowników, spowodowanej np. banem czy brakiem akceptacji. A skąd ten brak akceptacji się bierze? Odpowiedź jest banalnie prosta - z całokształtu zachowania. Jeśli ktoś na łamach forum “duby smalone bredzi” to nie ma co liczyć na akceptację tej “elyty”. Uwierzcie, nie każdy ma ochotę czytać o tym, dlaczego Jelcz jest lepszy od Solarisa, czy o spóźnionym autobusie do gimnazjum. To po prostu nikogo nie obchodzi. Lepiej od początku wykazywać się inteligencją, a przy jej braku - choćby niewielkim zaangażowaniem, pomocą czy konstruktywną, popartą argumentami oceną. I wtedy każdy mógłby być takim użytkownikiem jak Adamek czy nawet Roland. Ale nie, lepiej rzucać się gumnem jak małpy w zoo. Albo dyskutować o siku i kupie. Mateusz Ogonowski P.S. żadnych ukończonych prywatnych modyfikacji NIE MA. Albo ja o czymś nie wiem, w co jednak wątpię. Jakby były, to przecież jako szlachcic z elity bym je miał.
  32. 4 punkty
    Katowice, Osiedle Tysiąclecia :-) Dziś promocja na nowej linii 687, którą obsługuje PKM Katowice :-) 687 -> Katowice, Osiedle Tysiąclecia (Trasa okrężna)
  33. 4 punkty
    Witam, czas pokazać postępy prac przy ulicy Panoramicznej Pozdrawiam
  34. 4 punkty
    Myślę że można by było ponagrywać więcej Turtionali z edytora Omsi. Rzymianin robił wszystko na typowe Deutschlandowskie spliny itp. To już przeszłość. Teraz mamy nowe możliwości edytorskie lecz 90% vkierowców woli mieć jasno i klarownie wszystko pokazane na filmiku . Także proszę to przemyśleć 😉
  35. 4 punkty
    Starachowice 4.0 / Citaro Facelift
  36. 4 punkty
    No to żeby nie same Krakusy . Niespodzianka Berlińska na 285
  37. 4 punkty
    No właśnie tak myślałem, że albo je przyciemnić albo dać je w odcieniu szarości. Dzisiaj już się nie wyrobię tak więc jutro podeślę warianty. Przerobiona jest już cała zajezdnia. Trzeba teraz tylko dodać nierówności ( ogólnie w niektórych miejscach już są, ale jednak trzeba to poprawić bo są za słabe) i w wolnym czasie wrzucę jakiś filmik z przejazdu. ;]
  38. 4 punkty
    Witam. Mam dla was dzisiaj porcję kolejnych screenów. Oczywiście są mniej więcej realne wysokości i będą. Na mapie mam zamiar poprawić takie rzeczy jak: - Optymalizacja mapy - Otoczenie, i jego ułożenie Pozdrawiam cieplutko.
  39. 4 punkty
  40. 4 punkty
    Rzut oka na skrzyżowanie 11 Listopada z Szwedzką oraz Starzyńskiego, przy którym mieści się Rogatka Bródnowska. W latach 1944-1945 mieściły się tu katownia NKWD i jednocześnie sowiecki Trybunał Wojenny.
  41. 4 punkty
  42. 4 punkty
    Otoczenie przy rondzie się trochę zmieniło. Został dodany pylon handlowy oraz Tesco. Oba obiekty są dedykowane.
  43. 4 punkty
    Parę pomysłów mam. Proponuję może zrobić konkurs pt. "Mój własny album" w którym uczestnicy przezentowaliby pięć zrobionych screenów z gry OMSI 1/2, najlepsze zostałyby wybrane przez ekipę forum i odpowiednio nagrodzone. Drugi z pomysłów brzmi następująco: organizator podrzuca np 3 mapy na której jest kawałek drogi, chodnik. Uczestnik musi uzupełnić ten kafel tak aby było ładnie. Najlepsze uzupełnienie wygrałoby konkurs. Trzeci z pomysłów polega na tym żeby użytkownik wypisał w kreatywny sposób dlaczego woli rzecz X a nie Y. W pracy mamy pole do popisu tekstowe, graficzne jak i głosowe. Oczywiście treść porównania nie mogłaby urażać twórców danego dodatku. Na dziś to tyle ode mnie, pozdrawiam!
  44. 4 punkty
    Post pod postem, no ale co zrobić, jak ludzie się nie odzywają. Poprzedni update rozpocząłem zdaniem "Dziś dosyć potężna aktualizacja, jednocześnie ostatnia na najbliższe parę miesięcy.". Napisałem tak, gdyż nie zakładałem planu, w którym to ja miałbym robić sobie obiekty. Po prostu. Ale się jednak przekonałem do modelowania, no i pykło szybciej. Dzisiejszy update zawiera screeny z drugiej, ostatniej ulicy, którą to wydostaniemy się bądź dojedziemy do zajezdni - Szwedzkiej. Do zrobienia zostały rzeczy kosmetyczne, typu znaki drogowe, sygnalizacja świetlna. Standardowy punkt programu, czyli kierunek prezentacji screenów przebiega od skrzyżowania Szwedzka/Stalowa w kierunku ulicy 11 Listopada. Kilka tekstur obiektów ulegnie zmianie na lepsze. Jakby ktoś chciał sobie porównać z rzeczywistością - proszę bardzo. Plany na dalszą prace nad otoczeniem? W wakacje zaczynam harówkę nad ulicami 11 Listopada, Ratuszową i Inżynierską w celu zakończenia - jak ja to ładnie określam ( ) - "praskiego trójkąta ulic". Pzdr.
