radek211

Co was wkurza w autobusie/tramwaju?

44 postów w tym temacie

Piszcie co was najbardziej wkurza kiedy jedziecie autobusem lub tramwajem. Mnie osobiście wkurzają ( bez obrazy dla nich. Szanuję te osoby) babcie lub dziadki. Caly autobus pusty, z tyłu wszystkie miejsca wolne a taki starszy pan lub pani ( najczęściej pani) stoi nad tobą i jeszcze specjalnie się przesuwa żebyś ją lub jego zauwarzył. Mogliby przecież poprosić czy możesz im ustąpić miejsca

Wyklikane na moim iPhone 3G. Za wszystkie błędy przepraszam.

Thank you for reading.

Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku wakacyjnego.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napewno:

Dzieci które drą morde na cały autobus.

Z około miesiąc temu wsiadłem w 79 przy realu , 1,3 i 4 drzwi full , a w 2 wsiadłem i jakiś koleś , ludzie sie pchali , a drzwi odbijały, po jakiejś minucie sie ludzie ścisneli drzwi sie zamkneły a potem można było normalnie stać. (Bydgoszczaki wiedzą o jaki real chodzi :D)

Kilka przystanków dalej ludzi troche wysiadło , to się ulge poczuło , ale tam gdzie wsiadałem , to porażka ...

No i oczywiście babcie/dziadki które pchają się wszędzie gdzie można(jest cały pusty autobus , ale ona musi być z przodu!

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mnie najbardziej denerwuje jak w autobusie bądź tramwaju jedzie jakaś klasa na wycieczkę (np. do kina itp.). W tedy jest masakra :22 Annoyed:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mnie najbardziej wkurzają też drące się dzieciaki. Ale najbardziej osoby starsze. Pchają się po całym autobusie i marudzą, że jest dużo ludzi, autobus szarpie (wtedy drą się na kierowce, a on biedny nic na to nie poradzi). Oraz gdy stoją i dyszą nad tobą i czekają, aż ustąpisz im miejsca. A jak im nie ustąpisz (jak np. nie zauważysz ich) to się drą na ciebie. Mogą poprosić przecież grzecznie o ustąpienie miejsca.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dla miłośników osób starszych w autobusach polecam ten artykuł: http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Rodzaje_babć_autobusowych

Wiadomo, że osoby starsze mają różne choroby, ja rozumiem też, że my w przyszłości będziemy w takim samym wieku, ale jeżeli stoi taka nad Tobą i chce coś wymusić to należy to zwyczajnie ignorować. Spowodowane jest to stereotypowym poglądem na młodzież. Pamiętajmy też, że te osoby zostały wychowane na PRLowskiej propagandzie, gdzie starano się pokazać zachód pokazując tylko jego negatywne strony. Teraz upodobniamy się do tego zachodu, stąd być może taka reakcja. Najgorsze, jeżeli ktoś wplątuje w to kościół i swoje poglądy polityczne. Ale świat w wariatów zawsze wplątany :)

Jeżeli natomiast chodzi o małe dzieci, to da się wytrzymać, bo zazwyczaj jadą kilka przystanków :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mnie najbardziej denerwują dzieci w wieku może z 11 lat które zaczynają zaczepiać wszystkich mlodych dookola i zaczynają gadać o jakimś "robieniu loda" i tym podobnych rzeczach, co najciekawsze, z reguly zaczepiają tych którzy grzecznie siedzą z tylu autobusu np. ze sluchawkami w uszach.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Akurat tu wszyscy się czepiają pasażerów, mnie tam też niektóre typy wkurzają (w nonsensopedii dobrze opisane typy pasażerów, prędzej tego nie widziałem, trochę humor mi się poprawił jak to czytałem), szczególnie zagorzałe fanki o.Tadeusza oraz babcie, którym się trzy torby zakupów zmęczyły i muszą sobie zakupy usiąść, bo poronią.Do tego jeszcze mogę dodać autobusowych DJ'ów z telefonami, w autobusie trzęsie ledwo rozmawiać można bo hałas, a jeszcze taki puszcza muzykę z telefonu z głośnika, no kurde po coś wymyślono słuchawki, przecież w tym autobusie i tak nikt tej muzyki nie słyszy, nawet ten co puszcza, tylko jakieś pierdzenie głośnika słychać i nic więcej.Tylko nie zapominajmy, że niektórzy kierowcy potafią też wkurzać (w podmiejskich/miejskich rzadko jeżdzę, głównie PKS) i tam jak się trafi na niektórych to "weź wyjdź i nie wracaj".Kupujesz jakiś ulgowy a on nie wie o co chodzi w ogóle, albo jakieś papiery i skierowanie do lekarza chce, przy bilecie w którym to nie jest potrzebne (wkurza mnie to bo wiem jaką mam zniżkę i jakie dokumenty do tego są potrzebne a taki wymyśla bzdety, żeby tylko cały bilet kupić, ale się takiemu nie dałem nigdy).No i jeszcze w mojej okolicy jest taki kierowca, który jak widzi, że ktoś stoi (bo miejsc siedziących nie ma wolnych) to specjalnie ostro po hamulcach albo rusza z przystanku jakby był na wyścigu lub też na przykład ktoś sobie firankę rozwiesi bo mu słońce świeci to niektórzy kierowcy do takiego pasażera mają stosunek jak do wandala, który sprayem maluje po siedzieniach i szyby wybija. A tak dla informacji, proszę się nie uprzedzać tym, że pod nickiem mam tytuł "Kanar", ponieważ z tą profesją nie mam nic wspólnego, tak sobie wpisałem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To ja jeszcze dzisiaj dodam że jade ostatnio autobusem 24 (ci z Czwy będą wiedzieć) i koło Kiedrzyńskiej jest dużo dziur. A jest to na os. Tysiąclecia gdzie same mohery mieszkają. No więc jedzie kierowca, wpada na te dziury, trzęsie że ... a tu nagle jakiś dziadek na cały autobus się drze do kierowcy: "Jak jeździsz h***. Jak ci zaraz przy******** to nie będziesz prowadził."

