mystory

Czy to wszystko idzie w dobrą stronę? Cz. 1

1 post w tym temacie

Czy to wszystko idzie w dobrą stronę? Cz. 1

(drobne przemyślenia autorstwa mystory)

Początek…

Od zawsze ciekawiły mnie symulatory autobusu, tramwaju, pociągu. Kiedyś podczas poszukiwań w internecie jakiegoś dobrego tytułu z tego gatunku natrafiłem na informację o nie dalekiej premierze OMSI, po bliższym przyjrzeniu się temu tytułowi postanowiłem, zacząć zbierać kasę i od razu w dniu premiery (w Polsce) zakupić ją. Gra wydawała się ciekawa, inna niż wszystkie symulatory autobusu, które do tej pory poznałem. Wyglądała na bardzo realną grę czym najbardziej zyskała moją sympatię, lecz jak miało się później okazać pozory mylą.

23 Marca 2011r – premiera OMSI Symulator Autobusu

Udało się! Zakupiłem grę, co prawda nie w dniu premiery, ale cieszyłem się jak dziecko. Kiedy dostałem się do komputera czym prędzej instalowałem grę. Pierwsze uruchomienie i what the fuck? – Jak się to odpala? Po przyciskałem chaotyczne opcje i gra się załadowała, lecz zdumienia część dalsza. Jak tutaj jechać autobusem? Trochę się pomęczyłem i udało mi się przejechać skromną linią na Grundorfie. Wrażenia? Jak na początek obiecujące. Byłem tak napalony na tą grę, że nawet skromna linia 76 wystarczała mi do dwugodzinnej frajdy przy komputerze.

To co dobre szybko się kończy

Tak było i tym razem. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, a co za tym idzie Grundorf przestał wystarczać. Jako, że Berlin nie najpłynniej mi działał, to wręcz zmuszałem się do gry na nim. Grałem, bo nie było wyjścia. Od tej pory gra zaczęła pomału mnie denerwować i było pierwsze wątpiące pytanie: Za co ja zapłaciłem? Za dwie mapy? Za kilka autobusów, które praktycznie niczym się od siebie nie różnią? Gra poszła w odstawkę na dłuższy czas i siedziała by dawno w koszy gdyby nie…

Mały programik ratujący tyłek autorom

Przyznajmy sobie szczerze, gdyby nie ten program to OMSI było by tylko 2 tygodniówką i lądowało by w koszu. Autorzy jednak zrobili coś co pomogło przetrwać tej grze na tyle długo by wszyscy zapomnieli o słabym początku. Mowa tutaj oczywiście o edytorze, bo jakby inaczej. To dzięki niemu OMSI, aż tak się rozwinęło. No i oczywiście dzięki użytkownikom, którym chciało się skrobać coś po swojemu by żyło się wszystkim lepiej.

Wszystko ma plusy i minusy

OMSI od początku zachwycało funkcjonalnością. Autobusy miały tyle funkcji, że mogliśmy się poczuć naprawdę jak za kierownicą prawdziwego autobusu. Wszystko to odbywało się w różnorodnych warunkach atmosferycznych, które każdy mógł dopasować pod własne upodobania. Niestety, można było pomarudzić, że grafika nie jest adekwatna do optymalizacji. Gra nie wyglądała, aż tak pięknie by można było jej wybaczyć te wszystkie spadki FPSów. Autorzy także nie ustrzegli się błędów. Co chwile wyskakujące mało zrozumiałe komunikaty. Problemy z ruchem AI czy ogrom problemów z edytorem przy tworzeniu własnych map.

Autorzy obiecywali poprawę i miało nadejść OMSI 2…

Ciąg dalszy już wkrótce w części 2. Zapraszam !

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.