  45. 3 punkty
    No w końcu jakieś porządniejsze miejskie Volvo do OMSI… chyba? Na zajezdni we Wrocławiu. Kierowca ma zasłoniętą twarz, bo nie chciał być na zdjęciu (OCHRONA DANYCH OSOBOWYCH HURR DURR). Udostępnione światu tuż przed świętami 7700 to niedokończony (jeszcze) model, tworzony od WIELU miesięcy przez Lion’sa i spółkę. Na screenach wygląda naprawdę dobrze, do tego dorzucono do niego sterownik KPP-2. Paczka zawiera ponadto malowania wrocławskie, gdyńskie oraz dryfujące bagna (#pdk). Lepiej być nie może. Prawda? Otóż tak nie do końca. Z plusów można wymienić bardzo, BARDZO starannie wykonaną bryłę nadwozia i wnętrza. Ponoć są jakieś dziury, ale ja ich nie zauważyłem (albo się nie przyglądałem). Dźwięki – wysokiej klasy, żadne pierdzenie jak w psiukaczu. A co z resztą? Pixel, mający być urozmaiceniem na tej smutnej jak Solbus scenie OMSI, czymś nowym pośród IBISów i R&G, okazał się niedokończony. Nie mam tu pretensji do autorów, bo ponoć model miał być wydany bez niego, więc zapewne była to kwestia niedogadania się. Fajnie to wygląda i ma potencjał, więc za jakiś czas będzie dokończony i poprawiony. Mam nadzieję. Pixel fajny, ale do dokończenia. Na chwilę obecną rozczytać się z tego co tu jest to jakaś masakra. Dźwięki. Tutaj jest nieco kontrowersyjnie, bo o ile z zewnątrz słychać je bardzo dobrze, to wewnątrz jest dość cicho. Autorzy doradzają, że pomaga tu jazda przy otwartym oknie, no ale ile można? Jak już wspominałem, do samych dźwięków pretensji mieć nie mogę, ale ich zestrojenie jest zdecydowanie do poprawy. Pulpit. O ile sam w sobie jest super, to… no te nieszczęsne przyciski do drzwi. Wystarczyło je przesunąć w jednej płaszczyźnie, a tu po przyciśnięciu zdarzają się jakieś cuda i jest krzywo. Manetka od kierunkowskazów działa w odwrotny sposób niż powinna, czyt. Przy włączaniu kierunków nie działa ona w lewo/prawo, tylko do przodu/do tyłu. RYLI? Ech. Jak już w kabinie jesteśmy, to warto wspomnieć o pieniądzach, które są… przed przednią szybą. Nie no, spoko. Pierdoła niby, ale boli trochę. Pół biedy, że istnieje kombinacja klawiszy Shift + T. Działanie przycisków. Pierwsze i drugie drzwi są wciśnięte, trzecie nie. Widać, że coś jest tu nie tak. Przejdźmy do tyłu. Pasażerowie. Siedzący źle ustawieni, stojących brak. No ludzie! Tyle czasu furę robicie a tego nikt nie poprawił? Toż to 5 minut roboty (#pdk znowu). Jak wcześniej – naprawdę już nie chciało się takich rzeczy zrobić? Mogę też wspomnieć o dziwnej tendencji podchodzenia do trzecich drzwi. Nie wiem czemu. EEEE? Oświetlenie wnętrza. Też słabo to wypada, dla mnie wygląda nierealistycznie, ponadto nie działa włączanie go z klawiatury. Nie wiem czy to tylko u mnie, czy faktycznie komendy są źle podpięte, czy coś. Kamery. Znowu pierdoła, znowu boli że to nie jest poprawione. Kamery są ustawione zupełnie z rzyci i nie rozumiem, jak można było ich nie przestawić. Co by nie mówić, model jest naprawdę solidny. Błędy które znalazłem, są w zasadzie na tyle małe, że przy jeździe nie przeszkadzają tak bardzo (może oprócz dźwięków). Łatwo da radę je poprawić, co autorzy już ponoć czynią, więc czekam niecierpliwie. Ładnie wyszły na teksturze te brudy. Widać, że robiona ze zdjęcia, a nie zwykły paint. Szanuję. Ocena Volva? Sami sobie ją wystawcie. Model jest dostępny na forum, więc poszukajcie w dziale dodatków linku do niego, ściągnijcie, wyróbcie sobie własne zdanie. Ja ocen nie wystawiam, bo skala jest mocno relatywna dla każdego.
  46. 3 punkty
    Znalazła się osoba do kostek. Już się powoli robią A tak się prezentuje obrazek, który się będzie wyświetlał przy wyborze mapy, mam nadzieje, że się podoba A tymczasem potrzebuję speca od splinów, który potrafiłby wykonać "dziury" w splinach, czyli żeby łaty na teksturze były odczuwalne na splinie.
  47. 3 punkty
    Po dłużej przerwie w wątku chciałbym zaprezentować mój rysunek Autosana: Zachęcam do wyrażenia opinii n.t. wozu
  48. 3 punkty
    Brrr, wredna pogoda, dobrze, że wóz grzeje jak trzeba.
  49. 3 punkty
    Hej, Zgłaszam, że dział plików, linki są dostępne dla nie zalogowanych, nie powinno tak być i tak nie było w poprzedniej wersji na MyBB. Innych działów nie sprawdzałem być może jest tak samo.
  50. 3 punkty
    Coming Soon, więcej informacji w niedalekiej przyszłości. Pzdr. PS. Z tymi paroma miesiącami to się jednak przeliczyłem. ;>