Druga sytuacja. Mam znajomego motorniczego no to jadę z nim w kabinie i nagle drzwi się nie mogą zamknąć (to sie nazywa PESA). No to motorniczy resetuje komputer w tej PESIE a ludzie się niecierpliwią. On uspokaja wszystkich i mówi że musiał wóz zresetować. Na to jedna babcia wyskoczyła na środek tramwaju i się drze: " Ludzie to wszystko przez Tuska".

Wyklikane itp.

Pozdro.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zbyt głośny sygnał zamykania drzwi (Gdyńskie Solarisy Trollino 12M). Tramwajami jeżdżę rzadko, ale w Gdańsku zauważyłem, że ludzie tłumnie potrafią się przebijać na początek/koniec tramwaju, żeby być bliżej wyjścia z przystanku. Oczywiście rozpychając się łokciami.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Drące się dzieci to dla mnie nie problem. Dlaczego?

Linia autobusowa to według mnie kilka czynników. Linią nie jest sama liczba, która widnieje na wyświetlaczu i to wszystko. Jeżeli chcemy stworzyć dobrą linię to potrzebujemy atmosfery w środku. 1/2 z tych, która wypisuje o dzieciach, ma zapewne słuchawki na uszach, więc afery nie róbmy z tego. Jadąc autobusem oczekuję: komfortu, punktualności, miłych kierowców, dobrego autobusu oraz ATMOSFERY w środku. Co to za przyjemność wsiąść i wysiąść bez "tego czegoś". Opiszę to na mojej ulubionej linii - 605.

U mnie w mieście kursują autobusy MZK Tychy (Ł, M, 29, 69, 294, 605, 655) i KZK GOP (636). O ile w Ł i 605 podróż sprawia mi przyjemność, o tyle podróż np. 655 jest jak wizyta na cmentarzu. Wsiadasz i strach się odezwać, spojrzeć na kogoś, za dzwoniący telefon to powinienem zostać spalony na stosie! Przecież to zbrodnia! Dlaczego o tym mówię? Te wydzierające się dzieciaki sprawiają, że atmosfera w autobusie jest luźniejsza, każdy poznaje kogoś nowego, z każdym można porozmawiać. Tak np. jest właśnie w Ł czy 605. Reszta linii to jeżdżące karawany. Dlatego dzieci mają według mnie duży wpływ na to i nie przeszkadza mi ich wrzask. Wręcz przeciwnie - jestem bardzo ucieszony, co się wtedy dzieje z pozostałymi.

Co mnie denerwuje? Znieczulica społeczna na "panów psss". Kogo mam na myśli? "Pracowników", którzy nie potrafią wytrzymać tych 20 minut przejazdu bez piwa. Co robi społeczeństwo? Nic, problem dostrzega, ale ma go w nosie. Autobus zaczyna capić piwskiem, kierowca boi się odezwać. To jest najbardziej denerwujący mnie problem w KM.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Najbardziej wkurzają mnie moherowe berety w okolicach Krzekowa konkretnie ulic Szafera i Romera (Szczecinianie wiedzą o co mi chodzi), i panie babcie działkowe na Osowie. Jechałem do domu kolego linią 75 na Krzekowo i wchodzi babcia pusty autobus i stoi tak nade mną i sie zaczyna, jaka ta młodzierz źle edukowana, bez manier itp, itp...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co mnie wkurza w autobusie? Głównie nie tyle co w nim, co sam autobus. Jelcz Vecto. Złom, złom i jeszcze raz złom, całe szczęście, że nigdy nie wyprodukowano przegubowej wersji, bo już Tantus i Mastero były badziewnymi autobusami.

