Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'scena omsi' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Sprawy organizacyjne
    • Regulamin forum
    • Ogłoszenia
    • Pytania i propozycje
    • Artykuły
    • Oficjalny kanał forum na YouTube
  • Wszystko co dotyczy OMSI i OMSI 2
    • Poradniki i tutoriale
    • Dział pomocy technicznej
    • Dział rozwoju symulatora
  • Dział plików
    • Narzędzia do gry
    • Mapy i dodatki
    • Pojazdy i dodatki
  • English Board
    • Showroom
  • Pozostałe
    • HydePark
    • Inne symulatory
    • Rozmowy o autobusach
    • Fora regionalne
    • Bazar
    • Archiwum

Kalendarze

  • Community Calendar

Kategorie

  • Articles

Blogi

  • W krzyżu ciepienie
  • Spod Ogona
  • Pisanki Wampa
  • Kompozycje Rolanda
  • W świecie Adamka

Znaleziono 1 wynik

  1. Czyli dlaczego większość ludzi ze sceny OMSI to debile i trzeba się z tym pogodzić. Temat dość kontrowersyjny, ale zasadniczo mam to w miejscu gdzie plecy dzielą się na dwoje. Jeżeli nie chcesz się zagotować bardziej niż zazwyczaj, to odpal sobie jakąś wesołą piosenkę, np. Kes ei tööta see ei söö i czytaj. Nie odpowiadam za wszelkie bóle dolnych części ciała znajdujących się z tyłu i nie prowadzę sprzedaży hurtowej maści przeciwdziałających tym bólom. Dodatków powstaje coraz mniej, a ich autorzy zazwyczaj nie są tęgimi łbami, więc w większości dostajemy brązową wydzielinę z układu pokarmowego. Bulgoczącą. LUDZIE, MAMY 2017 ROK. Ja wiem, że lwia część z tych autorów to osoby początkujące, ale żeby nie mieć za grosz poczucia estetyki? Weźcie na ten przykład legendarny już, Fikcyjny GOP. Niemieckie domki poustawiane w rzędzie, rozrzucone w średnim porządku bloki, podstawowe spliny i takie tam. Tak to mapy wyglądały na początku OMSI, 6 lat temu. TAK, SZEŚĆ, za nieco ponad miesiąc mamy rocznicę wydania pierwszej wersji tego pseudo symulatora. Tu już nawet nie chodzi o lenistwo, choć o to też, bo niektórzy myślą ze wystarczy posiedzieć pół godziny nad edytorem i wydać to tak jak jest. Takie mamy czasy, że ludzie są wychowani na niechktosiowaniu, więc zrobienie czegoś samemu kończy się tragedią/śmiercią/kalectwem/podstaw co ci pasuje. Jak macie zamiar wydawać szajs, to chyba naprawdę lepiej się powstrzymać. Czyli zasadniczo świat tworzonych dodatków schodzi na psy i nie ma na to ratunku. Inną sprawą jest szeroko pojęta atencyjność niektórych grupek osób. Zazwyczaj takich, którym potem płoną dyski (XD), albo konwertują wóz po raz dziesiąty, bo zmienili kształt jednej nakrętki piasty tylnego koła, albo coś. Wkumwia mnie to niemożebnie. Nierzadko takie zachowanie łączy się z posiadaniem rangi autora/eksperta/aktywnego/naczelnego obciągacza na forum o kupie (czyt. OMSI). O ile na brak estetyki idzie jeszcze naprawić, tak kur… się na atencję jest zazwyczaj wyniesione z domu (tak, sugeruję że niektórzy mieszkają w patologii), więc nie mamy na to wpływu. A jak to wygląda w praktyce? Otóż tak: „JESTEM SMUTNY, NIE MAM DZIEWCZYNY, CHOPAKI POMUSZCIE”, „DZISIAJ POLECIAŁEM SOBIE W HEHE SYMULATORZE LATAJĄCEJ SNOPOWIĄZAŁKI Z LOTNISKA W RADOMIU DO LĄDOWISKA W NAMIBII, FAJNIE BYŁO”. „O PATRZCIE, ZDEFEKOWAŁEM WŁAŚNIE DO MUSZLI”. NIKOGO TO BIURWA NIE OBCHODZI. Są oczywiście jeszcze tacy, którzy nie wnoszą nic. Darcie japy to najczęstsze narzędzie używane w konwersacjach, a tacy to już w ogóle nie potrafią nic innego robić. Ciągłe gumnoburze to ich pożywka. Szkoda ryja strzępić na takich, więc powiem tylko, że wg. mnie tacy ludzie powinni dostawać perm bany na życie. Kogo jeszcze mamy w kolejce do opieprzenia? A, podnóżki administracji. Tacy którzy polecą z każdą pierdołą wyżej, bo sami sobie nie potrafią poradzić z krytyką. Zazwyczaj jest to nowe pokolenie osób tworzących (albo i nie) do OMSI. Sami mają po 12 lat, więc nie wiedzą co się działo z takimi osobami przed laty. No i mają skłonności do megalomanii. Przez takie zachowanie śmiem twierdzić, że ludzie to debile. I to nie jest jakiś niewielki odsetek. Powiedziałbym, że to będzie z dobre 80%. Warto też dodać, że ludzie na takich forach to już nie ludzie, tylko gracze. Szczególnie w takim wieku, jak większość użytkowników, czyli gdzieś w połowie drugiej dekady życia. Granie odmóżdża, to też jest jakiś powód takiego zachowania. A dlaczego trzeba się z tym pogodzić, skoro tak to wszystko mnie wkurza, zapytacie. Otóż dlatego, że debilizmu się przeskoczyć nie da. Ludzi myślących logicznie w tych czasach jest coraz mniej, a nawet ich wysokie stężenie na metr kwadratowy nie poradzi sobie pod natarciem gimnazjady, popieranej przez administrację forum. Niezależnie jakiego forum. Bo w tych czasach liczy się zasięg, oglądalność, marka, a nie dobre relacje z użytkownikami, kształcenie ludzi, fajna atmosfera. Światem rządzi pieniądz… i biznes. Bo nie ukrywajmy, forum = bazy danych = biznes. Jakoś w tym momencie odechciało mi się pisać więcej, bo nawet alkohol i muzyka w dziwnych językach nie pomaga, więc pewnie do tematu jeszcze kiedyś wrócę. Bo z pewnością temat nie jest wyczerpany. Niniejszy wpis ma wręcz wywołać dyskusję i refleksje nad własnym życiem (poważnie). Może niektórzy się zastanowią nad własnym zachowaniem.