tymkowe

Celowe zniszczenie sprzętu

5 postów w tym temacie

Witajcie!

Od pół roku posiadam LG G2. Kupując w sklepie EURO zdecydowałem się na rozszerzenie gwarancji do pakietu pełnego lub uzupełniającego. (Ze strony EURO ciężko wywnioskować, a dokumenty są zakopane gdzieś głęboko) Na początku września, dzięki mojej znajomej telefon otrzymał niesprawne niestety skrzydła i poleciał wprost na krawężnik. :38 Why thank you: Ekran się stłukł a dotyk padł. Miesiąc posiedział w serwisie LG, po czym wrócił do mnie z wymienionym przednim panelem. Śmigał aż miło do czasu aż postanowił się wykąpać. :? Szczęście w nieszczęściu, że zamoczył tylko kawałkiem, ale jednak odbiło mu się to na zdrowiu. Bateria krócej trzyma. No i niestety na ekranie mam już 3 spore rysy. Poza tym boję się sytuacji, w której telefon pójdzie do serwisu bo coś rzeczywiście padnie nie z mojej winy, a producent mi napisze "Przecież telefon był zalany".

Tutaj pytanie do bardziej zorientowanych. Czy jeżeli sprzęt był już naprawiany, ale nie wymieniany to ubezpieczenie nadal funkcjonuje? (Babeczka w ojro zarzekała się, że jeżeli sprzęt zostanie naprawiony to ubezpieczenie nadal działa a jak dostanę nowy to się anuluje) To raz. Dwa, kiedy już okaże się, że mogę go sobie spokojnie niszczyć, to jaki polecacie sposób na skuteczne umartwienie telefonu. Zależy mi na tym, żeby nie było sensu naprawy, plus na małej widoczności premedytacji. :X Zastanawiam się nad wrzuceniem do wanny. Jeśli telefon miał już wcześniej kontakt z wodą (okolice wtyczki jack, naprawdę mały fragment), to może powstać tam korozja a gwarancja zostać anulowana? I takie pytanko dodatkowe, jakie są szanse na natychmiastową decyzję wymiany sprzętu zamiast wysyłki do serwisu? A może mieliście podobną sytuację?

Pozdrawiam serdecznie.  ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Polecam przeczytać warunki ubezpieczenia. Często są tam zapisy że np limit naprawy do jakiejś kwoty (Czyli masz 1200 zł kwota zakupu, ubezpieczenie obejmuje tyle a ekran już kosztował 500 zł i zostaje 700 więc powyżej tej kwoty nie naprawią)

Najprościej ponoć wrzucić telefon do mikrofali na 10 sekund. Później sprawdzić czy się włącza, jak nie to ok, jak tak to jeszcze raz :D Nie widać wewnątrz żadnych śladów a telefon nie działa.

Większy prąd niż normalnie zostawi ślady, woda również, inne grzebanie też będzie widać.

Nie wiem jak w LG ale w niektórych telefonach da się go tak uwalić softowo że nie naprawią go tylko wymieniają na nowy ;)

Tylko sobie dokładnie sprawdź warunki ubezpieczenia żebyś nie uwalił telefonu i potem został bez niego bo ubezpieczenie nie obejmie :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mogę go uwalić jakoś widocznie, tylko tak jak mówisz trzeba poczytać. Wczoraj próbowałem, ale mało co zrozumiałem. xD Dlatego zastanawiam się nad utopieniem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kolega wyżej dobrze mówi. Musisz przestudiować umowę, którą podpisałeś i wtedy wybrać ową metodę. Ponieważ może ona obejmować np. kradzież taką z rozbojem, a np. zgubienia już nie. Także poczytaj. Poza tym telefony mają wewnątrz specjalną nalepkę, która zmienia kolor jeżeli wilgoć (właściwie jej poziom) jest za duży. Co prawda zawsze można też samemu przykleić papierek i nikt nie zauważy w serwisie. Góra 20 minut roboty, ale G2 chyba z tego co pamiętam jest nierozbieralny. Ale Ciebie to nie dotyczy-masz ubezpieczenie. ;)

Co do mikrofali-popieram. Wymieniają. Można też próbować z przypaleniem 220V, ale to raczej metoda odrobinkę mniej bezpieczna. 

Domniemam z postów że posiadasz ubezpieczenie od zalania? 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ciężko się doczytać, na co właściwie jest ta gwarancja. REGULAMIN Poszukam swoich dokumentów, być może ich treść powie mi więcej niż warunki ze strony EURO.

Skutki incydentu z wodą zaczynają się ujawniać, jakąś godzinę temu poparzyłem się ładowarką. xD Dodatkowo przy wymianie danych między telefonem a komputerem były duże problemy. Chyba nie ma wyjścia, trzeba oddać.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.