Jeśli chodzi o pasażerów, to najbardziej na nerwy działają mi "gimbusy". Zaznaczam w cudzysłowie, bo nie chodzi mi tu tylko o uczniów gimnazjów, ale i powoli liceów, bo i tam mamy do czynienia z debilizmem, chyba nawet większym aniżeli w gimnazjach. O tym co takie dzieci mówią, pisali już moi przedmówcy, zatem nie będę się powtarzał, choć mógłbym dodać główną bolączkę, czyli dziewuchy, które drą ryja i śmieją się z niczego na cały autobus.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czemu uważasz że Mastero to badziewie, ja miałem z nimi ciut do czynienia i wcale na nie nie narzekam.

Mnie denerwują uchylane okna. Kurrrrrrde.... ten, kto to wymyślił, powinien trafić do piekła i się tam smażyć, jak mu tak ciepełko odpowiada. Latem w pojazdach wyposażonych w tę "wentylację" jest po prostu sauna.

Wnerwiają mnie również gimbusy, dresy, pijani kibole, stare babcie jęczące w stylu "ło Jezu, znowu wysoki podjechoł" (wielki mi problem wejść na ten schodek czy dwa... ale gonić autobus z prędkością światła pod obciążeniem 9999999 kg cholera wie czego w siatach to już mają siłę - i uwaga, NIE dyskryminuję osób, które naprawdę mają problem z poruszaniem się, denerwują mnie tylko takie przypadki jak ten opisany), kierowcy, którzy zgrzytają ręczną skrzynią, zwłaszcza jak znam wóz i wiem że on nie ma problemów ze zmianą biegów... Jak Boga kocham, to już nawet luzowanie w automacie mnie tak nie drażni.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja nie lubię:

- marudzących dziadków i babć

- opryskliwych kierowców

- śmierdzących ludzi

- tłoku

- braku klimy pomimo, że tramwaj/autobus ją ma

- za mocno hamującymi tramwajami i autobusami

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@up

Nie lubisz dzieci jedenastolatku? Hahahahah

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mnie denerwuje to, że na niektórych liniach jest za duży tłok. Rozumiem, ludzie jeżdżą do pracy/szkoły (tym bardziej, że to Warszawa - wiadomo, populacja spora) ale kurcze - już kilka razy podczas jazdy linią 116 i raz 705 miałem taką sytuację, że na przystanku prawie zostałem wypchnięty z autobusu. Sam tłok jeszcze nie jest jakimś koszmarem ale jak 90% pasażerów pcha się "na chama" do drzwi to już nie jest miłe. Myslę, że wystarczy słowo "przepraszam". Mogę jeszcze dodać to, że niektórzy kierowcy/motorniczy hamują/ruszają zbyt gwałtownie. Dam przykład - raz jechałem autobusem MAN NG313 do miejscowości Truskaw pod Warszawą. Koleś przy ruszaniu tak dał gaz do dechy, że aż się wywaliłem. Kiedy indziej, podczas jazdy tramwajem Konstal 105Na motorniczy zahamował tak mocno, że walnąłem głową w kasownik xD. Jednak są też bardziej ostrożni kierowcy/motorniczy - kiedyś jadąc MAN-em Lion's City G, praktycznie nie musiałem się trzymać poręczy (nawet jak hamował), a wcale nie miałem wrażenia, żeby autobus wlókł się jak żółw. Parę dni temu jechałem Konstal-em 105Na i będąc skazanym na brak miejsc siedzących, kurczowo trzymałem się poręczy (nauczony niemiłym doświadczeniem sprzed lat xD). Podczas przyspieszania i hamowania nie odczułem żadnych szarpnięć, ani niczego w tym stylu. Raczej nie była to zasługa stanu technicznego pojazdu, ponieważ był on użytkowany przez lata. Wybaczcie mi to, że tak się rozpisałem ale w końcu musiałem wyrzucić z siebie te przemyślenia :D.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mnie wkurza:

- Gdy kierowca otworzy tylko przednie drzwi w celu sprawdzenia biletów (nawet gdy wie, że mam) i idziesz przez ten pusty korytarz gdy wszystkie siedzenia zajęte. Ja na pewno jak inni lubię wsiadać tyłem i stanąć se na schodach koło drzwi :).

- Gdy wszyscy siadają po jednym na 2 miejsca (na drugie siedzenie dają torbe, itp.) nie możesz usiąść,

- Strasznie powolne otwieranie drzwi w autobusach: MB O345, Autosan H6,

- Niekiedy nie otwiera drzwi dla wysiadających (może się spieszył),

- Przy gwałtownym wjeżdżaniu w zatoczkę robi se "rajd po krawężnikach"

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mnie osobiście denerwuje kilka rzeczy, kolejność przypadkowa więc proszę się nie sugerować.

1. Niechęć kierowców do otwierania przedniej połówki drzwi. Niektórzy czasami potrafią czekać, aż 'łaskawie' się odezwiemy aby otworzył przednie drzwi mając na dodatek pretensje do całego świata. Zamiast bawić się w 3 przyciski wcisnął by 1 i po problemie, ale nie, po co. Jak stoisz na zewnątrz to potrafi w ogóle ich nie otworzyć chociaż bym pukał w szybę, spojrzy się i z jego ruchu rąk i tułowia rozumiem tyle alebym spadał na środek albo tył gdzie igły czasami włożyć nie można.

2. Plecaki w autobusie. Ja rozumiem mieć plecak na plecach gdy jest dość luźno, ale jeśli jest ścisk to strasznie to wkurza, zwłaszcza jak ciągle dostaje się jakimś kantem czy inną częścią tego badziewia po plecach, brzuchu albo nogach (jeśli koleś z tym plecakiem jest mały).

3. Brak zapowiedzi w pojazdach. O ile w Arrivie (obłsugującą linię 3, 12, 18, 21 w Grudziądzu) w prawie większości wozów są zapowiedzi (wgrane są do wszystkich, ale czasami potrafią coś nie działać) to w wozach MZK (obsługujące pozostałe 17 linii [R, N, 3-22 bez 3,12,18 i 21] ciężko czegoś takiego doświadczyć. Co prawda MZK nie posiada w pełni młodego taboru, ale mamy na składzie 6 U12 oraz 4 OmniCitki w których na pewno jest taka możliwość, nie doświadczymy tego w ogóle. Nie orientuję się jak wygląda w pozostałych wozach jak np. OmniLink'ach, których również jest 6, O405N/N1 (3 szt) czy NL2x2 (3 szt) [Te 2 ostatnie w OMSI potrafią :P] co nie zmienia faktu, że jeśli jest taka możliwość to czemu nie ułatwić jazdę pasażerom, którzy np. nie są z Naszego miasta.

4. Głupie rozmieszczenie kasowników lub nawet ich brak np. w Scaniach CN113CCL. Najlepiej moim zdaniem aby kasowniki były przy drzwiach, a nie po drugiej stronie, albo gdzieś w głąb autobusu jak np. w Arrivowskich U12, gdzie pierwszy kasownik od kierowcy znajduje się dopiero przy rzeźni. Kiedyś się naciąłem we wspomnianej Scanii, że z tyłu nie ma w ogóle kasowników i musiałem przeciskać się do środka... bez jaj.

5. Dość słaba informacja o dostępnych biletach w mieście i strefach dla przyjeżdżających (po prawdzie dużo tego nie ma, ale każdy może się naciąć). Owszem, na upartego można się dowiedzieć tych informacji ze stron KM w Grudziądzu, ale spora większość to osoby starsze słabo ogarniające internet. Przydała by się taka informacja w formie plakatu na przystankach blisko dworca PKP/PKS czy innych ważniejszych miejscach jak główny punkt przesiadkowy na Placu Stycznia. Można by też było pomyśleć o ulotkach na dworcach gdzieś w informacji czy w autobusach, czy coś, aby każdy mógł mieć przy sobie.

Co do babć to problem na pewno występuje, ale jakoś nie specjalnie mnie to już rusza. Chyba z przyzwyczajenia po 4 latach jazdy 18-tką, którą dojeżdżam do szkoły, a swój przystanek końcowy ma przy Szpitalu, tego 'towaru' jeździ co nie miara.

Na wrzeszczące dzieciaki czy muzę z telefonu mam swój sposób, czyli słuchawki do uszu i muzyka na full :P

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Codziennie podróżuję warszawską komunikacją i na przestrzeni kilku lat zauważyłem masę dziwaków, debilnych zachowań, arogancji czy zwykłego chamstwa.

Pierwsze rzecz to wyżej wspomniane dziwaki. Niekiedy zdarzy się taki, co wsiądzie i będzie gadał sam do siebie, obgryzał pazury czy dłubał w nosie. Niestety pomimo XXI wieku niektóre osoby mają problemy z odpowiednim zachowaniem się w miejscach publicznych. Nie mówię tutaj o osobie prowadzącej czynny monolog, ponieważ wiadomo, iż istnieje masa chorób neurologicznych.

Debilizm, czyli zbiór posunięć totalnie odbiegających od ludzkich norm. Mowa tutaj o dewastacjach pojazdu podczas jazdy, celowego zatrzymania maszyny, siłowego otwierania drzwi podczas postoju w korku lub wyrywaniu kasowników. Brzmi nieprawdopodobnie jak na warszawskie klimaty, ale niestety niekiedy zdarza się i taka sytuacja. Szczególną kulminacją tych zachowań są linie nocne.

Arogancja i chamstwo to praktycznie to samo. Mowa tutaj o rasizmie - szczególnie, gdy wsiada czarnoskóry czy np. Żyd. Raz nawet zdarzyło mi się jechać z wyznawcą religii muzułmańskiej, który w prawie pustym busie rozłożył dywanik i zaczął się modlić. Ludzie patrzyli na niego jak na totalnego kretyna. Ja nie widziałem w tym nic nadzwyczajnego, bo niby co i dlaczego?

Tradycją są oczywiście babcie autobusowe zwane potocznie moherkami czy słoiki wożące kilotony jedzenie w słojach i pudełkach. Jednak jest rzecz, która wpienia mnie najbardziej. Mianowicie brak jakiejkolwiek dyskretności ze strony pasażerów. Czasami zdarza się słyszeć bardzo ciekawe dialogi, rozmowy telefoniczne. Co, kto, gdzie, jak, o której, po co, dlaczego, z kim itd. Wiadomo - rozmawiać można, każdy ma do tego prawo, ale wedle kultury osobistej należy to robić w miarę dyskretnie. Czasem zdarza mi się jechać ze znajomym, który na całą długość autobusu, tramwaju lub wagonu metra opowiada mi o sprawach prywatnych z odległości 30 centymetrów. Okropne.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Raz nawet zdarzyło mi się jechać z wyznawcą religii muzułmańskiej' date=' który w prawie pustym busie rozłożył dywanik i zaczął się modlić. Ludzie patrzyli na niego jak na totalnego kretyna. Ja nie widziałem w tym nic nadzwyczajnego, bo niby co i dlaczego?

[/quote']

Skoro mamy XXI w. to chyba powinni sie do tego przystosować i nie odwalać szopki w miejscach publicznych. Zagorzały katolik, który modli się 24h na dobę nie uklęknie na środku autobusu, nie wyciągnie różańca i nie zacznie nawijać więc czemu inna religia ma być lepsza? Mówie tak może dlatego, że moje nastawienie do religii w ostatnim czasie dość mocno spadło i coraz mniej pozytywniej się na jej temat wypowiadam. Mam szacunek do religii, ale jakiekolwiek publiczne szopki mnie mocno denerwują. Jeśli ktoś chce się modlić niech robi to w domu, ale tak aby nikt nie widział. Nie mam obowiązku tego oglądać.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A może raczej się boją, że za chwilę wysadzi autobus? xD

Mnie denerwują jeszcze idioci, którzy nie potrafią się cofnąć do wnętrza autobusu, gdy fotokomórka nie pozwala na zamknięcie się drzwi.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie lubię gdy jest gorąco w autobusie, bo klima jest wyłączona. A jest klimatyzacja. Mogliby włączyć.

Albo jak jadę autobusem i wsiadają kibole Legii to drą się na cały autobus i w dodatku piwo piją. Oraz mi przeszkadzq gdy starsza pani pcha się przez cały autobus bez mówienia słowa *PRZEPRASZAM*.

Pozdrawiam

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A mnie strasznie denerwuje fakt, że ludzie z Olsztyna naciskają "Na żądanie" na każdym przystanku, myśląc, że każdy autobus ma CG. Mało tego, czasem chcą otwierać drzwi jeszcze w trakcie jazdy albo w połowie drogi...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mnie najbardziej wkurza to że jadąc autobusem, czasami wsiadają ludzie, którzy w ogóle nie dbają o higienę osobistą, wokół nich unosi się specyficzny zapach. Zapas tlenu został wyczerpany...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś jehałem autobusem i weszły dwa mochery (autobus pusty ok.5 osóB) rozglądneły się i... Zauważyły mnie... Drą ryja że młody gówniarz nie chce ustąpić miejsca, powiedziałem im że autobus jest pusty mogą sobie usiąść, one z ryjem że nie będą siadać byle gdzie. Nie trawię takich babć

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.